Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez neutrina 28 gru 2011, 20:39
Jest mi ciężko tak jak większości z Was żyć we własnej rzeczywistości wiec postanowiłam napisać tu parę słów. Kilka miesięcy temu straciłam pracę i bliską mi osobę jednocześnie. Mieszkam z rodzicami, a tematem przewodnim KAŻDEGO dnia mych członków rodziny są wręcz patologiczne kłótnie, które jak widzę po wielu latach wypaliły we mnie stałe znamię nerwowych zachowań i strachu przed rzeczywistością, strachu przed podjęciem jakiegokolwiek kroku do realizacji własnych celów. Nie radzę sobie ze swoimi emocjami, w ciągu dnia potrafię wpadać w skrajności uniesień i dramat goryczy negatywnych uczuć. Przez krótki okres czasu motywuję się do dokonania zmian w moim życiu, podjęcia aktywności w znalezieniu pracy lecz to szybko mi mija i w wielu dziedzinach mojego życia taki schemat zawodnej motywacji następuje, a najgorsze jest to, że coraz częściej z wielkim trudem przychodzi mi zaplanowanie kolejnego dnia. Coraz bardziej obezwładnia mnie uczucie obojętności. Gubię logikę własnych myśli a co za tym idzie zachowania. Nie wiem już nawet jak to określić. Postanowiłam zaufać farmakologicznej pomocy i udać się do psychiatry lecz niestety nie będzie mnie stać na terapię. Przepisze leki, poświeci krótką chwile czasu, a co dalej? Zżera mnie poczucie pustki,bezsensowności, natarczywe myśli krążące tylko wokół własnej osoby...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
28 gru 2011, 19:30

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2011, 00:52
neutrina, Witaj na forum!
Może poszukaj terapii w ramach NFZ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do