witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

przez luka5 12 gru 2011, 21:02
mam na imię Łukasz i mam 21 lat, od roku jestem w stanie, ktory naprawde ciezko mi opisac. nic mnie nie cieszy, nia mam na nic ochoty, kazdy dzien jest dla mnie taki sam. jeszcze 2 lata temu zylem pełnią życia. nie mam pojęcia o co chodzi. wyizolowałem się od wszystkich, mam wrazenie że własna dziewczyna która twierdzi, że mnie kocha mnie nie rozumie. zresztą nie dziwie się jej. ona nie wie jak to jest. moj stan nie sposob opisac słowami. czuje pustke, bezsens. studiuje cna trudnym kierunku ale obawiam sie ze jak tak dalej pojdzie to zawalę wszystko. nauka to ostatnie o czym mysle. cale dni wegetuje ebzporduktywnie przed komputerem. co jakis czas spotykamy się z dziewczyna, wtedy troche lepiej sie czuje. witam wszystkich, do niedawna myslalem ze depresja to wymysł ludzi, ale jednak się myliłem, gdy okazało się, że dotknęło mnie to osobiscie. nie byłem jeszcze u psychiatry i wolałbym tego uniknać.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 gru 2011, 20:55

witam

przez La vita è bella 12 gru 2011, 22:41
Hej,
Rozumiem jak się czujesz, miewam podobnie.
Mimo wszystko polecilabym Ci jednak wizyte u psychoterapeuty bądź psychiatry.
Czemu chcialbys uniknac tego drugiego?
Pozdrawiam
Posty
12
Dołączył(a)
02 paź 2011, 22:22
Lokalizacja
Warszawa

witam

przez luka5 12 gru 2011, 22:47
La vita è bella napisał(a):Hej,
Rozumiem jak się czujesz, miewam podobnie.
Mimo wszystko polecilabym Ci jednak wizyte u psychoterapeuty bądź psychiatry.
Czemu chcialbys uniknac tego drugiego?
Pozdrawiam


po prostu jestem facetem. zawsze byłem silny. staram sie nie okazywac tego wszystkiego. ale oddalam sie coraz abrdziej od wszystkich. od dziewczyny rowniez. moze jednak potrzeba mi rozmowy bo tłumie to wszystko w sobie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 gru 2011, 20:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 gru 2011, 22:50
luka5, Witam Cię na forum!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

witam

przez Sabaidee 12 gru 2011, 23:02
od roku jestem w stanie, ktory naprawde ciezko mi opisac

I masz tak zamiar dalej się męczyć? Wizyta u lekarza nie boli, ani żaden wstyd. Leki Cię ustabilizują, a później może jakaś psychoterapia. Nie ma sensu w wieku 21 lat rezygnować z życia.
Sabaidee
Offline

witam

przez La vita è bella 12 gru 2011, 23:08
To maszeruj do lekarza :)

A jeśli chodzi o tlumienie tego w sobie to też kiepskie rozwiazanie. Moze rozmawiaj z przyjaciolmi, dziewczyna, rodzicami. Nie zostawaj z tym sam. A jeśli. Z jakiegos powodu się wstydzisz to zawsze mozesz też przelewac mysli na papier-pomaga.
Posty
12
Dołączył(a)
02 paź 2011, 22:22
Lokalizacja
Warszawa

witam

przez luka5 13 gru 2011, 08:44
wolałbym uniknac lekow. wielokrotnie czytałem jak to się konczy. impotencja itd.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 gru 2011, 20:55

witam

przez La vita è bella 13 gru 2011, 10:50
No wiesz, nie wszystkie leki musza przynosic takie skutki. Osobiscie biore leki, bo bez nich nie dalabym rady. Z nimi też ciezko, ale lepsze to niż tak się meczyc. Nie wiem, jaki jest Twój stan. Moze nie wymaga on lekow, tylko na poczatek konsultacji z psychologiem
Posty
12
Dołączył(a)
02 paź 2011, 22:22
Lokalizacja
Warszawa

witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 gru 2011, 02:27
luka5 napisał(a):wolałbym uniknac lekow. wielokrotnie czytałem jak to się konczy. impotencja itd.

To istnieje jeszcze inne wyjście z sytuacji: psychoterapia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do