Jak sobie pomóć??!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jak sobie pomóć??!

przez majakaja 20 lut 2012, 18:12
Potrzebuję pomocy a jest to dla mnie wstydliwy problem...
Mam 30 lat o od ok 2,5 r piję alkohol regularnie na noc - na spanie w
dużej ilości. Odczuwam dolegliwości żołądkowe, bolą mnie nerki, często
głowa. W ciągu dnia nie piję alkoholu i nie mam z tym żadnego
problemu, dopóki nie przychodzi wieczór. Źle się czuję i postanowiłam
coś z tym w końcu zrobić. Wiem, że nie potrafię przestać. Bez alkoholu
nie potrafię zasnąć i strasznie się męczę ( mój mózg dosłownie
wariuje). Mieszkam w małej miejscowości - nie chcę aby ktoś o tym
wiedział. Wstydzę się pójść do lekarza.
Proszę o radę!
Majka
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 lut 2012, 11:42

Jak sobie pomóć??!

Avatar użytkownika
przez tahela 20 lut 2012, 18:36
no raczej tylko terapia odwykowa by sie przydała nie ma cudownego czary mary , są to najprawdopodobniej początki uzaleznienia 2,5 roku pijesz codziennie zastanów sie nad tym to juz spory czas, alkohol wyniszcza orrganizm, i jedyny sposób bez terapii to przestać pić na, i powtórzę jeszcze raz do wszystkich madrych co się lecza alko alohol jest uzywką, która uzaleznia to ie jest lekarstwo alko sie pije dla towarzystwa z ludźmi raz na jakiś czas , alkohol nie rozwiazuje problemów daje ewentualnie odbicie na bardzo krótki czas a problemy zostają i na dodatek moze przyspozyc wielu nowych na czele z uzaleznieniem a uzaleznienie pociaga za sobą cały sznurek czynników , które utrudniają funkcjonowanie w społeczeństwie, sorry ale myślenie nie boli raczej a juz najbardziej denerwują mnie ludzie , którzy pisza ,ze mieszkaja w małym mieście i sie wstydza isć na leczenie ,ale jak sie zaczynało zalewac problemy w samotnosci o się nie myslało o tym ,ze później moze być wstyd,że po pewnym czasie powstanie problem , skoro alkohol uzaleznia to nie ma mocnych ktoś kto pije w dzień , w dzień przez pare lat musi sie uzależnic i dlaczego świadomosc ludzka jest taka mała i ludziom sie wydaje ,ze ich organizm działa inaczej i moga sobie pic w dzień w dzień cudów niema to pewien mechanizm biologiczny, teraz to Ty sie nie zastanawiaj juz nad wstydem tylko nad własnym zdrowiem nad tym,e masz spory problem , który bedzie sie powiększał jak ic z nim nei zrobisz i idź do jakiejsś najbliższej poradi AA, oczywiście wszystko jest dla ludzi i mozna czasem przyimprezować ,ale nie co dziennie a juz zalewanie problemów nie jest madrym pomysłem, w kazdym bądź razie zyczę Ci powodzenia w walce, napisz do mnie na pw jak chcesz ja moge sie popytać znajomych co i jak , nie mniej musisz isć do poradni odwykowej i podjac terapię, moze jakis odwyk zamkniety tylko Ty musisz naprawde chcieć z tego wyjsć, bo podejmowanie jakich kolwiek działań bez chceci wyjścia z tego nie ma sensu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak sobie pomóć??!

przez mjp 20 lut 2012, 19:12
Hej.

O ile jestem w stanie zrozumieć, że ten problem jest dla Ciebie krępujący, to jednak poprę przedmówczynię (Tahelę) - teraz nie ma się co wstydzić i brnąć w to dalej tylko próbować wyjść jak najprędzej. Wraz z upływem czasu na pewno nie będzie łatwiej. Jeśli nie podejmiesz żadnych kroków, to może dojść do tego, że przeżyjesz większy wstyd niż ten którego obawiasz się teraz. Zresztą nie musisz rozgłaszać o tym co robisz na lewo i prawo i być w miarę dyskretna.

Przede wszsytkim wola zmian i zaprzestania picia. Obok tego działanie - jeśli nie czujesz się na siłach wyjścia z tego samemu (a może być to trudne) to spróbuj może jakiegoś lekarza/terapii. Do rozważenia są na pewno jakieś techniki relaksacyjne przed spaniem, może jakieś ziołowe substancje uspokajające na początek?

Zachęcam do działania i trzymam kciuki za to abyś wyszła z tego.

Pozdrawiam.
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak sobie pomóć??!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 lut 2012, 19:21
rybainna, Z tego co piszesz wynika ,że masz problemy ze snem , więc pewnie coś się dzieje oprócz tego alkoholu. Czy leczyłaś się kiedyś? Masz objawy nerwicy, depresji? Być może zajęcie się tymi problemami pomoże w walce z piciem. 2,5 roku picia niekoniecznie stanowi o uzależnieniu,. Wiem na swoim przykładzie,. Miałam taki okres w życiu, upijałam się codziennie i też tylko wieczorem. W pewnym momencie uświadomiłam sobie ,że to nie rozwiąże moich problemów, a wręcz przysparza nowych,. Znalazłam zajęcie, które odwracało trochę moją uwagę no i musiałam być "w formie" ,żeby wychodzić do ludzi. Przestałam z dnia na dzień i jestem pewna ,że nie jestem uzależniona, bo mogę nie pić miesiącami, mogę czasami wypić odrobinę , albo więcej jak mam ochotę, ale nie stanowi to żadnego problemu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do