Cześć mam poważny problem :(

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć mam poważny problem :(

przez antilevitoo 21 lut 2012, 19:58
Jestem tutaj nowy, przed chwilą sie zalogowałem.
Mój problem jest taki ze zawsze gdy poznam jakąś dziewczynę na początku wszystko jest ok... jednak po jakimś czasie jakby zaczynam ją wewnętrznie odpychać i pisać lub mówić jej pierdoły typu: w*pierdlaj, zostaw mnie znajdziesz sobie innego lepszego i najgorsze jest to że nie potrafie utrzymać w sobie złośliwości :(
Mam przyjaciółkę znamy się od dwóch lat... przeszliśmy mnie więcej te same rzeczy w życiu, rozmawiamy codziennie i najgorsze też jest to że jej też nie szczędzę przykrości że ją ranię i wtedy wyłącza się moje sumienie jakby i piszę sobie dalej różne chamskie teksty : typu znajdź sobie innego przyajciela ja sie nie nadaję bo tylko Cie ranię itp. nie iwem czy coś ze mna jest nie tak czy poprostu mam taki podły charakter :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 lut 2012, 19:28

Cześć mam poważny problem :(

Avatar użytkownika
przez bittersweet 21 lut 2012, 22:56
hej, to co piszesz wygląda mi znajomo..
znam problem z drugiej strony... miałam przyjaciela który mnie odpychał, kiedy tylko za bardzo sie zbliżylismy do siebie. Miał fobie bliskości, dlatego kiedy tylko ją poczuł, przerywał taka relację raniąc i obrażając, co skutecznie utrzymuje każdego na dystans :hide: nasza znajomość nie przetrwala tej próby.
Poza tym ja też jestem nowa na forum, witam serdecznie.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Cześć mam poważny problem :(

przez kafka 28 cze 2012, 13:51
zaczynam ją wewnętrznie odpychać i pisać lub mówić jej pierdoły typu: w*pierdlaj, zostaw mnie znajdziesz sobie innego lepszego

jezu, mam to samo
kafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć mam poważny problem :(

Avatar użytkownika
przez tahela 28 cze 2012, 14:16
z pewnoscią jesteś zaburzony nie kontrolujesz emocji, boisz się bliskości,ale strach przed bliskoscią nie zawsze równa się z takimi zachowaniami jednak , wiem co mówię, poza tym trochę to pachnie niestabilnością emocjonalną
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 9 gości

Przeskocz do