Dzień dobry

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry

przez crack 26 gru 2011, 13:50
Witam wszystkich.Jestem tu nowy i mam nadzieję,że się tu odnajdę.Liczę na wsparcie i chcę ofiarować swoje.
Wiele lat jestem w terapii więc myślę,że będę mógł podzielić się swymi doświadczeniami.
aaa zapomniałem.Mam 34 wiosny i jestem ze Szczecina.Pozdrawiam gorąco.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 gru 2011, 18:52

Dzień dobry

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 gru 2011, 15:12
crack, witaj na forum ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzień dobry

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 gru 2011, 15:30
crack, Witaj na forum.
Można zapytać jakiego rodzaju trudności podlegają terapii w Twoim przypadku?
No i czy terapia daje pozytywne efekty?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień dobry

przez crack 26 gru 2011, 16:03
Stwierdzono zaburzenia osobowości.Głównie narcystyczne oraz idące z tym zaburzenia psychosomatyczne.
Na terapii jestem bardzo długo.Czasem wydaje mi się,że za długo.Uzależnilem się od terapeutów i terapii.
Mam 34 lata,a na terapiach jestem od 18 roku życia.Rok temu skończyłem terapię grupową na Broniewskiego.
Była to intensywna terapia na dziennym oddziale.Trwała 3 miesiące.Kiedy się skończyła i zabrakło grupy i terapeuty,
wtedy było ciężko.
Wracając do Twojego pytania.Terapie dały mi bardzo dużo.Nauczyłem się samodzielnie funkcjonować i radzić sobie z wieloma problemami.
Teray jestem na indywidualnej co dwa tygodnie.

-- 26 gru 2011, 15:18 --

Dodając jeszcze to nie polecam tak długich i intensywnych terapii.Można się uzależnić i opierać całkowicie na terapeutach.
Ja swoją kończę ostatecznie w marcu.Zobaczymy jak pójdzie.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 gru 2011, 18:52

Dzień dobry

Avatar użytkownika
przez Pasman 26 gru 2011, 18:06
Cześć crack. To już jestem chętny żeby cię popytać. Mianowicie niektóre zaburzenia osobowości włączają mi się gdy ktoś mnie wypytuje, czy są na to jakieś skuteczne terapie które nie polegają na wypytywaniu.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Dzień dobry

przez marta18 26 gru 2011, 18:40
Hej :)
W takich przypadkach terapie są niezbędne?Czy można bez nich wytrwać?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:19

Dzień dobry

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 gru 2011, 20:24
Pasman napisał(a):Cześć crack. To już jestem chętny żeby cię popytać. Mianowicie niektóre zaburzenia osobowości włączają mi się gdy ktoś mnie wypytuje, czy są na to jakieś skuteczne terapie które nie polegają na wypytywaniu.

Oj Pasman. Oczywiste jest, że skoro sam nic nie mówisz, to terapeuta musi podpytywać.
Skąd ma wiedzieć z jakiego typu trudnościami się borykasz? Jasnowidzem nie jest.
Aż się rzuca na ślinę, żeby powiedzieć, że wylewny pewnie nie jesteś, a Twoją trudnością może być nieumiejętność mówienia o swoich odczuciach i emocjach.
Są różnego rodzaje nurty, ale nieraz jest potrzebne, żeby pacjent mówił, opowiadał o zajściach, które miały miejsce w Twoim życiu.

crack, rzeczywiście zbyt długo tra Twoja terapia.
Mas też skłonności zależne. Uzależniasz się od terapeutów, terapii, a to nie jest dobrze.
Tak, jakbyś nie umiał funkcjonować samodzielnie, szukał autorytetu.
Rozmawiałeś o tym na terapii? Jak skwitowano ten Twój mechanizm?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dzień dobry

przez crack 26 gru 2011, 21:07
do Pasmana.Z tego co wiem,gdy włączają się zaburzenia,kiedy terapeuta o coś pyta,to jest chyba opór przed pracą.Normalna sprawa.
Monika,Oczywiście,że rozmawiałem o tym na terapii.Dlatego zdecydowaliśmy skończyć terapię w marcu.
W zeszłym roku miałem podobne próby odstawiania terapii.Nie skończyło się to dla mnie dobrze.Wylądowałem w szpitalu.
Poza skłonnościami do uzależnień łatwo się wiążę z ludźmi i trudno mi skończyć taką relację.
Teraz staram się ''nosić''swoich terapeutów w sobie.Mam nadzieję,że sobie poradzę.Właściwie jestem pewien.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 gru 2011, 18:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do