Jestem i ja

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem i ja

Avatar użytkownika
przez Violette 01 sie 2011, 18:41
mał-gosia skoro metoda Twojej mamy ma na ciebie dobry wplyw, to naprawde wspaniale, zawsze możesz w sytuacjach ekstremalnych pojsc do niej i naładowac akumulatory, bo z tego co piszesz to mieszkacie chyba blisko siebie? Ja czasem tez mam taka ochote zeby mnie ktos potraktował jak dzieciaka, przytulił , pogłaskał, powiedział co mam robic...niestety w moim najblizszym otoczeniu nie ma takiej osoby , na szczeście mam chrzestną , która co prawda mieszka daleko, ale zawsze codziennie gadamy przez facebooka i wypłakuje jej wszystkie moje żale:)
Wiesz co w Twojej obecnej sytuacji to super , ze mama zgodzła sie ciebie odciazyc i zaopiekowac sie córeczką twoją, troche sobie oddychniesz....wiesz , ja mam syna 11 letniego , który choruje na adhd, więc czasem tez mam jazdy bez trzymanki jak mu cos odbije....tylko jego nie chce nikt brac do siebie bo on potrafi nerwów napsuć.
A mój męzuś...wiesz on jest bardzo nerwowy ale jak mu mowiłam żeby do lekarza poszedł to mnie wysmiał...powiedział , ze taki jest przeze mnie i w wogle wszystko moja wina :( Dostałam namiary od mojej psycholog na terapie rodzinną i musze jakos go przekonac do tego pomyslu..nie bedzie latwo , oj nie bedzie :) Całuski Gosia :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 lip 2011, 22:41
Lokalizacja
Dabrowa Górnicza

Jestem i ja

przez mał-gosia 02 sie 2011, 10:31
Witaj Violette
Ja niestety również słyszę, że to moja wina a przede wszystkim że się sama nakręcam i stąd te humory.
Fajnie jakby udało się Wam wspólnie uczestniczyć w terapii rodzinnej, u mnie to niemożliwe. Niedawno proponowano nam właśnie taką terapię odnośnie zachowań córki gdyż do niej trzeba w odpowiedni sposób trafiać i traktować nieco inaczej niż zwyczajną 8-latkę ale małżonek stwierdził, że nie ma czasu!! Zresztą kiedyś nie było adhd, dzieciak dostał klapsa w tyłek i mu się odechciało adhd - ręce opadają, podobne podejście ma do mnie. Trzymam kciuki by Tobie się udało przekonać męża :great:
Dziś idę do lekarza, po receptę, może uda mi się poprosić o skierowanie na jakieś choćby ogólne badania, bo mój organizm ostatnio strasznie zaniedbałam a takowe badania robiłam ostatnio bodajże jak byłam w ciąży :-|
Miłego dnia Ci życzę :papa:
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
30 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Wrocław

Jestem i ja

Avatar użytkownika
przez Violette 02 sie 2011, 12:49
Tak , znam to my wszystko prowokujemy , nakręcamy siebie i ich , a oni są przecież tacy niewinni, mój mąż mówi o sobie , że jest złoty chłopak a ja ta najgorsza...wczoraj mi zrobił taką jazde bo schowałam mu gdzies głosniki i nie pamietałam gdzie , bo ja mam kłopoty z pamięcią...to zaczął na mnie wrzeszczeć, że mnie zniszczy i takie tam az sie go zaczełam bać..dzisiaj przez to wszystko czuje że znowu mnie dół złapie, chodzę i płaczę, słabo mi...
No właśnie do ,mojego syna tez trzeba odpowiednio trafiać, chodze z nim do psychologa, ale co z tego , mój mąż ma podobne zdanie jak twój , nalepiej to by go zlał i byłoby po kłopocie...idz małgosiu do lekarza, wez sobie skierowanie na badania, zawsze warto sprawdzic co sie tam w środku dzieje....całuski kochana :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 lip 2011, 22:41
Lokalizacja
Dabrowa Górnicza

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do