Siema ;D

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Siema ;D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 lis 2011, 18:21
Mad_Scientist napisał(a):
Monika1974 napisał(a):Zdrowy człowiek nie sięga po tego typu substancje.


Nieprawda. Bzdury, brednie, herezje, niedorzeczności i farmazony. :P :D

Nie rozumiemy się.

Który zdrowy człowiek sięga systematycznie po dopalacze doprowadzając się do agonalnego stanu?
Taki człowiek nie jest raczej zdrowym, tylko już uzależnionym.
Wszelkich prób z ciekawości, dla szpanu, od święta etc. nie porównuję z systematycznym dawaniem sobie w przysłowiową żyłę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Siema ;D

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 02 lis 2011, 18:31
Monia Ale kto mówił o regularnym dawaniu sobie w żyłę i doprowadzanie się do agonalnego stanu? ;) Sprawa jest prosta. Ziarno musi trafić na podatny grunt. Jeśli ktoś zaczyna ćpać, gdyż cierpi na depresję, chroniczny smutek, nie potrafi odnaleźć się w świecie, nie radzi sobie z problemami życiowymi - i narkotyki stają się jego solucją i szuka w nich ukojenia, aby załagodzić, zneutralizować, czy wręcz wyeliminować przykre odczucia - no to mamy prostą drogą do nałogu, uzależnienia (analogicznie jak w przypadku alkoholu i alkoholizmu). Ale to nie oznacza, że zdrowi ludzie nie sięgają po tego typu substancje z powodów wcześniej przeze mnie wymienionych.

Np. amfetaminę stosuje się jako używkę, środek dopingujący w sporcie, jako środek poprawiający koncentrację i zdolność uczenia, substancję zwiększającą wydolność organizmu w wojsku, w lecznictwie w USA, jako środek odchudzający (gdyż zabija uczucie głody i przyspiesza metabolizm). Więc to nie jest tak, że ćpają tylko ludzie chorzy.

Poza tym agonalny stan to dość subiektywna kwestia. Czy agonalnym stanem jest utrata kontroli nad własnym ciałem, zaburzenia percepcji, pseudohalucynacje, fraktale, iluzje, CEVy, nienaturalnie podwyższony nastrój, stan zbliżony do manii, nienaturalna poprawa wydolności organizmu - jednocześnie przyjmując, że nie ma zagrożenia zdrowia czy życia? Myślę, że po tego typu substancje na pewno nie sięgają osoby, które boją się utracić kontrolę nad własnym ciałem czy psychiką, osoby skrupulatne, chcące być panem sytuacji, bojące się nieznanego, no i generalnie nie będące entuzjastami farmakologii, syntetyków i tak dalej. Choć te substancje, które akurat wymieniłem, są pochodzenia roślinnego.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Siema ;D

przez CichoCiemny 02 lis 2011, 18:36
Monika1974 napisał(a):Wszelkich prób z ciekawości, dla szpanu, od święta etc. nie porównuję z systematycznym dawaniem sobie w przysłowiową żyłę.


Właśnie przez te głupie "przysłowia" wszyscy potem myślą, że jak ktoś popala trawkę raz na tydzień to zaraz skończy na dworcu :lol:

-- Śr, 2 lis 2011, 17:39 --

Połowa osób z tego forum jest uzależniona od benzo, ssri, itp legalnych substancji, ale to jest niby ok, bo oni się "leczą", a tak naprawdę popadają w jeszcze większe uzależnienie (szczególnie uzależnienie od psychoterapii, bo jak ktoś sobie wyobraża całe życie na kanapie u doktorka to powodzenia) i bardziej sobie rozwalają organizm. Jak wspomniałem o terapii psychodelikami, bo mają najmniejszy potencjał uzależniający i mogą dać więcej niż wiele lat terapii, to mnie pojechaliście po całości nie mając nawet pojęcia o tym jak działają te substancje. Śmieszni jesteście. :lol: (pisze to do osób, które nie są kompetentne w tym temacie, tylko się nasłuchali bajek w mediach)
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Siema ;D

