SZUKAM POMOCY!!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

SZUKAM POMOCY!!!

przez dasajev 10 gru 2011, 19:36
Może po krótce opiszę swoją historie.Wychowałem się w ciężkiej dzielnicy i ciężkim domu.Od najmłodszych lat pierw biłem bity i zastraszny pózniej sam to czyniłem wobec innych.Byłem sportowcem,człowiekiem silnym prężnym,na osiedlu miałem towarzystwo jakie miałem.Bijatyki,włamania,rozboje,awantury,handel dragami,radia,samochody,biłem się nawet za pieniądzę!było oki do pewnego czasu....miałem 21 lat gdy uciekłem do Londynu przed wspólnikami i wymiarem sprawiedliwości,po rocznej banicie i powrocie do innego miejsca zamieszkania poznałem dziewczyne,moja mama sie przeprowadziła,odciąłem się od towarzystwa poznałem dziewczynę z którą próbowałem sobię ułożyć życię,które totalnie mnie uspokojiła i wyciszyła!!!W między czasie zacząłem się udzielać w zawodzie który pokochałem(budownictwo),w między czasie byłem we Francji,pracowałem w delegacjach-bardzo mnie to wciągneło.Wpadłem w pracoholizm,totalny wir pracy.Było pieknie poznałem przyjaciela z którym otworzyłem własną firmę.Mój związek się rozpadał ,ale poznałem nową dziewczyn ę ,którą pokochałem od pierwszego wejrzenia,byłem porządnym człowiekiem.Cieszyło mnie to,na każdym kroku starałem się pomóc innym,koło największej krzywdy nie przechodziłem obojętnie...i tu się zaczeły schody!Zamieszkaliśmy razem,ja wynająłem mieszkanie,sam własnymi rękami je wyremontowałem,po upadku firmy wróciłem do pracy,kupiłem sobie wymarzonego towarzysza psa,którego również pokochałem,niby byłem szczęśliwy ale....no właśnie ale...,nie wiem co się stało...Coś we mnie weszło,lęk ,strach.Kiedy moja wybranka serca proponowała mi wielokrotnie dyskotekii,imprezy,we mnie pojawiał się lęk ,strach,obawy,nie wiem przed czym!!!Dziś jestem 28-letnim porządnym człowiekiem,który wrócił nawet do szkoły,ale sam nie wiem co mam zrobić...dziś jest 10-lecie firmy w której moja M. pracuje a ja siedzę w domu i płaczę bo ona powiedziała ,że to koniec:-(odczuwam strach lęk,sam nie wiem przed czym,przed towarzystwem,samooceną???czuje się jak ciota:-(błagam pomóżcie mi bo ja nie dam rady juz w sobie tego duśić!!!!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 gru 2011, 18:29

SZUKAM POMOCY!!!

przez follow 10 gru 2011, 20:29
Hey, po pierwsze, czy porozmawiałeś otwarcie ze swoja kobieta? Powiedziałeś jej co się dzieje, dlaczego unikasz wyjść na imprezy itp? Myślę, że rozmowa i zaufanie jest podstawą w związku, nie dopuszczaj do tego, aby Twoja partnerka wiecznie się zastanawiała co się dzieje.... Co do lęku, ważne jak reagujesz na propozycje wyjścia. Jak reaguje Twoje ciało i umysł. Usiądź spokojnie i pomyśl, czego się boisz w miejscu w które masz iść, co Cie odstrasza, jakie myśli temu towarzyszą. I gratuluję powrotu na właściwą drogę życia, godne podziwy i rzadko spotykane.
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

SZUKAM POMOCY!!!

Avatar użytkownika
przez oksyy 10 gru 2011, 20:30
A nie próbowałeś rozmawiac ze swoja partnerka o swoich lękach i obawach?
Nie warto marzyć.
Bo po co?
Marzenia... Są i znikają.
Robią nadzieję na lepsze dni.
A później?
Ranią... Prosto w serce!
Zostawiają Cię ze wspomnieniami...
I żyletką w ręce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
18 lis 2011, 17:13
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SZUKAM POMOCY!!!

przez ewaryst7 11 gru 2011, 11:11
Rozumiem Cię. Myśle , że jest w Tobie głęboko ukryty lęk , przed powrotem do tamtego życia..Nie zmieniaj się. Absolutnie się nie zmieniaj.Wiem , ze to trudne.Porozmawiaj zeswoją dziewczyną.Szczerze powiedz jej , co czujesz.Jeśli nie zrozumie , to pozwol jej odejść..Może potrzebuje odpocząć , pomyśleć , zastanowić sie czego chce...? Trzymaj sie .Nie poddawaj się czarnym myślom.Jesteś silny.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości

Przeskocz do