Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez Sylwia. 30 wrz 2011, 08:55
Witam wszystkich :) Zarejestrowałam się tutaj gdyż często nie potrafię sobie pomóc (tzn potrafię ale w niezbyt mądry sposób- samookaleczam się...). Umiem jednak pomagać innym. Nie raz słyszałam ,,Lubie z tobą rozmawiać, potrafisz słuchać" albo ,,Dzięki, bardzo mi pomogła rozmowa z tobą". Miło jest coś takiego usłyszeć, myślę wtedy że może nie jestem aż tak beznadziejna... Mimo wszystko mam bardzo niską samoocenę i równie niskie poczucie własnej wartości...
Przed ludźmi w szkole, w domu, wszędzie udaję że wszystko jest w porządku a tak naprawdę w środku łamie mi się życie... Frustruje mnie już powoli to udawanie że jest ok, coraz częściej chce mi się płakać, ale się powstrzymuję, wszystko duszę w sobie...
"- Przecież ona się ciągle uśmiecha.
- To spójrz na nią kiedy jest sama..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 08:19

Witam

przez czarna roza 30 wrz 2011, 09:02
Witaj :-)
czarna roza
Offline

Witam

przez kam80 23 paź 2011, 20:30
Hej
Też udaję przed światem, że jest ok. W czterech ścianach dopiero czuje, że jestem Ja, ta prawdziwa . I też, tka jak Ty, mam serdecznie dosyć udawania, że wszystko jest ok. Cierpię potrójnie, bo mam silną nerwicę, jestem dzieckiem alkoholika, w dodatku mam depresję. Nie wiem co gorsze.
Życie z alkoholikiem doprowadziło do ruiny moje poczucie bezpieczeństwa. Stany lękowe, sikanie do łóżka, strach paraliżujący. Bicie, wyzywanie... Gdy nie wytrzymałam zaczęłam wąchać klej w wieku 11 lat. To było moje okaleczanie. Trwało to blisko 10lat. Dziś jestem strzępem człowieka. Emocjonalnie wypruta. Agresywna w słowach. Nie panuję nad emocjami. To bardzo rpzykre, bo w ten sposób niszcze związki. Tak naprawde aż całe dwa. Ale zniszczyłam. I związki z ludźmi, znajomymi. Mało z kim się kontaktuję, bo ich nie chcę. Nie zależy mi na ludziach. Nie lubie ludzi. Całe życie zmagałam się z byciem gorszą na podwórku, w szkole, z biciem i terroryzowaniem mnie.
Mam 31 lat. I nie mam zycia. Mam starsznie niską samoocenę, poczucie własnej wartości, nie mam ani honoru ani godności. Boję się ludzi, boję się wszystkiego co obce. Boję się sama siebie.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma wśród mnie nikogo , kto by mnie potrafił zrozumieć.

Jak się dzisiaj miewasz?? Pocieszyłabym Cię jakoś, ale nie uważam, że to mało skutkujące. Taki pocieszanie i mówienie, że wszystko będzie ok. Nie wiem czy będzie, ale mam taką nadzieję, że jeśli tego będziesz mocno pragnąć ( i każdy z nas) , to osiągnie się cel. Nie mam pomysłu na słońce dla Ciebie, ale wierzę, że możemy nawiązać więź i nawzajem sobie pomóc. Chociaż troszkę. Bo świadomość, że się nie ejst samemu na świecie ze swoim problemem, w jakiś sposób pomaga.

Pozdrawiam Cie.
Nikt ważny.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 paź 2011, 19:30
Lokalizacja
Zagłębie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

przez Sabaidee 23 paź 2011, 20:37
Sylwia., witaj na forum. Pomaganie innym pozwala nam przetrwać. Sam mam za sobą 4 lata wolontariatu od świtu do nocy. Nie rozwiązuje jednak problemu. Próbowałaś coś z tymi swoimi zaburzeniami zrobić, podjąć jakąś terapię?
Sabaidee
Offline

Witam

Avatar użytkownika
przez Sylwia. 24 paź 2011, 14:16
Sabaidee napisał(a):[b]Próbowałaś coś z tymi swoimi zaburzeniami zrobić, podjąć jakąś terapię?
Tak, chodzę na terapię indywidualną, biorę też leki. Te leki na razie nie pomagają- wręcz przeciwnie, ale może w końcu zaczną działać...

-- 24 paź 2011, 14:55 --

kam80 napisał(a):HejJak się dzisiaj miewasz?? Pocieszyłabym Cię jakoś, ale nie uważam, że to mało skutkujące. Taki pocieszanie i mówienie, że wszystko będzie ok. Nie wiem czy będzie, ale mam taką nadzieję, że jeśli tego będziesz mocno pragnąć ( i każdy z nas) , to osiągnie się cel. Nie mam pomysłu na słońce dla Ciebie, ale wierzę, że możemy nawiązać więź i nawzajem sobie pomóc. Chociaż troszkę. Bo świadomość, że się nie ejst samemu na świecie ze swoim problemem, w jakiś sposób pomaga.

Pozdrawiam Cie.
Nikt ważny.

Dzisiaj bardzo źle... Mam bardzo silne myśli samobójcze... Jak się jednak nie zabije to możemy porozmawiać, na pewno spróbuje Ci pomóc jak tylko będę mogła :)
"- Przecież ona się ciągle uśmiecha.
- To spójrz na nią kiedy jest sama..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 08:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do