Witam wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich

przez Pyzulka 09 wrz 2006, 17:01
Mam nadzieję, że dzięki Wam chociaż trochę zrozumiem co się ze mną dzieje. Czy to są początki nerwicy? Moim problemem jest nieustający lęk. Myślę, zę jest on związany z niską samooceną. Nie wiem dlaczego tak się dzieje...Kiedyś myślałam, że po prostu jestem nieśmiała. Teraz doszło do tego, że jak spotykam się z ludżmi (ostatnio nawet ze znajomymi) to trzęsą i pocą mi się ręce, serce wali jak oszalałe, mam pustkę w głowie. Mam wrażenie, że wszyscy się na mnie gapią i mnie oceniają. Boję się chodzić na jakiekolwiek spotkania. Poza tym wmawiam sobie wszelkie choroby psychiczne, których też oczywiście się boję :) Muszę to jakoś przerwać, bo zwariuję...Tylko jak?!
Pozdrawiam
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 16:18
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Wypalony 09 wrz 2006, 18:01
Witaj! :smile: Najlepiej zawsze doradzi w takich sprawach fachowiec, moze warto pomyslec nad psychologiem?Ja w kazdym razie na nerwicach za bardzo sie nie znam, ale z pewnoscia znajdziesz tu ludzi z wiekszym doswiadczeniem w tej kwestii.
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

przez Pyzulka 09 wrz 2006, 21:19
Witaj Wypalony!
Dzięki za radę.
Chodziłam przez jakiś czas do psychologa. Coś wspominał o lekkiej nerwicy. Zapisał mi jakieś proszki, ale stwierdziłam, że jest mi już lepiej i obędę się bez prochów no i bez psychologa. Przez jakiś był spokój, a teraz jest coraz gorzej. Więc czeka mnie kolena wizyta, pewnie nie jedna....
Pozdrawiam
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 16:18
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Wypalony 09 wrz 2006, 22:15
Widzisz najczestszy blad to odstawianie lekow i przerywanie terapii kiedy tylko czlowiek poczuje sie lepiej. Ja sam tak zrobilem, przez jakis czas bylo swietnie, przy okazji zaoszczedzilem na lekach i lekarzach. Potem przestalo byc swietnie. Potem bylo beznadziejnie. A potem drugi raz w zyciu probowalem sie zabic. Teraz juz chyba na cale zycie zapamietam ze terapie mozna skonczyc jak lekarz stwierdzi ze jestes zdrowy... Pozdrawiam rowniez!

PS.:Uczmy sie na wlasnych bledach, ale pamietajmy ze uczenie sie na cudzych bledach jest zdecydowanie mniej bolesne...
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do