ku pokrzepieniu serc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

ku pokrzepieniu serc

przez tiovo 25 sty 2012, 15:37
Cześć! Chciałem się Wam przedstawić. Na imię mam Wojtek i mam 24 lata. Może zacznę od tego, że mam podobne problemy, co Wy, jakieś tam zaburzenia, objawy somatyczne, nerwica u mnie ma charakter przejściowy i okresowy, nasila się w zimie i przechodzi po pewnym czasie, zazwyczaj jakoś na wiosnę. Kiedy pierwszy raz miałem ataki paniki jakiś rok temu, myślałem, że umrę. Nie będę opisywać objawów, bo każdy ma inne, zresztą nie o to mi chodzi. W każdym razie przeszedłem drogę po wielu lekarzach i okazało się, że jestem całkowicie zdrowy, od strony fizycznej nic mi nie było, mimo że sam inaczej to odczuwałem. Po jakimś czasie ktoś podsunął mi pomysł, że to może być nerwica. I faktycznie zacząłem się tym interesować, m.in. zapisałem się na to forum, zacząłem czytać, jak wielu ludzi ma podobne objawy, itd. Potem zacząłem stopniowo zdrowieć. Odstawiłem wszystkie leki, które brałem do tej pory, bo wydawało mi się, że im więcej się nałykam, tym lepiej będzie funkcjonować moje serce, mózg itd. Wszyscy wokół zaczęli mi powtarzać, że nic mi nie jest i rzeczywiście tak było. Miałem objawy, które się pojawiały i ustępowały po pewnym czasie. Kiedy tylko poznałem te mechanizmy, które nami rządzą i wywołują objawy odbierane przez nas jako "nieprzyjemne", zacząłem żyć bardziej świadomie i w końcu naprawdę uwierzyłem, że nic mi nie jest, chociaż trudno było mnie do tego przekonać. Zmieniałem swoje nastawienie do świata, zmieniałem swoje myśli. Wy też możecie. Każdy z nas to potrafi. Faktycznie, nie wiem, skąd ona się wzięła, choroba czasami wraca, ale wiedzcie, że takie nawroty są normalne i nie dajcie sobie wmówić, że coś Wam jest, tym bardziej, jeśli przejdziecie przez szereg badań, z których żadne nic nie wykaże. Bądźcie dla siebie wyrozumiali i dajcie swojemu organizmowi prawo do "takich" odczuć. Nawet nie wiecie, jak mądry potrafi być organizm, jak bardzo zespojone są w jedno ciało i dusza, i że naprawdę bardzo wiele chorób wywołujemy sobie sami swoimi myślami. Bądźcie racjonalni. Uwierzcie, że nic Wam nie jest. Uwierzcie, że to nerwica i że tej choroby nie trzeba się wstydzić. Powiedzcie komuś o niej. Mi to pomogło. Wiem, że trochę chaotycznie napisane, ale wiem, że dużo ludzi wpada na to forum, bo nie wie, co robić, i że zaglądamy tutaj najczęściej, kiedy coś nam się dzieje. Zacznijcie zmieniać myśli, powtarzać sobie w myślach stwierdzenia, że "nic mi nie jest", "jestem zdrowy", "to tylko moje myśli", ale je akceptujcie. Dajcie sobie prawo do słabości, dajcie swojemu organizmowi prawo do takich reakcji. Zwracajcie uwagę, jakie myśli, o jakim charakterze, nasilają objawy. Zacznijcie je stopniowo eliminować, zastępować innymi, czytajcie jak najwięcej pozytywnej literatury, poradników psychologicznych, zmieńcie nastawienie do ludzi i siebie samych. Odepchnijcie i odstawcie wszystko, co negatywne, skupcie się na tym, co może Was uszczęśliwić, co może dać Wam radość, co lubicie, poznawajcie się, w tej chorobie można się bardzo dobrze poznać. I pamiętajcie, wszystkie objawy mijają. Nie skupiajcie się na objawach, tylko na myślach. Na aspekcie duchowym. Módlcie się, medytujcie, uprawiajcie sport, róbcie coś, co przyniesie Wam zadowolenie. Nie popadajcie ze skrajności w skrajność, ale starajcie się swoje życie ustabilizować. Dążcie do harmonii i potraktujcie tę chorobę jak lekcję, z której każdy wyciąga dla siebie wnioski.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:49

ku pokrzepieniu serc

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 sty 2012, 16:00
tiov :D :D , dziękuję Ci za te mądre słowa, których ja, z racji dojrzałego wieku,nie chciałam pisać, by uniknąć posądzenia o "dobre rady starszej pani".
W pełni podpisuję się obiema rękami pod treścią zawartą w Twoim poście.
Wiem jednak, że nie każdy może sobie poradzić z tym problemem sam, niestety......!!!
Jednak próbować trzeba.....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do