Moja historia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Moja historia

przez Anna K-K 11 maja 2012, 15:50
Witam, mam na imię Anna!
W wieku 17. lat w sposób przypadkowy dowiedziałam się, że jestem dzieckiem adoptowanym. Świat mi się zawalił! Jakiś wewnętrzny głos ciągle mi powtarzał, że mam szukać. Czego? Sama nie wiedziałam, a jednak znalazłam, to był 1 dzień wiosny 1997 roku. Znalazłam dokumenty adopcyjne. Zmieniono mi tożsamość, rodziców. Bolał niesamowicie! I co najgorsze, boli nadal.
Słyszę do dnia dzisiejszego, że gdyby nie my ...
Co najgorsze, miewam koszmary nocne, z których nie mogę się obudzić. Ciągle szukam, choć znalazłam!
W snach znajduję i poznaję, kobietę i mężczyznę w kostnicy ...
Co najdziwniejsze, jednej nocy, tata opowiada mi swój sen, że śniło mu się, że miałam siostrę bliźniaczkę, a mi też się ona śniła:)
Kocham przybranych rodziców, ale ile ciągle można słuchać, że to Ty nas wybrałaś, nie mogłaś się odkleić od szyi ...
Teraz mam 30 lat (prawie, bo 16 maja mam urodziny). A wiecznie czuje się jak "tamto dziecko". Okropne, okrutne!
Nie mogę sobie z tym poradzić.
Dziękuję wszystkim, którzy przeczytają moją skróconą historię. Nie liczę na litość, lecz odrobinę wsparcia, a może poczuję się (nie wiem), ale może trochę wartościowsza.

Anna mój nr 693 532 736
Ostatnio edytowano 11 maja 2012, 15:53 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 maja 2012, 14:57

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 maja 2012, 16:06
Aniu spojrz na to z innej strony...mialas farta trafic do rodziny zastepczej, ktora Cie pokochala.
Nie zrozumialam co Cie boli? czy to ze biologiczni rodzice Cie oddali czy to, ze adopcyjni ukrywali to przed Toba?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja historia

przez Anna K-K 11 maja 2012, 16:23
Candy, trudne pytanie właśnie mi zadałaś, bo ja sama nie znam odpowiedzi na to pytanie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 maja 2012, 14:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 maja 2012, 17:07
Moze warto sie zastanowic co Cie tak wlasciwie gryzie, zeby wiedziec z czym walczyc?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja historia

przez Anna K-K 11 maja 2012, 17:14
Uwierz mi, że walczę z "tym" każdego dnia, a koszmary i wspomnienia wracają każdego dnia.

-- 11 maja 2012, 17:27 --

Obecnie mam wszystko, co kobieta może sobie wymarzyć w życiu. Kochającego męża, własne mieszkanie, wykształcenie, pieska. Cóż można więcej chcieć, nie jeden by powiedział! Ale nie zawsze można być szczęśliwym!

-- 11 maja 2012, 17:34 --

Dla kobiety tragedią jest jak nie może mieć własnych dzieci. Niestety, ale i mnie się to przytrafiło. Mężatką jestem od 2 lat, próbowaliśmy, lekarz powiedział, że nie mogę zostać mamą. I co ? Ja mam teraz wybierać? Wybrać chłopca, czy dziewczynkę? Jaki kolor włosów żeby miało. Mam postąpić, jak mnie kiedyś wybrano? :why:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 maja 2012, 14:57

