Ave \m/

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Ave \m/

przez intel 09 gru 2011, 10:36
Hehehehehe
Gdy piętnastolatek pisze o "starych czasach", które w dodatku "już " nie wrócą ,to nie wiem czy mam się śmiać czy jak???
Chodzi o czasy z piaskownicy, czy tez już bardziej dojrzałe czasy dotyczące nieprzepartej potrzeby zostania policjantem , komandosem czy też strażakiem ? :-)
Powinieneś poszukać psychologa. Z pewnością pomoe Ci poukładać porozsypywane klocki w glowie.
Po co się męczyć??
Lecz musisz się liczyć z tym , że w przeważającej większości będą to "zgredy" , którzy tylko dodatkowo zwiększą frustrację.
Najgorzej jak trafisz na muzycznie poprawnego.
z pewnością się nie dogadacie.
Ale "kto szuka ten znajdzie"
15 prób samobójczych? To brzmi bardzo niepoważnie.
Dorosłośc polega na trwaniu w swoich przekonaniach i braniu odpowiedzialności.
Nie polega na manifestowaniu takich , czy innych przekonań.
Daj spokój tym klimatom.
Weź wiosło albo gary i uzewnętrznij swoją złość.

Muzycznie mi bardzo imponujesz.
Myślałem, że nie ma już narybku słuchającego porządnej muzy.
Na koncertach widać niestety , że komercjalizacja muzyczna spowodowała całkowity brak ludzi identyfikujących się z muzyką.Teraz są zwykli konsumenci muzyczni bez sprecyzowanych oczekiwań.Słuchają tylko tego co "leci w radio" lub " w tv "
Większośc na koncertach metalowych to ponad 30 letni weterani...
Ale za to wierni swojej muzyce i poglądom.
Dla Nich warto tworzyć i grać
Mam 39 lat.
Od lat gram w metalowej kapeli. Masa koncertów. Jutro kolejny.
Znam osobiście wielu znanych muzyków ( Sakis, Themis ( Rotting Christ ), Jacek Hiro i Weronika ( Sceptic ) Daray ( Dimmu Borgir )
Vorphalack ( chyba nie muszę pisać kto to? ) i całą gamę innych "prawdziwych" metali , ktorzy tą muzykę tworzą. Znam praktycznie całą okoliczną Brać metalową . Zawsze są na koncertach.
Uwierz mi-najlepsi mają w dupie całą tą durnowatą , mroczną otoczkę. Bawią się muzyką . Tworzą Ją całym sercem. Są pasjonatami.
Przykro patrzyć jak Nergal ze szcerego do bólu ,profesjonalnego , muzycznego banity stał się medialnym tępym celebrytą , ktory w mediach rzuca tekst " Wielkanoc-nie wiem co to w ogóle jest..."
Czy On jest w tym momencie bardziej "metalowy" czy jak? Taki wielki satanista ??
Średnio rozgarnięty Muzułmanin wie co to jest Wielkanoc. A polski historyk sztuki jakim jest Darski tego" nie wie"
Komiksowy, banalny tekst dla komiksowych debili z programów TV.
Jeżeli chodzi o satanizm.
Prawdziwi i skuteczni sataniści chodzą w garniturach i są bussinesmenami.Ich siła tkwi właśnie w konspiracji i negacji istnienia.
Czarni przebierańcy są żałośni.
Oczywiście grając koncert lub w nim uczestnicząc wypadałoby się na czarno ubrać.Klimatyczna , nieodzowna częśc muzycznej celebracji podobnie jak odpowiednie oświetlenie.
Lecz na co dzień nie eksponuję swoich przynależności muzycznych.
Oczywiście nie noszę się jak pedałkowaty modniś. Ubieram się prosto i bez pstrokacizny.
I tak ,okoliczni ludziska , słuchający metalowej muzy mnie rozpoznają.
Reszta mnie nie interesuje. Nie interesuje mnie ich ( reszty ) zdanie.Ne mam potrzeby ubiorem , czy tez stylem życia oznajmiać im czego słucham i co gram. I tak nie zrozumieją.
Ciężka muzyka, zwłaszcza na żywo wbrew pozorom nie wywołuje negatywnych emocji.
Niejednokrotnie grając koncert, czy też uczestnicząc w Nim ( ostatnio Amon Amarth -Kraków ) czuję potężny napływ energii, chęć ŻYCIA , mistyczne uczucie potęgi emocji i życia. Ładuję akumulatory , co mi pozwala przetrwać ten szary, beznadziejny czas zwykłej codzienności....aż do kolejnego MISTERIUM jakim jest KONCERT ( niezależne czy NA czy też "POD SCENĄ" )
Kiedyś byłem na Samaelu w Niemczech.Nie pamiętam miasta.
Wiesz gdzie skończyliśmy Vorphem i Xy po koncercie? W dupnej dyskotece. Z Blacharami i Barbie.
I zabawa była zacna.
I Oni w dupie mieli czy ktoś ich tam zobaczy czy nie. Będąc wolnym i spełnionym muzycznie człowiekiem możesz robić to na co masz aktualnie ochotę , bez oglądania się na innych.
W głebi duszy i serca wiesz jaki jesteś naprawdę i co jesteś wart.Wiesz czego dokonałes i czego jeszcze dokonasz.
Rób swoje, ale jednocześnie żyj i korzystaj z ŻYCIA ...Jest krótkie i po.jebane. Nie wiesz co Cię w nim spotka. ( mnie ostatnio spotkał pólroczny areszt - szkoda że nie ma tak jak w Norwegii-pewnie nagrałbym płytę jak Burzum,hehehehehe )
Trzymaj się Bracie.
intel
Offline

Ave \m/

przez shinobi 09 gru 2011, 10:40
Cześć Rober. ;)))
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Ave \m/

przez intel 09 gru 2011, 10:42
:-)
intel
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ave \m/

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 09 gru 2011, 10:50
intel napisał(a):I Oni w dupie mieli czy ktoś ich tam zobaczy czy nie. Będąc wolnym i spełnionym muzycznie człowiekiem możesz robić to na co masz aktualnie ochotę , bez oglądania się na innych.

