pomocy! co mi dolega?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

pomocy! co mi dolega?

przez natalianatalia 24 lis 2011, 08:41
Witam wszystkich!

Bardzo proszę o pomoc, ponieważ nie wiem, co mi dolega...
Podejrzewam u siebie jakieś stany depresyjne, bądź nerwicowe.

Kilka razy już miałam takie napady, w ciągu kilku sekund zmieniało mi się całe życie. Ale to trwało bardzo szybko, po kilku dniach dochodziłam do siebie, a w zasadzie po tygodniu bądź dwóch już całkowicie było normalnie. Po prostu czułam strach... Brak apatytu, budzenie w nocy kilka razy, wczesne wstawanie, ciągłe kołatanie serca, brak zainteresowania, ale jakoś potrafiłam sobie z tym poradzić. Walczyłam ze sobą, ale dawałam radę, tzn. po prostu nie dopuszczałam do siebie tych myśli i po kilku dniach wszystko samo przechodziło.
Teraz jest znacznie gorzej, mimo że powtarzam sobie ciągle, że już niejeden taki atak miałam, to zawsze z tego wychodziłam. Wiem, że tak jakby sama się w to wpędzam, ale teraz to tak bardzo przejęło kontrolę nad moim życiem, że jestem zrozpaczona, to jakiś koszmar... Tak bardzo chciałabym być szczęśliwa...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 lis 2011, 19:43

pomocy! co mi dolega?

przez Sabaidee 24 lis 2011, 08:46
Witaj na forum. Tutaj Cię nikt nie zdiagnozuje. Od tego jest lekarz. Tutaj jedynie możesz szukać jakichś wskazówek jak sobie z tym radzić. Czy te "złe dni" przychodziły bez wyraźnych powodów, czy były może napędzane sytuacją zewnętrzną?
Sabaidee
Offline

pomocy! co mi dolega?

przez natalianatalia 27 lis 2011, 17:28
No raczej bez powodu. Ale tak jak napisałam, miałam już kilka takich sytuacji, ale bez problemu z tego wychodziłam... Mam takie wrażenie jakbym sama sobie wmówiła tą chorobę...Ale to mną zawładnęło.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 lis 2011, 19:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

pomocy! co mi dolega?

przez Stylow 27 lis 2011, 17:32
natalianatalia, Mam to samo. Egocentryzm i wrażenie wmówienia sobie choroby. Wydaje mi się nawet że sama wywołuje ataki żeby uniknąc czegoś tam. I tak w koło. Idźmy do psychologa, obydwie.
Tak wgl to żółwik imienniczko :)
Stylow
Offline

pomocy! co mi dolega?

przez natalianatalia 28 lis 2011, 14:50
powiem tak: w momencie kiedy weszłam na to forum to wszystko się zaczęło...
czyli generalnie wmówiłam sobie chorobę... teraz już jestem tego pewna. I trochę się w tym wszystkim zaplątałam...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 lis 2011, 19:43

pomocy! co mi dolega?

Avatar użytkownika
przez smutna30-stka 28 lis 2011, 15:17
cześć
Ja bym Ci radziła udać się do psychiatry a następnie do psychologa .Bo jeśli zaczniesz sobie wkręcać to możesz niezły bicz na siebie ukręcić -wiem to po sobie.Ja nie umiałam przestać i w rezultacie jestem zawładnięta przez nerwica do tego czepia sie depresja .I bez leków nie bylabym w stanie funkcjonować a z lekami przynajmiej ciut łatwiej .Pozdrawiam :angel:
"...Chce być aniołem ,umierając śniła rozłożyła skrzydła ,oczy otworzyła .Lecz zobaczyc Boga nie było jej dane rzekł ojciec moje dziecko jest odratowane ..."ŁZY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
25 lis 2011, 19:05

pomocy! co mi dolega?

przez Stylow 28 lis 2011, 21:16
natalianatalia, dużo racji ma smutna30-stka, lepiej zabić to w zarodku niż sie potem męczyc z konsekwencjami.
Stylow
Offline

pomocy! co mi dolega?

Avatar użytkownika
przez smutna30-stka 29 lis 2011, 14:45
Mirabeleee dokładnie tak lepiej niszczyc w zarodku ,ja tego nie zrobiłam i naprawde uderzyło we mnie po 9 latach jak gromem .Kiedyś czułam się normalna a teraz chora :-(
"...Chce być aniołem ,umierając śniła rozłożyła skrzydła ,oczy otworzyła .Lecz zobaczyc Boga nie było jej dane rzekł ojciec moje dziecko jest odratowane ..."ŁZY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
25 lis 2011, 19:05

pomocy! co mi dolega?

przez Stylow 29 lis 2011, 18:01
smutna30-stka, dokładnie. Na tyle się o mnie martwi otoczenie. że zabije to szybko. Mija trzeci tydzien od pierwszego ataku, dziś mama rozmawia z lekarzami.
Stylow
Offline

pomocy! co mi dolega?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 gru 2011, 23:19
natalianatalia napisał(a):powiem tak: w momencie kiedy weszłam na to forum to wszystko się zaczęło...
czyli generalnie wmówiłam sobie chorobę... teraz już jestem tego pewna. I trochę się w tym wszystkim zaplątałam...

Piszesz o tym już w drugim wątku.
Jak można sobie wmówić chorobę? Jaką chorobę?
Widocznie masz tą trudność, że jesteś podatna.
Może masz skłonności hipochondryczne? Te też się leczy.
No, albo może rzeczywiście.....unikaj takich miejsc , jak te.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

pomocy! co mi dolega?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 gru 2011, 23:19
natalianatalia, Skoro wejście spowodowało chorobę, to wyjście Cię uleczy, prosta sprawa, pisz pw do admina ,żeby usunął Ci konto :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

pomocy! co mi dolega?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 gru 2011, 23:24
natalianatalia, A w innym znów wątku piszesz tak:
Ale znalazłam Wasze forum, przeczytałam wiele wpisów, które na prawdę podniosły mnie na duchu. Te stany lęków, strachu pojawiają się tylko i wyłącznie w naszej głowie! Więc powtarzam sobie, że skoro pojawiły się w mojej głowie same to i same znikną!!!

post698354.html#p698354
To zdecyduj się w końcu bo zamęt wprowadzasz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

pomocy! co mi dolega?

przez Wenuss 04 gru 2011, 22:52
skonsultuj sie najpierw z psychologiem i jego zapytaj co sadzi. jesli sam uzna za stosowne, to wysle Cie dalej, bo nie wiadmo czy sie sama nie nakrecasz
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 gru 2011, 22:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do