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 maja 2012, 18:40
Ania czyli wiecej tego niz tylko przeszlosc? Dlaczego nie mozesz zostac mama? Fizycznie?
Znam osobiscie przypadki ..konkretnie dwa. Gdzie lekarze wykluczyli ciąże .. jedna z kolezanek w koncu adoptowala chlopczyka... rok pozniej zaszla w ciąże. Ma teraz dwojke kochanych maluchow. Druga uslyszala wyrok po 5 latach malzenstwa, ze nigdy nie bedzie miec dzieci. Kiedy sie z tym pogodzila zaszla w ciaze rok po roku i ma dwie coreczki. aaaa i jeszcze jedna mi sie przypomniala. Ze wzgledu na jakies problemy z jajnikami i hormonami tez jej poqwiedzieli, ze na ciaze nie ma co liczyc dlatego ja kompletnie zaskoczyla i przyszla w najmniej odpowiednim momencie kiedy wlasnie miala zamiar sie rozwiesc. Ma corke. Wiec wiesz... nie trac nadziei bo moze zapiszesz sie w bledzie lekarskim.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja historia

przez Anna K-K 11 maja 2012, 18:47
Tak, mamą nie mogę być, klamka zapadła. Sama jestem po Akademii Medycznej po dwóch specjalizacjach. Nie wiem kim jesteś Candy, ale dziękuję!

-- 11 maja 2012, 18:49 --

Ja pokocham każde dziecko!, byle by było" moje".

-- 11 maja 2012, 19:00 --

Nie chce mi się wstawać z łóżka, codziennie czekam, aż mój mąż wróci z pracy. To jest chore, ale "czekam, aż coś się wydarzy". Myślę sobie... może komuś coś" się stanie ..., będę potrzebna, uratuję komuś życie. Nie znoszę po prostu samotności.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 maja 2012, 14:57

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 maja 2012, 19:02
będę potrzebna, uratuję komuś życie

A gdybys tak uratowala zycie jakiemus maluchowi z DD? Dala mu dom i milosc?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja historia

przez Anna K-K 11 maja 2012, 19:07
?
Tak, nie ratowałam już jedno. I maluszkowi i "starcowi". Ale nie o to mi życiu chodzi.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 maja 2012, 14:57

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 maja 2012, 19:21
Ania mnie chodzilo o adopcje :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja historia

przez Anna K-K 11 maja 2012, 19:31
Również miałam między innymi ją na na myśli.
Przepraszam, ale muszę kończyć. Jestem pod telefonem. Mój nr 693 532 736. Candy napisz!
Anna K-K

-- 11 maja 2012, 19:44 --

...

-- 11 maja 2012, 19:48 --

Miałam, a raczej powinnam się rozłączyć, wylogować, a nawet usunąć swoje konto. Jednak nie mogę tego uczynić.
Przepraszam!!!
Anna

-- 11 maja 2012, 19:59 --

I dziękuję za to, że ...

-- 11 maja 2012, 20:07 --

Jesteś?!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 maja 2012, 14:57

Moja historia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 maja 2012, 00:23
Anna K-K, Bardzo współczuję Tobie, że musisz borykać się z takim wewnętrznym konfliktem.
Myślę,że pragniesz poznać biologicznych rodziców, a wiadomość, ze zostałaś adoptowana była dla Ciebie szokiem, runął Twój świat.
Szkoda, że rodzice nie powiedzieli Tobie od samego początku, wzrastałabyś w poczuciu, że nie są biologicznymi rodzicami, ale ze to nie ma dla nich znaczenia bo Cię bardzo kochają. Zabrakło w tym wszystkim takiego zdrowego podejścia do tak trudnej sytuacji.
No, ale stało się, tyle lat nie możesz się tak na prawdę pogodzić z tą myślą. Stąd koszmary.
Myślę, że pragniesz dziecka i nie przeszkadza Ci, że byłoby adoptowane. Ty się prawdopodobnie możesz bać tego, że zaadoptowane dziecko będzie się czuło tak jak Ty czujesz się obecnie.
Myślę, że nie postąpiłabyś tak jak Twoi rodzice, którzy Cię zaadoptowali. Przecież można wytłumaczyć dziecku, że nie jest się dla niego biologicznym rodzicem, to nie ma znaczenia. Liczy się tak na prawdę miłość i zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa.
Tobie najprawdopodobniej tego poczucia bezpieczeństwa w którymś momencie zabrakło.
Mylę się?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Moja historia

przez Locust 13 maja 2012, 02:00
Anna K-K, a tak z ciekawości po co podałaś nr?
Locust
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do