Hi

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hi

przez Remus 14 maja 2012, 21:06
Cześć wszystkim. Nazywam się Mateusz mam 19 lat, jestem ze szczecina .
Z depresją miałem styczność około trzech lat temu i została już chyba na stałe? Na forum piszę by znaleźć kogoś kto mnie zrozumie albo chociaż spróbuję. Moje problemy zaczęły się od tego jak porzuciła mnie dziewczyna po 3 latach, którą zresztą kocham do tej pory. Nie moge znieść rozstania ani pustki, która została mi poniej chociaż minęło już prawie 1,5 roku. Zamknąłem się w domu, z nikim się nie spotykam ani nie rozmawiam dlaczego? Sam do końca nie rozumiem. Moja rodzina bagatelizuje problem twierdząc, że jestem po prostu "dziwny". Oprócz tego choruję na raka chyba najgorsze apogeum depresji przeżyłem w chwili gdy moja była dziewczyna odmówiła kontaktu ze mną. Nie odwiedziła mnie w szpitalu, w ostatnim sms'sie napisała, że chciałaby żebym umarł. Zdecydowałem się na porzucenie leczenia i gdyby nie jakiś cud najprawdopodobniej bym nie żył. Nie mogę pogodzić się z jej odejściem. Potrafię cały dzień siedzieć wpatrując się w jeden punkt na ścianie. Zauważyłem częste zmiany nastroju i ciągłe histerie. Nie mam siły już by znosić to wszystko, najgorsza jest w tym wszystkim samotność. Nikt nawet nie spróbował zrozumieć jak się czuję tylko z góry oceniał traktując jako psychicznie chorego idiote. Najgorsze, że teraz zdaje matury za które kompletnie nie potrafie się zabrać. Moi rodzice ciągle mnie poniżają i nie dostaje od nich wsparcia. moje życie straciło sens i kolory. Nic mi nie obchodzi jestem strasznie bierny i apatyczny. Narasta we mnie uczucie nienawiści do samego siebie. Nie mam chęci do życia. Wszystko jest mi obojętne. Dostawałem już wiele antydepresantów które tylko potrafią mnie otępić. Nie wiem co mam robić..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 maja 2012, 20:24

Hi

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 21:23
Masz zdiagnozowana depresje? ale chyba tak skoro
Dostawałem już wiele antydepresantów

i dlaczego wiele?
Oprócz tego choruję na raka

Zdecydowałem się na porzucenie leczenia i gdyby nie jakiś cud najprawdopodobniej bym nie żył

czyli juz nie masz raka? skoro sie nie leczysz...
Jezeli masz depresje to reaktywna sadzac po tym co piszesz
Moje problemy zaczęły się od tego jak porzuciła mnie dziewczyna po 3 latach,

Zadne prochy tego nie zmienia. Potrzebujesz terapii i przepracowania zaloby po zwiazku.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Hi

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 maja 2012, 22:08
Remus, witaj na forum.Bardzo przykra jest Twoja historia.Napisałeś,że brałeś antydepresanty.Leki niestety nie rozwiązują problemu.Mogą pomóc,ale gdzieś tam w środku,problem pozostaje i daje o sobie znać w najmniej spodziewanym momencie...
I moje pytanie brzmi:próbowałeś terapii?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do