Witam wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 wrz 2006, 00:56
Cześć,jestem młodym człowiekiem z nerwicą lękową.
Choruje od 4 lat i nie pozbyłem się mojej nerwiczki :lol:
Ostatnio nasiliły mi się objawy lęków itd.Czuję,że jest to najgorszy okres w moim życiu,ale myślę że to wszystko minie,że to tylko"stan przejściowy"
Do tego doszły objawy depresji..no ale człowiek nie może cały czas być wesoły bo by zwariował od tego szczęścia :smile:
Mam nadzieję że wszyscy zwalczymy tą choróbkę i damy sobie spokój z lękami 8)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez LINA 13 wrz 2006, 07:59
Ja też mam taką nadzieję - więc trzymajmy się razem!
Witaj na forum człowieku nerwico :D
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Avatar użytkownika
przez Wypalony 13 wrz 2006, 17:24
Witaj! :smile:
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez shadow_no 13 wrz 2006, 17:43
Witam na forum.
Czuj się jak u siebie.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez gusia 13 wrz 2006, 21:23
Witaj człowieku nerwico :P
Nadzieja (i dzięki jej za to)zawsze umiera ostatnia ;)
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Magda-27 14 wrz 2006, 10:56
Cześć :D
W końcu wszyscy z tego wyjdziemy, głowa do góry.
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Re: Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 sty 2009, 22:26
Dziękuje za powitanie :D ,kurcze ale idiota ze mnie dopiero po tlylu latach podziękowalem...sorry:(

Czuję,że jest to najgorszy okres w moim życiu,ale myślę że to wszystko minie,że to tylko"stan przejściowy"

Ale sie myliłeś :D,póżniej będą jeszcze gorsze czasy:D (Uwielbiam ze sobą polemizować :D)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Witam wszystkich

przez Pstryk 07 sty 2009, 10:33
Hie hie - lepiej późno niż wcale. Notabene - Darek, ciekawe masz refleksje po dwóch latach - skoro nic się nie zmieniło na dobre a na złe - może czas wyciągnąć w końcu wnioski....
Pstryk
Offline

Re: Witam wszystkich

przez shadow_no 07 sty 2009, 18:50
LOL
Myślałem, że jesteś tu od zawsze, a tu proszę. Kiedyś się witałeś.
:mrgreen: :mrgreen:
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 sty 2009, 02:17
LOL
Myślałem, że jesteś tu od zawsze, a tu proszę. Kiedyś się witałeś.

No właśne ostatnio mi sie przypomniało,że się witałem :D i w sumie byłem tym zaskoczony bo kompletnie o tym zapomniałem :D

Pstryk-cały czas wyciągam wnioski...tylko gorzej z ich zrealizowaniem.Po prostu wiem co mi jest do poprawy życia potrzebne..ale nie jestem w stanie tych rzeczy wykonać...z powodu tego głupiego lęku przed ludżmi,przed tym że znowu będe traktowany jak śmieć.

Pozwole sobie walnąc takie małe podsumowanko tych ponad 2 lat wypowiadania się na Forum.
Kiedy po raz pierwszy znalazłem się na tej stronie,po raz pierwszy w moim życiu czułem,że nie jestem sam z moimi dolegliwościami.Nie sądzilem także,że spędze tutaj tak wiele czasu,że tak mnie Forum wciągnie.Ale przede wszystkim nie zdawałem sobie z tego sprawy,że spotkam tutaj tylu fajnych,miłych,sympatycznych,pomagających innym ludzi.
A teraz co zmieniło się u mnie od 2006 roku.
We Wrześniu 2006 roku byłem po ciężkich atakach nerwicy,praktycznie codziennie miałem napady paniki itp.,ale również mialem nadzieje na nowe życie,wiązałem te nadzieje z rozpoczęciem studiów zaocznych...myślałem,że wreszcie..uda mi się normalnie funkcjonować wśród ludzi,że wszystko będzie ok jak nigdy dotąd nie było,że zaczne wszystko od nowa.Tak się jednak nie stało.Po raz kolejny przekonałem się o sile swojego lęku,zacząłem coraz bardziej słuchać wielu ludzi po prostu obrażających mnie z powodu....z powodu zachowania<strach przed ludżmi,stanie z boku>,wyglądu.....,koszmar z SP,Gimnazjum i Liceum sie powtórzył...w dodatku przekonałem się o tym,że dla kobiet jestem obrzydliwy,odrażający...po prostu myślałem ze wyglą jest nie ważny.....się myliłem :smile:
Oczywiscie to wszystko<ten cały lęk przed ludżmi,te obrzydzenie na mój widok,to traktowanie przez innych> doprowadzilo do jeszcze wiekszej depresji oraz nienawiści do siebie...z której powoli wychodze chyba choć wciąż czasem zdarza mi się pomyśleć o sobie w bardzo negatywny sposob.Oczywiscie depresja mi zostala.Często mialem bardzo złe nastroje itp.Potem nadszedł 2 rok studiów i było jeszcze gorzej niz na pierwszym,ludzie juzpierwszego dnia uznali mnie za debila i ciula<po prostu nie gadałem z nikim,bałem się,a to że juz pierwszego dnia usłyszałem taką opinie o sobie za nic spowodowało że jeszcze bardziej zacząłem sie bać,Obecnie większosc zdecydowana ludzi mnie olewa,moge do nich mówić a oni udają że nie słyszą...a jak już z nimi gadam to potem na 2 dzień słysze od tych samych osób że jestem ciulem.
Teraz doszłem do takiego momentu w którym po prostu musze skonfrontować sie z lękiem przed ludżmi.....próbuje go przelamać z całych sił.....ale inni ludzie zawsze mają więcej do powiedzenia ode mnie,przede wszystkim dlatego że są otwarci.Ale mimo wszystko nie trace nadziei że kiedys się od lęku uwolnie.

