nazywam się niewarto

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 kwi 2012, 22:29
Cześć, założyłam to konto, bo pomyślałam, że fajnie by było poznać tutaj kogoś. W realnym życiu nikt mnie nie lubi, bo nie jestem nic warta. Ludzie mnie przekreślają, dlatego przed nimi uciekam i większość czasu spędzam zamknięta w pokoju. Bardzo się wszystkiego boję, a najbardziej, że znów zostanę przez kogoś skrzywdzona. Wszyscy mnie ignorują, dla nikogo nie mam żadnej wartości, jestem wszystkim obojętna. Czy ktoś się do mnie odezwie?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez tahela 14 kwi 2012, 22:33
nazywam się niewarto,
na pewno ktoś Cię lubi, witaj na forum
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

nazywam się niewarto

przez Locust 14 kwi 2012, 23:03
Hej

nazywam się niewarto,
dlaczego uważasz, że jesteś nic nie warta? Czy ci ludzie są odpowiednim wyznacznikiem Twojej wartości według Ciebie?
Locust
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 kwi 2012, 23:12
Wydaje mi się, że wszyscy prędzej czy później przestają mnie lubić. Nie wiem, dlaczego, ale chyba właśnie dlatego, że nie mam żadnej wartości. Nawet panie psycholog nie widziały dla mnie szans i paru spotkaniach mówiły, że nie chcą ze mną pracować. A to wszystko świadczy o tym, że jestem beznadziejna. Jeśli dla nikogo na świecie nie mam wartości, to znaczy, że nie mam tej wartości wcale.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

nazywam się niewarto

przez Locust 14 kwi 2012, 23:15
nazywam się niewarto, ale dlaczego uważasz, że oni mają rację? Bo widzę, że póki co bazujesz na odczuciach, ale jak to racjonalnie przedstawić...
Dziwne, że tak szybko panie psycholog Cię skreśliły...
Locust
Offline

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez tahela 14 kwi 2012, 23:23
nazywam się niewarto,
mnie się wydaje,że to nie tak Ty zakładzasz zgóry ze ludzie Cie nie lubia, przez co nabywasz lek w kontaktach , boisz sie ich i wycofujesz, stajesz sie cicha i niekomunikatywna, ktoś cos do Ciebie mowi a ty nie odpowiadasz albo odpowiadasz tak zeby sie ktoś odczepił i poźniej powstaje cały łancuch reakcji i ludzie zaczynaja mowic, ona jest dziwna kiedyś cos do niej zagadałem , nie odpowiedziła, albo udawała ,ze nie słyszy i fama idzie w świat, mozna to sobie wypracowac na terapi i lekami zmniejszając leki, które s a w tobie, no i praca samemu nad soba bez nikogo tez jest ważna,ile masz lat jeśli jestes w liceum to mocno pracuj nad zmiana wizerunku własnej osoby, czym bedziesz starsza bedzie trudniej chcesz zeby to sie ciągneło całe zycie za toba , sa ludzie, którzy nie maja najmniejeszego problemu z nawiązywaniem kontaktów sa tacy jak ty i musza sie nameczyć by to zmienić, ale to wcale nie świadczy o wartosci cżlowieka , wartosc drugiej osoby mierzy sie innymi odruchami, dobrośc ,szacunek , uczciwośc, brzmi górnolotnie ,ale to raczej cechy oddające wartość drugiej osoby

-- 14 kwi 2012, 22:26 --

nazywam się niewarto,
to jakies słabe panie psycholog były zobaczyły trudny przypadek i podziekowały zamiast się nameczyc, paradoksalnie to to własnie swiadczy o małej wartosci tych dwóch pań jako ludzi a nie o Twojej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 kwi 2012, 23:32
Locust, sama przed sobą też czuję się bezwartościowa. ja chyba uwierzyłam w to wszystko, co o mnie mówiono i pisano. chyba uwierzyłam, że te wszystkie upokorzenia mają rację bytu, że na to zasłużyłam, zasłużyłam, aby mnie krzywdzono i poniżano, po prostu na nic innego nie zasługuję. Wszyscy mają do tego prawo, ponieważ ja nie mam żadnej wartości. Bardzo często słyszałam, że jestem beznadziejna i chyba tak jest w istocie. Teraz tak potwornie boję się ludzi, że prawie w ogóle się nie odzywam.
Tahela, mam 29 lat, jestem po studiach, biorę leki, ale w terapii nie widzę szans, bo jak mam po raz kolejny usłyszeć, że nie jestem warta nawet tego, żeby ze mną pracować, to tylko mnie pogrąża. Faktycznie nie odzywam się, rozmawiam tylko z osobami, do których mam zaufanie, a takich jest niewiele.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

