serwus - jestem nerwus

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

serwus - jestem nerwus

przez Frooooost 20 lis 2011, 17:53
Witam wszystkich, cieszę się że istnieje takie forum i nie jestem całkiem sam w tym, co mnie boli.

Zanim założyłem ten temat, przeczytałem post "który trzeba przeczytać przed założeniem tematu" i tam uzyskałem stuprocentową pewnośc, że to, co mnie nęka przez większą częśc mojego życia jest czymś już rozpoznanym i nazwanym: nerwica lękowa.

Zaczęło się w podstawówce - trzęsące się ręce (z łatwością zauważane przez inne dzieci). Z wiekiem dojrzewania doszła do tego nieufnośc i rosnące pragnienie stabilizacji (tak, byłem wtedy podatny na rozmaite ideologie i religie - szczesliwie środowisko, w którym żyłem miało dośc przyziemne podejście do różnych spraw), co pociągneło za sobą moje odejście od ludzi i ich spraw. Objawy z wiekiem jednak wcale nie malały tylko narastały i powodowały coraz większe problemy w kontaktach międzyludzkich (również płciowych). Ludzie podchodzą nieufnie do kogoś, kto wprawdzie sprawia wrażenie normalnego człowieka, ale "łapy mu chodzą" i miewa gwałtowne zachowania.

To wszystko spowodowało, że z czasem poszukiwałem relaksu w alkoholu, co jednak powodowało, ze na trzeźwo mój problem proporcjonalnie się podnosił - bałem się wpaść w błędne koło, żeby nie zniszczyć swojego życia, więc alkohol z rozwiązania stał się dodatkowym problemem.

Fakt, że umiem teraz to wszystko nazwać wynika z tego, co teraz wiem - zanim dotarłem do źródła problemu wszystko wydawało się być tajemnicze-straszne: nie zawsze potrafiłem spokojnie usiedzieć np. na wykładzie, w autobusie (bo mnie nosiło) i nie potrafiłem zrozumieć dlaczego tak się dzieje - zawsze zazdrościłem osobom opanowanym, że potrafią zrobić coś bez okazywania emocji, które nie mają w gruncie rzeczy żadnej racjonalnej przyczyny.

Grono najbliższych znajomych, którzy mnie dobrze znali, zawsze mówili, zebym poszedł z tym do lekarza, ale ja uparcie odmawiałem. Taki stan niepokoju nieraz pomagał mi w bardziej głębszy sposób uprawiać naukę lub odbierać sztukę - co wpływało na moją erudycję, ale z drugiej strony zawsze odbijało się na moich kontaktach z otoczeniem.

Zauważyłem jednak ostatnio, że ten stan coraz bardziej odbija się na mojej psychice (zaburzona empatia, większe wahania nastrojów) i doszedłem do wniosku, że jeśli nie dowiem się co to jest, mogę bardzo źle skończyć.

Pierwszym przystankiem był internet i wikipedia - ale tak naprawdę nie wierzę w inny skuteczny sposób terapii w takiej sytuacji niż rozmowa z innymi ludźmi, którzy to przechodzą i rozumieją, więc poszukiwałem takiego miejsca i trafiłem na to forum. Liczę na to, ze będziemy w stanie sobie pomóc.

A tak w ogóle to jestem Piotrek.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lis 2011, 13:57

serwus - jestem nerwus

przez paradoksy 20 lis 2011, 18:04
cześć,

a wybierasz się do lekarza?
paradoksy
Offline

serwus - jestem nerwus

przez Frooooost 20 lis 2011, 18:08
zamierzam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lis 2011, 13:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do