Ja nie istnieje

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Ja nie istnieje

przez nobody1 14 lut 2012, 23:19
Ja jest koncepcją utworzoną w umyśle. Szukając Ja nie znalazłem Ja. Była mała obawa, przed przyznaniem się do tego, ale stwierdziłem, że wyczerpałem już wszystkie pomysły na jego istnienie. To umysłowe stwierdzenie
'ja nie istnieje' było początkiem do obserwacji uwarunkowań jakie sobie wytworzyłem umysłem przypisując wszystkie doświadczenia komuś kto nic nie potrafi. Pomimo rozpoznania braku ja, z początku na niektóre sytuacje reagowałem tak jak wcześniej, jednak szybko się na tym łapałem, a świadomość, że teraźniejszość jest jedynym prawdziwym czasem, wspomagała ukojenie tych uczuć. Zacząłem zauważać też, że wiara w ja, powoduje, że to ja jest z automatu bronione, a jeśli nie to pod fałszywą postacią tolerancji skrywane.
Wszystkie bodźce jakie do nas docierają, czy to słuch, węch, dotyk, wzrok są filtrowane przez umysł. Czy jest coś po za nim.. - tego nie wiem. To drugie rozeznanie spowodowało, iż umysłowe poszukiwania dalszego oświecenia znacznie zelżały i poczułem się jeszcze lepiej, poczułem taki prawdziwy tłusty niczym nie ograniczony luz.

Wygląda mi na to, że od urodzenia, człowiek identyfikuje wszystkie okoliczności, myśli i uczucia ze sobą.
Myśli, że to ja jest odpowiedzialne za to co robi, myśli i czuje. W umyśle tworzy się obraz siebie i człowiek uzależnia się od tego obrazu. Do tego widzi, że całe społeczeństwa uznają siebie jako odrębne, niezależne, dowodzące ciałem jednostki, więc tym bardziej dla umysłu wydaje się, że jest człowiekiem albo kimś/czymś innym.
Gdy pojawia się cierpienie to umysł szuka jak udoskonalić koncepcje ja i zazwyczaj nie ma pytań co do natury jej pochodzenia- zostaje głuche - dlaczego ja?.
Wizja własnej tożsamości jest tak silna i tyle jej umysł zawdzięcza, że w momencie kiedy chociażby pada stwierdzenie ja nie istnieje , umysł czuje, że coś mu zagraża i postanawia jej bronić.

http://www.bramaoswiecenia.pl
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lut 2012, 23:08

Ja nie istnieje

przez marzenia71 15 lut 2012, 11:11
Witam, jestem nowa na tym forum. Dlaczego uważasz że nie istniejesz, każdy istnieje, tylko każdy dla samego siebie. tak zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że stwarzamy swój obraz samych siebie i jesteśmy tacy bo tak siebie zaprojektowaliśmy. ale co zrobić, jeśli chcemy zmienić ten wieloletni obraz? czy jest to możliwe? jak człowiek chciałby się zmotywować sam, tak jak stworzył ten "obraz" a tu pojawia się problem i sam nie potrafi tego uczynić.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 lut 2012, 10:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do