Hej

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej

przez Greg82 22 lis 2011, 06:40
Witam wszystkich.
Mam 29 lat, mieszkam w Gdańsku i nazywam się Grzegorz.
Dzisiaj zawitałem tu pierwszy raz szukając kogoś z kim mógłbym po prostu porozmawiać nie czując się przy tym jak wariat.
Chciałbym nawiązać z kimś kontakt tutaj na forum jak również bardziej prywatnie a nawet w tak zwanym "REALU" nie mylić z hipermarketem chociaż tam również mógłbym się kiedyś spotkać :)
Zacznę od tego, że strasznie znużyły mnie banały powtarzane przez nielicznych pozostałych znajomych i rodzinę w stylu "weź się w garść" które mają być panaceum na wszelkie problemy a nimi niestety nie są, jaka szkoda.
Ludzie nie rozumieją i nie potrafią sobie wyobrazić co czuje osoba chora na nerwicę/depresję i nawet trudno jest się im dziwić dlatego pomyślałem, że zrozumienia poszukam wśród chorych.
Cierpię na depresję i nerwicę lękową, depresja zaczęła się jakieś 7-8 lat temu czego sam nie dostrzegałem myśląc, że pesymistyczne spojrzenie na szary świat jest postawą realisty. Teraz choć zdaję sobie już sprawę, że świat potrafi być tak piękny i szkaradny jak tylko piękne i szkaradne potrafią być nasze myśli nadal nie potrafię pozbyć się wrażenia, że jest to dość ponure i okrutne miejsce. Jakiś rok temu zaczęły się konkretne "jazdy" począwszy od zaburzeń rytmu serca i napadów lęku (ataków) do okazałej palety przeróżnych przypadłości o których z braku chęci i zważywszy na późną porę nie będę tu wymieniał tym bardziej, że byłaby to dość pokaźna lista.
Jeśli chodzi o życie zawodowe i prywatne są to takie same zgliszcza jak moja psychika. Z pracy zostałem wyrzucony, nie byłem w stanie pracować wydajnie mając napady lęku związane z wyjściem z domu lub jazdą autobusem. Jak bardzo absurdalne by mi się to nie wydawało tak opanować tych uczuć nie byłem w stanie. Związek z narzeczoną także się rozpadł i szczerze gdyby nie przyzwyczajenie wcale nie odczułbym tego jako zmianę na gorsze, ciągłe kłótnie i codzienne przedstawianie mnie jako największego nieudacznika i ofiarę życiową nie były miłe a w połączeniu z (nie)leczniczymi słowami mantry "weź się w garść" brzmiącej od rana do wieczora stały się wręcz nie do zniesienia. Postanowiłem, że zaszaleję więc nie zwracam uwagi nawet na długość mojego wpisu bo wybaczcie za szczerość ale piszę go bardziej dla siebie niż dla innych. Przede wszystkim chciałem wreszcie obnażyć swój kompletny brak jakichkolwiek osiągnięć w sferze zawodowej i materialnej które nigdy nie wydawały mi się specjalnie atrakcyjnymi drogami życiowymi lecz jednoczesne zerowe oceny w oczach innych wymusiły na mnie ich ważność i wstyd wraz z poczuciem własnej wartości równym tychże ocen. Jak bardzo lepsza jest osoba w amoku pracy za 1200zł od bezrobotnego ten tylko się dowie kto pracy owej nie ma i nie może przepłacić 200zł za parę markowych butów wyprodukowanych w chinach. Ponadto jak okrutnie by to nie zabrzmiało cieszę się, że są inni którzy chorują jak ja bo bardzo chciałbym nie być dłużej sam z tym całym bajzlem w środku i kosmosem nad moją głową. Chciałem również wyrazić głębokie zadowolenie, że właśnie w 21 wieku przyszło nam chorować na tą przypadłość która zapewne u wielu na ironię tego czasu jest skutkiem. Na koniec dodam, iż jak bardzo pragnę swojego zdrowia i nieskrępowanego przeżywania i doświadczania tego co nadejdzie w szczęściu i spokoju tak bardzo życzę wam wszystkim tego samego bo w końcu tylko dla miłych chwil jakoś wleczemy się przez życie.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrowia i siły i jeszcze raz zdrowia i siły bo tego nigdy za mało :).
Grzesiek.

Ps. Wybaczcie, że brzmi to tak formalnie, jakoś tak wyszło.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 lis 2011, 04:39

Hej

przez follow 27 lis 2011, 01:47
Witam imiennika :) miłego korzystania z forum i ciekawych znajomości. Również w realu. I zdrowia życzę. Pozdrawiam
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

Hej

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lis 2011, 01:59
Greg82, witam na forum ;) Tutaj na pewno jesteśmy Cię w stanie zrozumieć.Ja również mam depresję i "weź się w garść" słyszę na co dzień.Także witam kolegę raz jeszcze i proponuję rozgościć się na forum,pozwalając się poznać innym użytkownikom ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hej

przez mjp 27 lis 2011, 22:44
Cześć :)

Uśmiecham się na wstępie, bo zawsze to jakoś tak raźniej, gdy się czyta, że ktoś ma podobne problemy i spojrzenie na nie. Powiem w zaufaniu, że osobiście miewam wiele absurdalnych kłopotów ze swoim życiem. Im bardziej te lęki, smutki i natrętne myśli są absurdalne tym bardziej mnie irytują, i tym bardziej jest mi z ich powodu wstyd. Czasem jak na na nie patrze z boku to wydaje mi się, że jestem naprawdę żałosnym typem. Jednak nie chodzi o to, żeby w ten sposób myśleć. Mimo, że teksty typu "weź się w garść" dają mizerne rezultaty, to przecież cel jest taki, żeby się wreszcie jakoś "ogarnąć" i móc żyć lepiej. Żyć tak jak się tego chce.

Tego Ci właśnie życzę - poradzenia sobie z problemami. Poznawaj więc nowych ludzi, odnajduj motywację, siłę i spokój i zbliżaj się do osiągnięcia własnego szczęścia.

Pozdrawiam :)
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Hej

przez Greg82 28 lis 2011, 05:38
Dzięki za miłe przywitanie, postaram się coś gdzieś tu skrobnąć ale zupełnie nie wiem gdzie :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 lis 2011, 04:39

Hej

przez petra 28 lis 2011, 05:42
Greg82, czesc :DD
petra
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do