tęcza wita

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

tęcza wita

przez tęcza 15 lut 2012, 13:44
Witam
Od kilku lat borykam się z nerwicą i epizodami depresji.W sumie raczej narazie żyłam bez leczenia(ale raczej marnie),wizyty od lekarza do lekarza nic nie dały a ja ciągle mam wrażenie że jednak coś mi dolega ehhh.
Powodem mojego stanu jest napewno moje dzieciństwo,nie najlepszy stan finansowy,pijący tata,znerwicowana mama etc.Dodatkowo mam stwierdzone pcos-kobiece schorzenie które zaburza funkcjonowanie hormonów i jajniki a to jest powodem problemów z zajściem w ciąże,czego bardzo pragne a musze życ ze świadomościa że bez leków sie nie uda ,a nawet z nimi moge nie zostać mama :cry:
Dołączylam do was bo już nie daje rady,w rodzinie zero wsparcia,przez lęki nie mam teraz pracy i cierpie na straszne duszności od 2miesiecy praktycznie jestem zamknieta w domu,na prywatnego psychoterapeute mnie nie stac :( a na nfz musze czekac 6mies i to psychiatra decyduje czy sie do niego dostane,a znajac życie on wcisnie mi leki jak poprzedni i na tym się skończy.A zaznaczam że z powodu leczenia bezplodności wolala bym leków nie brać bo to napewno zmniejsza szansę na ciąże,no i bez psychotropow musze sie już faszerowac wieloma lekami......mam 25lat i chciała bym żyć tak po prostu zwyczajnie...bez strachu
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
15 lut 2012, 13:26

tęcza wita

przez ala1983 15 lut 2012, 14:51
Witaj na forum :smile: Też mam zaburzenia hormonalne, ale na ciąży mi nie zależy. Poza tym mam bardzo dobrego ginekologa, który wie co mi podać gdybym chciała zajść w ciążę, więc tym bardziej się nie martwię.

Co do Twoich lęków, wiem, że siedzenie w domu tylko je potęguje. Musisz wychodzić i pracować nad sobą. Nawet na krótki spacer, to bardzo ważne. Jeśli nie dajesz rady to weź coś na lęki i wychodź. Ja tak robię, czasami udaje mi się bez leków a czasami muszę wziąć.
Zapisz się w kolejce na tą psychoterapię. Im szybciej tym lepiej. Ja dojeżdżam 30 km i droga na terapię jest dla mnie też dobrym ćwiczeniem nad sobą, a zarazem koszmarem, bo muszę wytrzymać w autobusie. Jedyną rzeczą która mi w autobusie pomaga to granie w grę logiczną w telefonie ;) Wymaga ona bardzo dużo koncentracji, więc odciąga mnie od lęku a i czas szybciej leci.
Znajdź jakieś sposoby na siebie.

Życzę Ci powodzenia
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

tęcza wita

przez tęcza 15 lut 2012, 15:17
Dziękuje Ci,postaram się jak mogę-do lekarza oczywiście też się udam :D co do siedzenia w domu masz rację,im dłużej nie wychodze tym jest ciężej,ale staram się jak mogę np.spacer chociaż krótki,zakupy(duże sklepy to udręka)ale zaczynam od małych rzeczy ale to dla mnie też dużo itp.
Forum Pco bardzo mi pomaga(dziewczyny z zaburzeniami hormonów jak ja),czuje się tam jak w domu-mam nadzieje że pisanie tu będzie również dobrym początkiem do lepszego jutra.. :D
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
15 lut 2012, 13:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do