Witam i proszę o pomoc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam i proszę o pomoc

przez mati_95 21 lut 2012, 13:19
Witam. Mam na imię Mateusz i mam 17 lat. Od około 3 lat zmagam się z pewnymi problrmami, takimi jak brak koncentracji, nie mogę się na niczym skupić, przez to mam złe wyniki w nauce. Rodzice bez przerwy krzyczą na mnie że jestem leń, że nie chce mi się uczyć itd. a ja po prostu nie mogę na niczym skoncentrować, jestem bez przerwy rozkojarzony, wszystko mnie denerwuje itd. Jestem bardzo nerwowy, czasami miewam jakieś takie napady paniki, stany lękowe itp. Cały czas jestem zdenerwowany i zestresowany. Nie mogę przez to normalnie funkcjonować bo po prostu nie jestem sobą.Łatwo daje się wyprowadzić z równowagi, wszystko biorę do siebie. W szkole mam problemy w kontaktach z kolegami bo jak już mówiłem bez przerwy jestem rozkojarzony, zestresowany itd. W sumie cały czas chodzę sam, żadko z kimś rozmawiam, chociaż zauważyłem że koledzy starają się ze mną dogadać ale ja po prostu przez te ciągłe nieustające nerwy nie jestem sobą i nie potrafię się z nimi dogadać. Nie wiem czym to może być spowodowane ale chce to zmienić bo wiem że to są najlepsze lata mojego życia a ja to wszystko marnuję. Na wtorek jestem umówiony do psychologa ale sam nie wiem już czy to dobry pomysł. Liczę na waszą pomoc. Pozdrawiam!
mati_95
Offline

Witam i proszę o pomoc

przez angela86 21 lut 2012, 13:25
Hej psycholog to byl bardzo dobry pomysl idz jak najszybciej bo potem bedzie coraz trudniej. Ja mam 25 lat i od pol roku mam okropne natretne mysli,brak koncentracji i wiele innych objawow towarzyszacych nerwicy bylam na kilku sesjach u psychologa nie widac narazie wiekszej poprawy ale to dopiero poczatek trzeba byc dobrej mysli i robic cos w tym kierunku bo nerwica to stgrzaszne cholerstwo. Pozdrawiam cueplutko:)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 gru 2011, 19:52
Lokalizacja
Sosnowiec

Witam i proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lut 2012, 13:37
mati_95, witaj, Mateuszu.Myślę,że Twoje problemy mogą być spotęgowane przez krzyki rodziców.Nikomu nie pomagają wyzwiska i nieustanne pretensje.To takie błędne koło-jesteś zdenerwowany,bo nie możesz się skoncentrować,rodzice na Ciebie krzyczą,naciskają,przez co jeszcze bardziej się denerwujesz,wszystko przekłada się na Twoje kontakty z ludźmi.Zamartwisz się,że dzieje się tak a nie inaczej i koło się zamyka...
Innymi słowy-Twoja psychika ma dość.Próbowałeś porozmawiać szczerze z rodzicami?Wytłumaczyć,co się z Tobą dzieje?Wizyta u psychologa,to dobry pomysł.Może i on coś Ci doradzi.Myślę też,że warto by było poszukać sposobów na wyciszenie się.Dużo robi wysiłek fizyczny.Relaksacja też by nie zaszkodziła.Może w ten sposób emocje udałoby się rozładować i napięcie trochę by się zmniejszyło?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam i proszę o pomoc

przez mati_95 21 lut 2012, 13:37
Hej, dzieki za wsparcie. A czy możesz mi powiedzieć jak wygląda taka wizyta u psychologa? Boję się że jak tam pójde to nie będe wiedział co powiedzieć. O co taki psycholog pyta? Trzeba się jakoś przygotować do takiego spotkania? Jak to wyglądało w Twoim przypadku?
mati_95
Offline

Witam i proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lut 2012, 13:38
mati_95, zajrzyj do tego wątku.Jest tego sporo,ale myślę,że możesz tam znaleźć to,co Cię interesuje: jak-wyglada-wizyta-u-psychologa-psychiatry-psychoterapeuty-t584-2198.html
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam i proszę o pomoc

przez mati_95 21 lut 2012, 13:47
Bellatrix napisał(a):mati_95, witaj, Mateuszu.Myślę,że Twoje problemy mogą być spotęgowane przez krzyki rodziców.Nikomu nie pomagają wyzwiska i nieustanne pretensje.To takie błędne koło-jesteś zdenerwowany,bo nie możesz się skoncentrować,rodzice na Ciebie krzyczą,naciskają,przez co jeszcze bardziej się denerwujesz,wszystko przekłada się na Twoje kontakty z ludźmi.Zamartwisz się,że dzieje się tak a nie inaczej i koło się zamyka...


Również dzięki za radę. I szczerze - to sam tak nie dawno myślałem, a teraz jeszcze mnie utwierdziłaś w tym przekonaniu. Jest dokładnie tak jak piszesz, jakby nie wymagali ode mnie nie wiadomo czego i wiecznie nie krzyczeli na mnie to nie miałbym teraz takich problemów. No ale co mam zrobić, może jak ten psycholog do którego pójdę stwierdzi to samo to moi "kochani" rodzice wkońcu zaczną myśleć i dotrze do nich przez co mam takie problemy.
mati_95
Offline

Witam i proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lut 2012, 13:51
mati_95, zobaczysz jak to będzie wyglądało.Może po rozmowie z psychologiem,Twoi rodzice zrozumieją pewne rzeczy.W każdym razie myślę,że warto spróbować.Może a nóż coś to da...?Życzę powodzenia.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam i proszę o pomoc

przez angela86 21 lut 2012, 17:09
NIE PRZYGOTOWUJ SIE DO TEGO SPOTKANIA POPROSTU BADZ SOBA I MOW WSZYSTKO CO CI LEZY NA SERCU<NICZEGO NIE UKRYWAJ BO INACZEJ TERAPIA NIE PRZYNIESIE EFEKTU ZDAJ SIE NA PANIA PSYCHOLOG>TAKA WIZYTA NIE JEST STRASZNA NAPRAWDE> TRZYMAJ SIE:)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 gru 2011, 19:52
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do