przez Zmęczonyyy 02 lis 2011, 18:47
Zmęczonyyy, przynajmniej nikt tam ludziom nie mydli oczu, jakbyś poczytał ze zrozumieniem forum to byś zobaczył, że siedzą tam naprawdę ciekawi i "ogarnięci" ludzie (w sensie wiedzy na ten konkretny temat, oczywiście nie wszyscy, ale niektórzy, stali użytkownicy tak),
możliwe, tylko zerknąłem
Najbardziej mnie śmieszą właśnie tacy ludzie jak Ty, co jak słyszą, że ktoś bierze coś nielegalnego to od razu im piana z pyska leci, jakby nie mogli się zająć sobą, tylko się przypieprzają niepotrzebnie do innych, a sami gówno wiedzą na ten temat i ćpają swoje "legalne" tableteczki, bo lekarz powiedział, że są smaczne i zdrowe
Ale ja nie mam nic przeciw narkotykom, ani ich 'zażywaczom', wasza wola, wkurzyło mnie tylko jak zobaczyłem, że jakiś gość sam sobie dragami ostro zrył psychikę na własne życzenie, a miał wybór, ja nie miałem, pomimo, że nie próbowałem nigdy narkotyków.
Swoją drogą, prokrastynacja to "przypadłość" większej części społeczeństwa (można powiedzieć, że taka jest natura człowieka), więc już się tak nie podniecaj, bo każdy ma jakieś problemy, ale po prostu nie każdy się użala nad sobą.
Prokrastynacja napisała mi się po drodze, jakoś bardziej istotna wydaje mi się paranoja i lęki w tym zdaniu.
Bo jak ktoś jest głupi to wykończy się nawet legalną kofeiną
Do mnie pijesz, do mnie? To było tylko 0,5 litra kawy dziennie, ale już nie piję. :P
Jestem za legalizacją, ale to temat rzeka, kwestie finansowania leczenia, podatków, co i dlaczego legalizować, a czego nie. Ogólnie powinno być legalnie, zablokowane dla małolatów, dla reszty dostępne.
Zmęczonyyy
Offline

Siema ;D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 lis 2011, 18:50
Mad_Scientist napisał(a):Monia Myślę, że po tego typu substancje na pewno nie sięgają osoby, które boją się utracić kontrolę nad własnym ciałem czy psychiką, osoby skrupulatne, chcące być panem sytuacji, bojące się nieznanego, no i generalnie nie będące entuzjastami farmakologii, syntetyków i tak dalej.

Tak, masz rację. Przyznaję się. Jestem dokładnie taka, jak opisałeś wyżej.
KeFaS o tym już wie.
Mówiąc "agonalny stan" miałam na myśli branie z głodu. Rozumiesz?

KeFaS napisał(a):
Monika1974 napisał(a):Wszelkich prób z ciekawości, dla szpanu, od święta etc. nie porównuję z systematycznym dawaniem sobie w przysłowiową żyłę.


Właśnie przez te głupie "przysłowia" wszyscy potem myślą, że jak ktoś popala trawkę raz na tydzień to zaraz skończy na dworcu :lol:

KeFaS, nie popadajmy w skrajności.
Nigdy nie powiedziałam czegoś takiego.

-- Śr, 2 lis 2011, 17:39 --

Połowa osób z tego forum jest uzależniona od benzo, ssri, itp legalnych substancji, ale to jest niby ok, bo oni się "leczą", a tak naprawdę popadają w jeszcze większe uzależnienie (szczególnie uzależnienie os psychoterapii, bo jak ktoś sobie wyobraża całe życie na kanapie u doktorka to powodzenia) i bardziej sobie rozwalają organizm.

Tak, masz poniekąd rację z tymi lekami. Z psychoterapią również.
Jednak nieraz leki są niezbędne na początku jakiegokolwiek leczenia.
Jak wspomniałem o terapii psychodelikami, bo mają najmniejszy potencjał uzależniający i mogą dać więcej niż wiele lat terapii, to mnie pojechaliście po całości nie mając nawet pojęcia o tym jak działają te substancje. Śmieszni jesteście. :lol:

Przyznaję się, że nie siedzę w temacie i nie wiem czy po odstawieniu psychodelików istnieje szansa, że stany, z powodu których ludzie leczyli się wcześniej tymi substancjami nie wrócą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Siema ;D

przez niewiemocokaman 02 lis 2011, 18:55
KeFaS, Mad_Scientist, Monika1974, wszyscy po trochu macie racje. Glupio się czuje bo jak czytam o tym wszystkim to samo mi sie na myśl pcha ze jestem glupi ;d, jak wy możecie tyle wiedzieć?? ja juz miejsca nie mam w glowie od paru lat XDD

KeFaS, Mad_Scientist, a lek seroquel do ktorych się zalicza tych nazw bo sie nie znam na tym?
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Siema ;D

przez CichoCiemny 02 lis 2011, 19:02
Zmęczonyyy, ale to nie jest "własne życzenie", jak ktoś nie zdaje sobie sprawy ze skutków długotrwałego przyjmowania takich substancji to potem może się zdziwić, ale jak wiadomo, nie ma substancji idealnej, każda ma jakieś wady i zalety, kwestia odpowiedzialnego jej wykorzystania.

