Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez pieklonaszpilkach 31 maja 2012, 21:32
Mam 15 lat. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że dzieje się ze mną coś nie tak. Wszystko się zaczęło gdy weszłam do gimnazjum. W szkole podstawowej byłam wzorową uczennicą, teraz nie mogę sobie z niczym poradzić. Zawsze miałam niską samoocenę, ale wtedy się to nasiliło, a to wszystko przez moich kolegów. Jestem osobą nieśmiałą przez co w szkole zaczęłam być poniżana i wyzywana. Cała pierwsza klasa była dla mnie piekłem. Dochodziło nawet do tego, że robiłam wszystko by nie pójść do szkoły, przez co miałam tak złe wyniki. Jednym słowem wpadałam w błędne koło... Do tego doszły problemy w domu. Po zakończeniu roku bałam się wrócić do domu. Wiedziałam że czeka mnie tam piekło ( przez oceny ) i tak było. Mój tata zaczął mnie poniżać i mi ubliżać ( żadne z rodziców nie wiedziało o moich problemach w szkole, ponieważ nie miałam i odwagi o tym powiedzieć, nie chciałam by uważali mnie za jeszcze większą ofiarę losu... ) Wtedy doszło samookaleczanie. Biłam się, robiłam wszystko by zrobić sobie krzywdę.

Teraz sytuacja się powtarza. Ale jest jeszcze gorzej. Do tego wszystkiego doszła miłość i uczucia. Z dnia na dzień uświadamiam sobie, że tak na prawdę dla nikogo nic nie znaczę. Od kilku dni wszystko doprowadza mnie do płaczu. Zauważyłam, że mam ataki paniki, które trwają minute może mniej, podczas których serce bije mi szybciej niż zwykle, cała się trzęsę, robi mi się słabo i zaczynam ciężej oddychać. Jednak zaraz to mija.

Dodam, że jestem jedynaczką. Zawsze nikomu nie mówiłam o swoich uczuciach. Znajomi mają mnie za wiecznie uśmiechniętą, nie mającą żadnych problemów dziewczynę. Teraz jest ze mną coraz gorzej. Boje się wrócić po koniec roku do domu. Ciągle mam w głowie myśl żeby zrobić sobie krzywdę. Nie chce się zabić, chce aby ktoś w końcu mnie zrozumiał. Dlatego piszę tu i proszę o pomoc.


xxx.
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2012, 21:03

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez Locust 31 maja 2012, 21:35
pieklonaszpilkach, fajny nick ;)
O co chodzi z miłością?
Mnie się wydaje, że największym problemem jest to, że nie masz się komu wygadać i wszystkie te złe rzeczy w sobie tłumisz, co niszczy Twoje zdrowie psychiczne...
Byłaś u pedagoga?
Locust
Offline

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez pieklonaszpilkach 31 maja 2012, 21:41
Locust napisał(a):pieklonaszpilkach, fajny nick ;)
O co chodzi z miłością?
Mnie się wydaje, że największym problemem jest to, że nie masz się komu wygadać i wszystkie te złe rzeczy w sobie tłumisz, co niszczy Twoje zdrowie psychiczne...
Byłaś u pedagoga?



Teraz mam 17 lat i wszystkie moje związki kończą się tak samo. Kilka dni temu dowiedziałam sie o zdradzie.
Na pedagoga nie ma co liczyć. Poza tym nie potrafiłabym komuś obcemu się wygadać. Tu jestem przynajmniej anonimowa.
Czuje, że dzieje się ze mną coś złego i na prawde nie wiem co mam już robić...
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez Locust 31 maja 2012, 21:43
pieklonaszpilkach, a ile tych związków było? Samo forum internetowe do końca nie pomoże, a lepiej jak już bardzo źle pójść do specjalisty. Od tego przecież są by pomóc...
Locust
Offline

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez pieklonaszpilkach 31 maja 2012, 21:57
Locust napisał(a):pieklonaszpilkach, a ile tych związków było? Samo forum internetowe do końca nie pomoże, a lepiej jak już bardzo źle pójść do specjalisty. Od tego przecież są by pomóc...



Tak na poważnie? 3. Dokładnie kilka dni temu ostatni mnie zostawił, jak się potem dowiedziałam dla innej. I to w momencie kiedy go najbardziej potrzebowałam.
W sumie, poradziłabym sobie z tym wszystkim, ale najbardziej boję się chorych ambicji mojego ojca. Mam dość poniżania. Nie potrafie im powiedzieć o swoich problemach. - ani im ani komuś innemu. Choćby nie wiem co się nie działo nie będę potrafiła o tym wszystkim opowiedzieć. Taka już jestem.
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2012, 21:03

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez Locust 31 maja 2012, 22:01
pieklonaszpilkach, ćóż, widocznie oni ie byli warci Ciebie i nie docenili co dla nich byś mogła zrobić.
A umiesz o pomoc prosić? Zdaje mi się, że już weszłaś w rolę takiej twardej dziewczyny, co niby ze wszystkim da sobie radę, a boi się przyznać, że nie jest tak kolorowo przed innymi (nie anonimowo).
Locust
Offline

