Dzień "dobry"

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień "dobry"

Avatar użytkownika
przez Todesking 16 lis 2011, 14:08
Witam wszystkich, na imię mam Przemek, mam 24 lata i mam depresję na którą choruję jak się okazało od około 5 lat. Jednak dopiero w lutym tego roku poszedłem do psychiatry i dostałem diagnozę: depresja. Dobra pani doktor dała mi Citalopram i wtedy moje życie uległo zmianie, jak się okazało mój stan nie jest wynikiem mojego charakteru a to że nic mi się nie chce i mnie już nie cieszy nie jest skutkiem tego, że słucham ciężkiej muzyki i pasjonuje mnie "ciemna strona życia". Forum znalazłem przypadkiem i bardzo mile się zdziwiłem, ludzi z podobnymi problemami jest więcej i wychodzi na to, że nie jestem sam. Aktualnie biorę Anafranil 25mg, leczę się i mieszkam w Warszawie. Zabieram się do lektury forum i pozdrawiam. :)
Mary-Lou left marks on you.

"Das ist der Todesking. Er macht, dass die Menschen nicht mehr leben wollen."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 lis 2011, 21:31
Lokalizacja
Warszawa

Dzień "dobry"

Avatar użytkownika
przez potrojnyproblem 16 lis 2011, 18:09
Ja tez Cie pozdrawiam :) Zycze powodzenia w leczeniu depresji.
Korzystajac z okazji ja tez pozdrawiam wszystkich :) Malo kto mnie chyba zna na tym forum. Dawno na nie nie wchodzilem. Co u mnie? Jestem w Branicach na terapii leczenia uzaleznien. Z zalozenia jest to terapia dla alkoholikow, ale mnie (cpunowi, alkoholikowi i lekomanowi) tez jest przydatna... Mam za soba juz jedna probe samobojcza. Doszedlem wreszcie do wniosku, ze alkohol itp. to GÓWNO. Jesli cos biore to tylko z powodu glodow alkoholowych i innych. Nadal pale papierosy. Zycie dla zaspokojenia glodow lub ewentualnie doznania euforii po substancjach psychoaktywnych jest nic nie warte. To prawdziwa tragedia. Wartosciowe zycie to zycie w trzezwosci. Leki sa pozyteczne, jesli sa brane pod kontrola lekarza (ja leczylem siebie sam cale dorosle zycie- teraz mam 27 lat). Chce sie wykaraskac z tego calego cholernego uzaleznienia mieszanego- od alkoholu, benzodiazepin, narkotykow itp. Jedyna szansa dla mnie jest leczenie w osrodku lub cud... Pomocne moga byc tez grupy AA lub AN. Jeszcze raz pozdrawiam.
Chce wreszcie byc trzezwy!!! Zaczac normalne zycie. Pracowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 sie 2010, 08:49
Lokalizacja
wojewodztwo Slaskie

Dzień "dobry"

Avatar użytkownika
przez tahela 16 lis 2011, 18:40
hejka wam chłopaki dobrze ,że się leczycie ,
potrojnyproblem masz potróny problem fajnie,ze z tego wychodzisz i ,ze chcesz byc czysty nałogi są moim zdaniem straszne bo to one rzadza ludźmi a nie ludzie nimi tylko trzeba i koniec, ja sie boje uzależnień, ciesze sie ze ich nie mam , ale widziałm co to robi z ludźmi, powodzenia wam życzę
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień "dobry"

Avatar użytkownika
przez Todesking 16 lis 2011, 23:39
Alkohol faktycznie to shit, narkotyki są lepsze ale łatwo przegiąć :) wiem z autopsji i jako były student chemii. Papierosy tez palę ale coraz mniej, nawet na pół roku udało mi sie rzucić jak lekarz mi przepisał Tabex.
Mary-Lou left marks on you.

"Das ist der Todesking. Er macht, dass die Menschen nicht mehr leben wollen."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 lis 2011, 21:31
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do