nazywam się niewarto

przez Locust 14 kwi 2012, 23:38
nazywam się niewarto, nikt nie zasługuje na to by go krzywdzono i upokarzano, ale niestety postawiłaś się w roli ofiary zamiast iść temu na przeciw (brak sił, wiary?)...
Skończyłaś studia, chyba pracujesz to coś o Tobie świadczy, a z tego co piszesz widzę, że raczej miałaś pecha do ludzi i dałaś się wkręcić w toksyczne relacje.
Terapia byłaby szansą, ale przecież nikt nie mówi że za pierwszym lub drugim razem musi wyjść dobrze... Warto by jeszcze mimo wszystko spróbować jak nnabierzesz trochę więcej sił...
Locust
Offline

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez tahela 14 kwi 2012, 23:42
nazywam się niewarto,
warto samemu popracować czyli nawiazywać rozmowę jak się nadarzy okazja , nie uciekeac od tego a z czasem będzie łatwiej i ludzie zaczną Cię inaczej odbierać wartosciowa jesteś, ja tez czasem boje sie odezwać i się wycofuję, ale nie zawsze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 kwi 2012, 23:57
W realnym życiu nikt mnie nie lubi, bo nie jestem nic warta. Ludzie mnie przekreślają, dlatego przed nimi uciekam i większość czasu spędzam zamknięta w pokoju.
Lubie osoby które uważają że są nic nie warte bo to łączy mnie z nimi i nie muszę udawać kogoś kim nie jestem. Nie znoszę ludzi o wysokim poczuciu własnej wartości bo się przy nich nikim czuję.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 kwi 2012, 02:23
nazywam się niewarto, Nie wierzę, że psycholog Ci powiedział ,że nie jesteś warta ,żeby z Tobą pracować. Możesz o tym opowiedzieć ?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 15 kwi 2012, 11:51
Wiola, byłam kilka razy u jednej psycholog i na pewnej wizycie mimochodem powiedziałam, że mam dwa życia i jestem dwoma różnymi osobami, które robią inne rzeczy w życiu i mają różny wiek. Ta psycholog kazała mi wówczas pójść do szpitala, opowiedziała wszystko lekarce i lekarka dała mi skierowanie do szpitala, jak wróciłam ze szpitala i poszłam do tej psycholog, to ona powiedziała, że nie chce już ze mną pracować. A to świadczy o tym, że nie mam żadnej wartości, nawet nie warto dla mnie pracować. Potem spotykałam się z inną psycholog i kontaktowałyśmy się też mailowo i ona z dnia na dzień zerwała ze mną kontakt, przestała mi odpisywać i się ze mną spotykać, pokazując mi, że nie jestem nawet warta kontaktu. Załamałam się i stwierdziłam, że to już nie ma sensu, uświadomiłam sobie, że jestem bez wartości, bez nadziei, że rozmowa ze mną musiała sprawiać tym psycholog wielką przykrość i pewnie wszyscy ludzie odczuwają przykrość, kiedy ze mną rozmawiałam, zamknęłam się w sobie i starałam się nie robić więcej przykrości ludziom w tym sensie, że unikałam kontaktu, skoro on sprawia innym cierpienie.
Carlosbueno, ja też źle się czuję wśród osób z wysokim poczuciem własnej wartości, jeśli taka osoba opowiada mi o sobie, to ja po prostu zapadam się pod ziemię, mając świadomość, że jestem nikim.
Nie wiem, Locust, może jeszcze kiedyś się przekonam do terapii, ale do tej pory te spotkania z psychologami uświadomiły mi, że mam jeszcze mniejszą wartość, niż myślałam, jestem na samym dnie, tak nisko, że nawet nie warto wyciągać do mnie ręki z pomocą.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 kwi 2012, 11:56
nazywam się niewarto, Widzisz, to Twoja interpretacja tych faktów. Nie sądzę, żebyś sprawiała przykrość tym paniom, źle to odebrałaś. Być może pierwsza z nich poczuła się bezsilna , nie wiedziała jak z Tobą pracować,. Co do drugiej , sprawa jest niewyjaśniona , jeśli jednak zerwała kontakt bez wyjaśnienia przyczyny, to na pewno nie jest profesjonalistką i tym bardziej nie powinnaś się nią przejmować.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

nazywam się niewarto

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 kwi 2012, 12:00
nazywam się niewarto, Witaj na forum!

Każdy człowiek jest wartościowy, Ty też.
Jeśli to przekonanie do Ciebie nie trafia, znaczy, że możesz mieć niską samoocenę.
Myślę, że kontynuowanie terapii byłoby dobrym pomysłem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do