Witam! jestem nowa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam! jestem nowa

przez kaja31 01 cze 2012, 17:48
Cześć mam na imię Kaja , mam 31 lat i zastanawiam się czy dobrze trafiłam...? :-|

Napiszę coś o sobie bo już brak mi sił ..Nie chcę Was zanudzać ,bo długa historia, ale proszę przeczytajcie , może od razu wyślecie mnie do diabła..Nie mam rodzeństwa.Mam dwoje dzieci w wieku 1,5 i 6 lat, kochającego męża i obiektywnie z boku patrząc ogólnie nie jest źle..Po krótce:przez pierwsze 4 lata życia wychowywali mnie na zmianę dziadkowie bo rodzice studiowali, później od 5 roku życia rodzice w innym mieście.Oczywiście dostając dziecko , którego nie wychowywali od niemowlaka traktowali mnie nie jak dziecko , ale jak dorosłego , partnera. Byłam samodzielna,żyłam w swoim świecie, nakazy , zakazy, dyscyplina, same piątki w szkole, duże wymagania i presja ogólnie itd.dużo by opowiadać.Nigdy nie miałam poczucia bezpieczeństwa, wiecznie zestresowana nieadekwatnie do sytuacji, pełna strachu, lęku w szkole o oceny, akceptację, co ktoś powie itd.Skończyłam studia-też koszmar bo każdy egz. nieadekwatny stres,koniec świata jak nie zdam, wyszłam za mąż, ułożyłam sobie życie i się zaczęło..
Lęk ,że nie mogę być szczęśliwa długo bo na pewno coś się stanie- a co ?oczywiście zachoruję na nieuleczalną chorobę, umrę i zostawię dzieci...w skrócie od 3 lat miałam już chyba podejrzenie każdej choroby, każdy objaw jest dla mnie początkiem dramatu, nieuleczalnej choroby, oczywiście dr google działa.. Stosy badań, płacze przed odebraniem każdego badania bo to na pewno już to. Nie mam miesiąca , żeby był spokój , ciągle się czymś zadręczam, , cały czas myślę o tym na co jestem chora. Straciłam już 3 lata, zamiast zająć się domem i dziećmi chodzę jak zombi...bez kontaktu, porykując po kątach. Obecnie drętwienia w nocy, drganie różnych mięśni,pieczenie i przeczulica pr. ręki od 2 mies. Ubrania mnie drażnią, piecze mnie codziennie, czasami przechodzi na jakąś część dnia i wraca, zaczęło się od dłoni i w ciągu 2 mies. sięga coraz wyżej aż do ramienia, pr. część
twarzy.Mogę chodzić tylko w bluzkach na ramiączkach. Oczywiście nakręciłam się na SM, mam zrobiony MRI głowy, EEG, potencjały wzrokowe, boreliozę, rtg kręgosł. szyjnego,klp.,holtera naczyń szyjnych, bad. lab i wszystko OK.Byłam u psychiatry brałam fluoksetynę, pramolan, afobam , teraz elicea i nic.Bez efektu. I dalej nie wiem co robić.Objawy mam codziennie bez względu na to czy się denerwuję czy jestem zrelaksowana. Co mam jeszce zrobic , szukac innej choroby? . Odpiszcie proszę co o tym wszystkim sadzicie? nie wiem gdzie szukać pomocy..Kaja
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 cze 2012, 17:05

Witam! jestem nowa

przez Locust 01 cze 2012, 18:03
kaja31, cześć. A u psychologa byłaś? Bo widzę, że już prawie wszystkich specjalistów odwiedziłaś...
Locust
Offline

Witam! jestem nowa

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 01 cze 2012, 18:07
Jak opowiadasz mi o swoich przeżyciach ze szkoły to cię rozumiem mam podobnie a za rok mam maturę :why:
Ostatnio edytowano 01 cze 2012, 18:15 przez Ferdynand k, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam! jestem nowa

Avatar użytkownika
przez vif 01 cze 2012, 18:11
Brzmi jak hipochondria. ;>
Samolubstwo dostojnych jest stanem świętym.
Avatar użytkownika
vif
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
01 cze 2012, 17:23

Witam! jestem nowa

przez kaja31 02 cze 2012, 12:00
Byłam u 2 psychologów i nic.Napiszcie czy ktoś z Was miał przeczulice skóry w nerwicy?? czy to w ogóle możliwe żeby źle odbierać bodźce ze skóry przez nerwicę?? Jakoś inne objawy jestem sobie w stanie wytłumaczyć nerwicą ,ąle nie ten???
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 cze 2012, 17:05

Witam! jestem nowa

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 13:46
kaja31, hej, miałam podobne dziecinstwo do Twojego, chyba nawet bardziej pokręcone, wiem jak to jest.
nie jestem specem od nerwicy, nie ma z tym doświadczenia, ale trzymam za Ciebie kciuki. Popróbuj jeszcze z tymi psychologami, psychiatrami, czasem trzeba na prawdę dużo czasu, by coś się ruszyło ;)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do