Dzień dobry,cześć i czołem....

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry,cześć i czołem....

przez aneta1976 07 lis 2011, 19:04
Witam.Nazywam się Ewa. Mam 35lat,wyglądam na wiele mniej, co wcale mnie nie cieszy,mam wrażenie, że nikt nie traktuje mnie poważnie i denerwuje mnie to(jak wszystko ostatnio tak naprawdę).
W ciągu trzech ostatnich lat spędziłam wiele czasu na różnych forach-strata,poronienie(dla brata, którego uwielbiam i bratowej) niepełnosprawni(dla ucznia z którym pracuję) rak jajnika(mama...)w tzw wolnych chwilach randki (mój związek się wypalił). Tematyka więc nie była optymistyczna ale w mojej sytuacji życiowa bardzo...niestety...
Żyję problemami bliskich mi osób, a ponieważ nie jest dobrze, mi też to się udzieliło. Mam dzieci i dla nich chcę wrócić do normalności,chcę się uśmiechać bo dawno tego nie robiłam,chcę być zwariowana,pozytywnie zakręcona, taka jak byłam kiedyś,a jestem strzępkiem nerwów.
Po niedawnej śmierci najukochańszej Mamy nie potrafię się pozbierać.
niby jest ok, ale czuję wewnętrznie, że bomba tyka i boje się kiedy i gdzie odpali...na razie pali od środka...
z tego co już siebie trochę rozgryzłam jestem DDA, mam toksyczna teściową, zamieszkałam w prowincjonalnym miasteczku męża i chciałam wszystkim się przypodobać co sprawiło, że zatraciłam siebie i pogubiłam.miałam ciężki poród i nieleczoną depresję poporodową...to tak "w skrócie"
witam Was serdecznie wszystkich, mam nadzieję, że gdzieś się wpasuję z wątkiem lub wielowątkowo i znajdę wśród Was przyjazne osoby. Witam wszystkich
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 lis 2011, 17:44

Dzień dobry,cześć i czołem....

przez Nortt 07 lis 2011, 20:28
O ja wesoły Romek reinkarnejszyn : O - reakcja na temat

<Czyta>

Hmmm Jednak nie całkiem, relikt PRL się wypalił jednak, szkoda nic nie działa na realną szarość dnia codziennego jak prawdziwe wspomnienie Gomułki.

Inne Fora sobie odpuść, te jest ''najlepsiejsze'' mimo ze większość tematów ludzie wałkują kółko to naprawdę zdarzają się ciekawe dysputy z ciekawymi osobami - aczkolwiek rzadko, aczkolwiek warto czekać.

Pięknie rozwiniętą empatię masz, podejrzewam że wrażliwa z ciebie kobieta to się chwali w tym bezdusznym świecie.

Kobieta narzekająca na to że w wieku 35 narzeka na to że za młodo wygląda Hehe - Chyba zacznę narzekać na swoje dwadzieścia cm, że za małe ]:>

Współczuje straty mamy, na pewno jest w lepszym świecie; zadręczanie się tym jest nie na miejscu patrząc z punktu widzenia twojej świętej pamięci matki - na pewno by tego nie chciała.

Piękna nazwa - ''prowincjonalne miasteczko'', ja na swoje takie miasteczko mówię zadupie.

Teściowa, na to jest rada, polecam starą metodę prowizorycznego miasteczka czyli skargę u proboszcza. Nie pomoże myślisz ? raczej... Znam inną metodę i ja bym ją zastosował, powiedział starej że zamiast ryczeć jak świnia po wsi (co męża już pewnie nie ma) że powinna sobie palcem dogodzić, a nie pchać stary nos w już<nie sowoje> sprawy

I ja również cie witam
Jak zawsze przyjemnie i przyjaźnie nastawiony, otwierający oczy bódź próbujący to czynić

Nortt
Nortt
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do