Witajcie.. w tą mroczną noc ..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

przez LINA 07 wrz 2006, 08:01
Witaj Melody.
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez Melody 07 wrz 2006, 19:37
Ech...
Cóż ja miałam przedwczoraj za przygodę! nadaje się do prasy.
Poszłam do przychodni na ekg..bałam się tego palenia w mostku i ciężaru. Zrobiono mi ekg..nagle zbiegli się lekarze pytając, czy mam wadę serca, na co ja, że nie. Miałam nieraz ekg, echo serce i nie mam wady.
Powtórzyli mi 4-krotnie ekg. Z przerażeniem na mnie patrzeli.
Kazali sie ubrać i iść do gabinetu lekarza.
Poszłam z przerażeniem..drżałam, płakałam, bo czułam, że jest bardzo źle.
Lekarz popatrzył wielkimi oczami na ekg i powiedział: " Wszytsko jest odwrotnie, tylnia ściana serca obumiera, zaburzenia rytmu, do szpitala." Spytał tylko, czy z kimś jestem, odpowiedziałam, że nie. Dał skierowanie i wypuścił z gabinetu. Szłam zapłakana do domu, nawet nie pamietam dobrze drogi, wyłam, makijaż spływał czarnymi strumykami po policzkach. Zadzwoniłam po siostrę, przyjechała popilnować córkę, a jej mąż zawióżł mnie do szpitala. Przerażenie było tak wielkie jak nigdy dotąd.
Czekałam w szpitalu na kardiologii, w końcu lekarz zaprosił mnie do gabinetu.
Zrobił ekg, osłuchał serce, zaśmiał się i powiedział:" serce zdenerwowane, ale zdrowe, ekg z przychodni jest źle wykonane, żle przypieli te zaczepki, a w ogóle skoro lekarz powiedział pani takie rzeczy to nie powinien pani wypuścić samej z gabinetu tylko wezwać karetkę, lekarz był niekompetentny."
A to co ja przeżyłam?? To tak jakbyś dowiedział się, że masz Aids, a potem powiedzieli by " Przepraszamy, to była pomyłka". A ty byś żył kilka godzin wiedząc, że umierasz.
Dołożył mi ten lekarz z przychodni stresu...nie potrafię opisać tego co czułam.....
Jestem "wypluta"..
Chcę wytchnienia w końcu...
A moja nerwica nic lepiej..wciąż ból w mostku i ten okropny ciężar...
Tak się boję..
Witaj Lina.. (:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 03:04
Lokalizacja
Gdynia

przez katarzynakasia 07 wrz 2006, 19:42
straszna przygoda!!!!!!
wspolczuje!!!!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 18:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez betty 07 wrz 2006, 19:55
witaj Melody...
na pewno spotkalo Cie cos bardzo niemilego, pewnych lekarzy to powinno sie powybijac...a Ty poprostu tam juz nie wracaj i sprobuj zapomniec o tym wydarzeniu... juz wiesz, ze masz serce zdrowe, wiec nic Ci nie bedzie... a wszystkie objawy sa wynikiem nerwicy...
ja zgodze sie z Gusia... wiesz, z nerwica jest tak, ze my boimy sie jakichkolwiek zmian w zyciu, zeby sie jeszcze bardziej nie pogorszylo... moze to byc przeprowadzka, zmiana stanu cywilnego, urodzenie dziecka... i na pewno do sytuacji stresujacej zalicza sie rowniez pojscie dziecka po raz pierwszy do szkoly... to normalne ze sie martwisz... moze nawet nieswiadomie bardziej niz Ci sie wydaje... dlatego po rpstu powtarzaj sobie, ze to tylko nerwica, i po pewnym czasie, kiedy przyzwyczaisz sie do tego ze dziecko chodzi do szkoly, w koncu objawy zaczna zanikac... zapewne tak bedzie i tego Ci zycze... a teraz zamiast wsluchiwac sie w serducho, poczytaj cos dzieciakowi
powodzenia zycze :? :D
...usiadl i zrobil najwazniejsza rzecz w swoim zyciu - posluchal tego, czego potrzebowal uslyszec od samego siebie...
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
25 cze 2006, 11:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do