Nergal pewnie też ma w dupie co o nim myślą i sobie celebrytuje w tv.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Ave \m/

przez intel 09 gru 2011, 10:59
Czym innym jest PRYWATNE uczestnictwo w dyskotece, a czym innym PUBLICZNE negowanie swojego dawnego stylu i sposobu życia.
Nergal zbudował zasłużoną potęgę Behemotha na fanatyzmie swoich fanów, ktorych właśnie teraz ma w dupie.
Oni będą Jego mieli w dupie za to.
Kto zostanie pod sceną? Piasek lub ta w różowym kapelusiku?
Bydło z widowni?
Bydło za rok będzie kochało kogo innego. Nie tak dawno motłoch kochał Dodę. Dziś nikt już nie wie kto to jest....
Nienawidzę hipokryzji.
Bo Nergal albo teraz się kurwi, albo całe dotychczasowe życie był hipokrytą strojącym groźne miny na koncertach.
Trzecie nie istnieje.
Argument kasy do mnie nie przemawia.
Profesjonalne prostytutki zarabiają nawet 20 tys miesięcznie.
Dlaczego każda Kobieta nie zostaje wobec tego prostytutką???
intel
Offline

Ave \m/

przez shinobi 09 gru 2011, 11:05
A to metalowcy nie mogą chodzić na dyskotekę?
Biedni Ci metalowcy. Ani potańczyć, ani nic... Smutne ludzie.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Ave \m/

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 09 gru 2011, 11:14
intel, ach, to Twoje czarno-białe widzenie...
(ale robimy off top)
przypomina mi to szum wokół Chylińskiej.
Swoją drogą - wszystko jest komerchą, telewizja to tylko wyższy level.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Ave \m/

Avatar użytkownika
przez Mephistopheles 09 gru 2011, 15:27
shinobi, potańczyć zawsze można.. pogo (jeszcze czasem wspominam jak dostałem z łokcia w żebra i inne części ciała i jak mnie na rękach nosili) :)
intel, w sumie nie wiem czy nazwać to wsparciem czy jak.. ale.. dziękuję.
Warriors in the holy fight
And no, we need no therapist
Celebrate the wolf tonight
And proud we raise the metal fist

All we pray, for metal we will die
Metal in the morning
Metal in the night
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 gru 2011, 20:10
Lokalizacja
Cmentarz

Ave \m/

przez intel 09 gru 2011, 15:36
Nazwij to głosem starszego o dwadzieścia parę lat metala.
Żeby nie być gołosłownym...


intel
Offline

Ave \m/

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 gru 2011, 15:52
intel napisał(a):Czym innym jest PRYWATNE uczestnictwo w dyskotece, a czym innym PUBLICZNE negowanie swojego dawnego stylu i sposobu życia.
Nergal zbudował zasłużoną potęgę Behemotha na fanatyzmie swoich fanów, ktorych właśnie teraz ma w dupie.
Oni będą Jego mieli w dupie za to.
Kto zostanie pod sceną? Piasek lub ta w różowym kapelusiku?
Bydło z widowni?
Bydło za rok będzie kochało kogo innego. Nie tak dawno motłoch kochał Dodę. Dziś nikt już nie wie kto to jest....
Nienawidzę hipokryzji.
Bo Nergal albo teraz się kurwi, albo całe dotychczasowe życie był hipokrytą strojącym groźne miny na koncertach.
Trzecie nie istnieje.
Argument kasy do mnie nie przemawia.
Profesjonalne prostytutki zarabiają nawet 20 tys miesięcznie.
Dlaczego każda Kobieta nie zostaje wobec tego prostytutką???

Może chce nawracać Polaków i dlatego się tak upublicznia :P .

Zresztą dla mnie Behemoth skończył się z Evangelionem - pod względem muzycznym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Ave \m/

przez intel 09 gru 2011, 17:38
Zresztą dla mnie Behemoth skończył się z Evangelionem - pod względem muzycznym.


no tak...........ale jakże Wielki był to koniec.......
intel
Offline

Ave \m/

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 gru 2011, 18:42
intel napisał(a):
Zresztą dla mnie Behemoth skończył się z Evangelionem - pod względem muzycznym.


no tak...........ale jakże Wielki był to koniec.......

To znaczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Ave \m/

przez paradoksy 09 gru 2011, 19:56
robicie off-topic
paradoksy
Offline

Ave \m/

przez intel 09 gru 2011, 20:05
To znaczy?


To znaczy że bardzo dobra płyta. Jedna z lepszych,bardziej zwartych i przemyślanych.
Dużo treści muzycznej.
Już kończymy z offem.
Chociaż temat jest na wskroś "metalowy"
Choćby sam tytuł o tym świadczy
intel
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do