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez derLogan 31 maja 2012, 22:02
@pieklonaszpilkach
Skoro w sieci "czujesz się lepiej" to może "poznaj" kogoś np na jakimś czasie czy coś, kogoś z kim będziesz mogła rozmawiać m. in. o swoich problemach?
derLogan
Offline

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez pieklonaszpilkach 01 cze 2012, 10:58
Locust napisał(a):pieklonaszpilkach, ćóż, widocznie oni ie byli warci Ciebie i nie docenili co dla nich byś mogła zrobić.
A umiesz o pomoc prosić? Zdaje mi się, że już weszłaś w rolę takiej twardej dziewczyny, co niby ze wszystkim da sobie radę, a boi się przyznać, że nie jest tak kolorowo przed innymi (nie anonimowo).



Możliwe, że tak jest. Z dnia na dzień czuje się z tym coraz gorzej. W dodatku dochodzą coraz to nowe problemy. Najgorsze są te myśli...

-- 01 cze 2012, 11:00 --

derLogan napisał(a):@pieklonaszpilkach
Skoro w sieci "czujesz się lepiej" to może "poznaj" kogoś np na jakimś czasie czy coś, kogoś z kim będziesz mogła rozmawiać m. in. o swoich problemach?


Wątpię, że jest gdzieś taka osoba która chciałaby słuchać o cudzych problemach. Sama pewnie miałaby ich pełno.
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2012, 21:03

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 cze 2012, 12:09
Teraz mam 17 lat i wszystkie moje związki kończą się tak samo. Kilka dni temu dowiedziałam sie o zdradzie.

Takie chyba malo powazne zwiazki to byly? Czy ktos Ci kiedys powiedzial dlaczego odchodzi?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez derLogan 02 cze 2012, 23:47
pieklonaszpilkach napisał(a):
derLogan napisał(a):@pieklonaszpilkach
Skoro w sieci "czujesz się lepiej" to może "poznaj" kogoś np na jakimś czasie czy coś, kogoś z kim będziesz mogła rozmawiać m. in. o swoich problemach?


Wątpię, że jest gdzieś taka osoba która chciałaby słuchać o cudzych problemach. Sama pewnie miałaby ich pełno.


Odezwij się do mnie na PRIV, może się 'dogadamy' w jakimś stopniu.
derLogan
Offline

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez Locust 02 cze 2012, 23:48
derLogan, na priv nie odpowiada póki co.
Locust
Offline

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez _Nirvana 03 cze 2012, 00:02
Nie wydaje mi się ,żeby takie problemy można było rozwiązać tylko poprzez wygadanie się komuś.
Uważam,że mimo wszystko powinnaś szczerze porozmawiać z mamą , po czym udać się do psychologa. W poradni pomogą Wam rozwiązać ten problem i powiedzą jak dalej postępować. Nie widzę tu innego wyjścia. Jeśli nie ufasz rodzicom, idź do jakiejkolwiek dorosłej osoby, którą lubisz i jej opowiedz o wszystkim. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.
_Nirvana
Offline

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

przez vifi 03 cze 2012, 01:44
Przez 2 lata niewiele się zmieniło, a w dodatku utrwaliły się u ciebie te lęki przed otoczeniem i przed ojcem. Moim zdaniem prędzej czy powinnaś się wybrać do psychologa. Nic złego tutaj nie zrobiłaś. To ty zostałaś pokrzywdzona i nie ma potrzeby się karać. Za to emocje mówią swoje, dlatego należałoby to przepracować na terapii. Pomogłoby to ci uporządkować jakoś swoje życie, także w szkole.
Nie wiem jakie masz kontakty z mamą. Co ona mówi na te chore ambicje ojca? Dalej tak ci dokuczają w szkole? Może porozmawiaj na początek ze szkolnym psychologiem. Nie bój się tak rozmowy z psychologiem. Gdzie jak gdzie ale tam akurat masz prawo się zaciąć/rozpłakać/znerwicować. Też się bałem przed pierwszą rozmową (jak niewiem).
Jest jeszcze telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Jest to pośrednie rozwiązanie, nadal pozostajesz anonimowa. Tam jakaś obeznana osoba powinna Ci doradzić gdzie szukać pomocy.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 cze 2012, 03:05
Ojciec despota. Matka na uboczu.
Jak tu w takich warunkach normalnie się wychowywać?.... tak musiało być od samego początku.

pieklonaszpilkach, Myślę, że tylko specjaliści są Tobie w stanie pomóc. Koleżanka-owszem, ale to takie doraźne wparcie, natomiast Tobie jest potrzebna na pewno terapia. Ty się okaleczasz, a to już poważna sprawa.
Opisz proszę jak wyglądają Twoje relacje z matką? Ojca z matką i Twoje z ojcem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do