Przywitać się chciałam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Przywitać się chciałam

przez neuroza 31 sie 2011, 09:48
Witam wszystkich serdecznie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 sie 2011, 09:43

Przywitać się chciałam

przez uzytkownik 31 sie 2011, 09:51
Cześć. Co Ciebie tutaj sprowadza?
uzytkownik
Offline

Przywitać się chciałam

przez neuroza 31 sie 2011, 10:12
Moja 3 letnia "przygoda" z depresją, nerwicą i dropsami szczęścia. Depresja na razie sobie poszła, nerwicy wygonić się nie da a dropsy właśnie zaczełam odstawiać to moje drugie podejście. Bardzo chce je odstawić już ale boje się reakcji na odstawienie. Zajadam Velafax XL 75mg w tym tyg zaczełam go brać co drugi dzień, jak uda mi się przetrzymać 2 tygodnie przejdę na co 3 itd. Dziś dzień po wczorajszym zarzyciu więc czuje się dobrze dziś nie łyknę więc jutro będzie trochę gorzej tak jak i wczoraj bo przedwczoraj nie łykałam. Mam nadzieję na wsparcie ze strony doświadczonych w temacie. Najbardziej boję się lęków które już niedługo wrócą, rozdrażnienie już jest .
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 sie 2011, 09:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przywitać się chciałam

przez mrunia 31 sie 2011, 12:23
czy naprawde jest jakis skuteczny lek na depresja, na to chore ciagle rodzraznienie banalami, popadanie w czarna rozpacz? bo tak sie czesto czuje. Nie bylam u lekarza, ale na bank mam depresja, nerwice i stany lekowe. Odseparowalam sie od wszystkich, boje sie spotykac z ludzmi, z ktorymi kiedys mialam b. bliskie relacje. Jest mi coraz ciezej.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 sie 2011, 11:46

Przywitać się chciałam

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 31 sie 2011, 12:42
neuroza, mrunia.. ja tez jestem nowa
to przerazajace ile osob szuka pomocy na takich forach.. tyle ludzi chorych a lekarze tak obojetni...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Przywitać się chciałam

przez mrunia 31 sie 2011, 12:50
no tak , z tego co wiem neuroza to przymus robienia czegos prawda? tylko ja jeszcze mam ta cholerne czarne mysli, natrectwa i stany lekowe. Masakra. Moze choc tu poczuje troszke ulge, ze wiecej jest ludzi, ktorzy borykaja sie z takimi problemami.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 sie 2011, 11:46

Przywitać się chciałam

przez neuroza 31 sie 2011, 21:38
mrunia jest skuteczny lek na depresje to psychoterapia + antyderesanty, mi pomogły , psychoterapia pozwoliła mi zrozumieć sama siebie i wyprostować mi skrzywiony przez depresję i nerwicę obraz świata ludzi i mnie samej a antydepresanty no cóż jak powiada dr Haus "dropsy szczęścia" , usypiają te "demony" które zakłóciły nam zdrowo rozsądkowe postrzeganie . Oprócz tego trzeba mocno mocno nad sobą pracować, odrabiać lekcje zadane na psychoterapiach i walczyć o siebie, ja wciąż walczę o siebie, każdego dnia , czasem od początku ale wiem ze warto, że można, ze da się ........

jaskolka83 to nie jest przerażające ilu nas jest szukajacych pomocy, fantastyczne jest to że jesteśmy coraz bardziej świadomi, że szukamy pomocy i wsparcia , i że mamy gdzie ją otrzymać....

Mnie teraz czeka sprawdzian , czy ten kawał roboty jaki odwaliłam przez ostatnie 3 lata, a napewno przez pierwszy rok mojego leczenia, teraz się sprawdzi. że dam radę tym złudnym wahaniom nastrojów, tym lękom które wrócą spowodowane odstawianiem leków....
ale bardzo chcę i to już połowa sukcesu :D
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 sie 2011, 09:43

Przywitać się chciałam

Avatar użytkownika
przez lemac 31 sie 2011, 22:12
Witam wszystkich na forum i pozdrawiam serdecznie :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
31 sie 2011, 21:52

Przywitać się chciałam

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2011, 22:14
neuroza, lemac, witajcie na forum ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przywitać się chciałam

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 sie 2011, 22:31
neuroza, lemac,

Miło Was powitać, zapraszamy do dyskusji :D
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Przywitać się chciałam

przez Misiek_NL 31 sie 2011, 22:35
Witajcie... neuroza, Ja już tydzień na połuwce bezno... i jest masakra, ale jakby z dnia na dzień lepiej.... ;)
Misiek_NL
Offline

Przywitać się chciałam

przez mrunia 01 wrz 2011, 22:13
ale jak sie czulas po tych antydepresantach?czy jest duzo lepiej, od razu zmiana nastroju na pozytywny i czy nie powoduja ze chce sie spac?psychoterapia? nie wyobrazam sobie zeby komus tak do konca opowiedziec o sobie i swoich problemach a juz o grupowej to nie ma mowy
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 sie 2011, 11:46

Przywitać się chciałam

przez neuroza 02 wrz 2011, 08:54
Murunia, na początku czułam się jeszcze gorzej, pierwsze 3 tyg to był koszmar nasilenie lęków, ogólne rozbicie , bóle głowy, zaburzenia widzenia, ciągłe ziewanie i szczękościsk, senna nie byłam . Po miesiącu poczułam spokój , byłam wyciszona, obojętna, natłoki mysli się skończyło wiele rzeczy przestało być takie ważne i niezbędne i wtedy dopiero mogłam zacząć obiektywnie zacząć sobie przyglądać , sobie i wszystkim dookoła, Cały czas chodziłam na terapie , przez rok raz w tygodniu na godzinę, terapia była indywidualna . Na początku było ciężko mi mówić , głównie płakałam, potem było co raz lepiej , w dodatku moja psycholog tak prowadziła rozmowę ze już w gabinecie otwierały mi się oczy na wiele spraw, niektóre dopiero po ćwiczeniach i zadaniach zadanych przez psycholog, to ciężka praca ale się opłaca. Teraz wiem jaka jestem ważna, przedtem ważniejsi byli wszyscy dookoła, moja wartość w moich oczach znacznie się podniosła a z tym miała ogromny problem, nie sprzątam chorobliwie często, nie poświęcam się bezwzględnie dla rodziny, potrafię znaleźć czas dla siebie. Studiuje, w tym roku zaczynam 5 semestr, realizuje się . Nie jest jednak aż tak różowo, miewam lęki rzadko i już nie tak jak kiedyś, ale są i wiem ze zawsze będą się czaić i one i depresja ale wiem jak je zwalczać , nawet jak na chwilę wymięknę znajduję siłę żeby walczyć dalej. Dlatego chcę już odstawić antydepresanty długo się tego bałam , bałam się powrotu lęku, bezsilności, beznadziei, teraz też się boję ale już nie tak panicznie . Są jednak swery z którymi się nie zmierzyłam jestem DDA i nie poukładałam sobie jeszcze spraw z uczuciami wobec rodziców, wciąż we mnie mnóstwo żalu i złości.....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 sie 2011, 09:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do