W kwestii legalności i prawa zobacz sobie na Portugalię. Wszystko jest legalne (ew. zdekryminalizowane), problem narkomanii przeniesiono z kryminalistyki do resortu zdrowia i wszystkim żyje się lepiej, coraz mniejsze szkody w porównaniu do innych państw, gdzie problemem jest przesadna prohibicja (czyli np. Polska).

Monika1974, psychodelików nie ma potrzeby odstawiać, to nie są stymulanty, czy opioidy. To się bierze raz na długo czas (częściej też nie pozwala tolerancja, dlatego są względnie bezpieczne, jeżeli chodzi o potencjał uzależnienia), a przez następne dni pracuje nad sobą po przeżyciu pewnego rodzaju "oświecenia" (w dużym skrócie, bo to nie temat na taką dyskusję). Stany lękowe mogą wrócić nawet u osoby, która przez wiele lat leczyła się farmakologią i u psychologów, wystarczy że w życiu się wydarzy coś takiego, że psychika po prostu nie wytrzyma i to może się zdarzyć każdemu. Ale najlepszą metodą na lęki jest konfrontacja z nimi i stawienie im czoła.

Mówisz, żeby nie popadać w skrajności, no ok, tyle że większość społeczeństwa w nie popada, bo po prostu nie wie o czym mówi i to jest problem do leczenia, czyli edukacja ludzi pod kątem takich substancji, żeby nie patrzyli ślepo na to co im wmawiają w telewizorni.
Ostatnio edytowano 02 lis 2011, 19:04 przez CichoCiemny, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Siema ;D

przez niewiemocokaman 02 lis 2011, 19:03
od kąd biore ten lek to mam w myśli że niepowinienem go brać. Takie uczucie mam jak by wlasnie ograniczal moje myślenie przez co nie moge normalnie patrzec na niektore sprawy. jak walilem gas i jaralem to latwiej mi było się uczyć czego kolwiek. a teraz to nic 0, chce sie uczyć ale np jednego wzoru ucze sie godzinami co kiedys potrafilem sie nauczyc w pare minut..

-- 02 lis 2011, 19:06 --

KeFaS,Zmęczonyyy, ale to nie jest "własne życzenie", jak ktoś nie zdaje sobie sprawy ze skutków długotrwałego przyjmowania takich substancji to potem może się zdziwić, ale jak wiadomo, nie ma substancji idealnej, każda ma jakieś wady i zalety,

KeFaS, nie potrafie znaleść o moim leku takich informacji. wiesz cos o seroquel? biore juz go ponad poltora roku i zawsze mi sie wydawalo że coś sie zle dzieje ze mna.
Ostatnio edytowano 02 lis 2011, 22:36 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Siema ;D

przez CichoCiemny 02 lis 2011, 19:07
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Siema ;D

przez niewiemocokaman 02 lis 2011, 19:09
KeFaS, dzięki
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Siema ;D

przez CichoCiemny 02 lis 2011, 19:13
Dobra, idę jarać trawę ze znajomymi, a Wy sobie tu siedźcie i użalajcie się nad sobą :lol:
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Siema ;D

przez niewiemocokaman 02 lis 2011, 19:19
KeFaS, nie musisz być taki chamski. Mówisz o wiekrzości a większości wogole nie znasz. Dobrze że ty sie nad sobą nigdy nie urzalałeś, ja dzieki temu forum wogole mam komu sie użalać więc bez niepotrzebnych drwin
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Siema ;D

przez CichoCiemny 02 lis 2011, 19:25
ok, masz rację, ten ostatni post to przesada.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Siema ;D

przez niewiemocokaman 02 lis 2011, 19:44
Kwetiapina pogarsza funkcjonowanie poznawcze. w polskiej wiki nie ma tego

Procesy poznawcze – procesy tworzące i modyfikujące struktury poznawcze (reprezentacje umysłowe) w systemie poznawczym (w umyśle), będące przedmiotem badań kognitywistyki i psychologii poznawczej. Można stwierdzić, że procesy poznawcze służą do tworzenia i modyfikowania wiedzy o otoczeniu, kształtującej zachowanie (służą poznawaniu otoczenia). Można również stwierdzić, że są to procesy przetwarzania informacji, jakie zachodzą w układzie nerwowym i polegają na odbieraniu informacji z otoczenia, ich przechowywaniu i przekształcaniu, oraz wyprowadzaniu ich ponownie do otoczenia w postaci reakcji - zachowania.

no i to sie zgadza. a ja sie jeszcze tym przytłaczałem ze to moja wina uffff dobrze ze to lek tak działa a nie ja sam z siebie XDD
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do