Pozytywną rzeczą jett to że chyba pozbyłem się nerwicy....przynajmniej pozbylem się ataków paniki przed<i tu wybaczcie ale nie napisze żebyście sie nie nakręcali tak jak ja kiedyś>

A do szczęścia potrzeba mi:otwarcia się,wyleczenia sie z pewnych spraw fizycznych,znalezienia pracy,usamodzielnienia się i przede wszystkim tego zeby ludzie z reala nie traktowali mnie jak śmiecia ..........to wszystko jest takie trudne,takie pełne lęku.....że nie potrafie narazie tego zrobic,a musze już działać....przynajmniej z pracą.,

Do Wszystkich ludzi będacych tu jakiś czas-Dziękuje za Waszą cierpliwość na Forum w stosunku do mnie,za Wasze rady,za to ze służycie i służyliście zawsze wsparciem psychicznym...dzięki za to ze jesteście.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Witam wszystkich

przez Gringo 31 gru 2009, 14:26
Teraz doszłem do takiego momentu w którym po prostu musze skonfrontować sie z lękiem przed ludżmi.....próbuje go przelamać z całych sił....

Tak sie nie da..... ale probuj dalej (no chyba, ze juz sie udalo).
Gringo
Offline

Re: Witam wszystkich

przez polakita 31 gru 2009, 15:23
To przykre że jesteś tak traktowany przez ludzi, naprawdę! Tak sobie myślę, ile jest takich ludzi jak ty których w życiu poznałam, znam, ale których też jakoś ominęłam przez to że są cisi, zamknięci w sobie... kolega w podstawówce, kilku w liceum, nieśmiały znajomy... pewnie wiele osób mogłoby napisać co to a to co jest straszne że my przechodzimy obok i nawet nie wiemy co się dzieje w głowie drugiego człowieka, że każde złe słowo zostaje i odciska swój ślad który potem jest bardzo trudno zatrzeć.

Na szczęście udało mi się ominąć takie trudne zdarzenia jak te o których mówisz, a może to dlatego że z powodu dużej nieśmiałości bardzo ostrożnie dobierałam sobie znajomych, takich którzy by mnie nie zranili. Wydaje mi się że wyszłam nieco na prostą (w porównaniu z tym kim byłam w podstawówce, liceum). Czy mam powiedzieć "życie jest pasmem cierpień" czy jak, niestety tak czasami bywa :( ale najtrudniej jest samemu, samemu żyć się nie da...
polakita
Offline

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lis 2012, 23:30
Czasami trzeba wrócic do korzeni...

We Wrześniu 2006 roku byłem po ciężkich atakach nerwicy,praktycznie codziennie miałem napady paniki

Sratatata...ciężkie ataki nerwicy to masz teraz ciulu.

Pozytywną rzeczą jett to że chyba pozbyłem się nerwicy..

Dobrze,że napisałes "chyba" pierdolony ignorancie!.
No właśne ostatnio mi sie przypomniało,że się witałem :D

A mnie dzisiaj się przypomniało,że jestes kompletnym,popierdolonym do reszty DEBILEM*.



*Nazywanie mnie przez kogokolwiek innego "debilem",bądż w inny obrzydliwy sposób - ZASTRZEŻONE.

-- Śr lis 14, 2012 11:42 pm --

Nienawidzę siebie.....z całej mocy.

-- Cz lis 15, 2012 12:00 am --

Nienawidzę siebie,jest tylko gorzej......ciągle gorzej.

-- Cz lis 15, 2012 12:45 am --

;(((((((((((

-- Cz lis 15, 2012 2:22 am --

wszystko mi się sypie,wszystko ;;/
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do