Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Janis 11 lip 2011, 12:03
Mam depresje i nerwice od 10 roku zycia, teraz mam 30 lat i nerwica sie poglebia. Jak radzicie sobie z nerwica? U mnie objawia sie to roznego rodzaju lekami, zwlaszcza agorafobia, lekiem przed samotnymi wyjazdami, czesto ogarnia mnie nieokreslony niepokoj. To powoduje ze czesto staje sie przygnebiona i rozdrazniona. I wlasnie te chwiejne stany emosjonalne najbardziej mnie dobijaja. Czy mozna dac sobie z tym rade samemu czy potrzebne jest leczenie farmakologiczne? Od wielu lat bralam roznego rodzaju antydepresanty ale nigdy nie bylam leczona pod katem tego rodzaju zburzen nerwicowych. Teraz od jakiegos roku nic nie biore i widze, ze nerwica sie poglebia. Czy moglibyscie mi poradzic co robic? Czy udac sie z tym do psychiatry czy neurologa? Z gory dziekuje za pomoc.
I am a poor wayfaring stranger,
While traveling through this world of woe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lip 2011, 11:47

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Korba 11 lip 2011, 12:06
Na Twoim miejscu poszłabym do psychiatry, a jeśli to konieczne, na psychoterapię.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Janis 11 lip 2011, 12:20
Problem w tym, ze mam obawy przed pojsciem na psychoteriapie. Nie potrafie sie uzewnetrzniac, wiem ze to pomaga ale jednak jest ciezko zrobic to przed obca osoba nawet jesli jest to terapeuta. Psychiatrzy, do ktorych do tej pory chodzilam ograniczali sie tylko do wypisyania mi recept i to mi odpowiadalo.
I am a poor wayfaring stranger,
While traveling through this world of woe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lip 2011, 11:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Korba 11 lip 2011, 12:29
A leki pomagały?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Janis 12 lip 2011, 21:26
Leki pomagaly, ale z chwila odstawienia znow wszystko wracalo. Powiem szczerze, ze nie chce ich brac do konca zycia. Czy psychoterapia naprawde moglaby mi pomoc? Czy sa jakies leki, ktore by nie uzaleznialy i nie mialy tylu skutkow ubocznych co np Seroxat, ktory bralam ponad trzy lata?
I am a poor wayfaring stranger,
While traveling through this world of woe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lip 2011, 11:47

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 lip 2011, 21:32
Od wielu lat bralam roznego rodzaju antydepresanty (...)


Jakie konkretnie? Co brałaś oprócz paroksetyny? Próbowałaś wenlafaksynę albo klomipraminę?

Takie przypadłości wymagają komplesowego podejścia, tj.: farmakoterapia i psychoterapia.

No i witaj na forum. ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Peti159 13 lip 2011, 03:03
Wczoraj wieczorem rozmawiałam ze znajomą, która chodzi na terapię już od dłuższego czasu. To ona dała mi namiary na panią dr do której poszłam, ale że byłam negatywnie nastawiona od początku, to szybko zrezygnowałam. I ona stwierdziła, że same leki nic nie pomagają. Ale terapia połączona z lekami działa. Ja sama stwierdzam, że chyba jednak czas na terapię. Choć, podobnie jak Ty, mam problemy z otworzeniem się przed kimś. Jest wiele spraw, które miały miejsce w dzieciństwie a do których niechętnie wracam, i nie chciałabym o nich opowiadać, a wiem, że na terapii trzeba być szczerym. Ale skoro wszystko zawodzi to znak, że sami nie damy rady.
"Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 lip 2011, 14:36

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Janis 14 lip 2011, 22:38
Mad_Scientist napisał(a):
Od wielu lat bralam roznego rodzaju antydepresanty (...)


Jakie konkretnie? Co brałaś oprócz paroksetyny? Próbowałaś wenlafaksynę albo klomipraminę?

Takie przypadłości wymagają komplesowego podejścia, tj.: farmakoterapia i psychoterapia.

No i witaj na forum. ;)



Bralam miedzy innymi mianseryne, fluoksetyne, klorazepat i alprazolm, te dwa ostatnie silnie uzalezniaja, wiec wolalam nie uzywac ich zbyt czesto (tylko w naglych wypadkach). Tak czy inaczej wszystkie z czasem odstawialam a choroba wracala...


Dziekuje za powitanie :)
I am a poor wayfaring stranger,
While traveling through this world of woe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lip 2011, 11:47

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 lip 2011, 22:44
Janis, Witaj na forum!

Proszę zajrzyj do tego wątku:
psychoterapia-dziala-czekam-na-ka-dego-posta-z-wasza-opinia-t4853-1162.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam Was i jesli to mozliwe prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez Janis 14 lip 2011, 22:50
Peti159 napisał(a):Wczoraj wieczorem rozmawiałam ze znajomą, która chodzi na terapię już od dłuższego czasu. To ona dała mi namiary na panią dr do której poszłam, ale że byłam negatywnie nastawiona od początku, to szybko zrezygnowałam. I ona stwierdziła, że same leki nic nie pomagają. Ale terapia połączona z lekami działa. Ja sama stwierdzam, że chyba jednak czas na terapię. Choć, podobnie jak Ty, mam problemy z otworzeniem się przed kimś. Jest wiele spraw, które miały miejsce w dzieciństwie a do których niechętnie wracam, i nie chciałabym o nich opowiadać, a wiem, że na terapii trzeba być szczerym. Ale skoro wszystko zawodzi to znak, że sami nie damy rady.



U mnie problem wyglada podobnie i wlasnie nie moge dac sobie rady z przeszloscia. Juz od dziecinstwa mialam predyspozycje do depresji i roznego rodzaju lekow, najgorsze byly ataki paniki,i to wracalo cale zycie, z wiekiem jest coraz gorzej . Mowia, ze "kijem wisly nie zawrocisz" i nie ma co wracac do przeszlosci, ale to wraca samo i zeby jeszcze komus o tym opowiadac...jakos ciezko sie przelamac. Mysle, ze psychoterapia chyba faktycznie by pomogla, moze kiedys sprobuje i zycze Tobie, zebys jeszcze raz sprobowala...

-- 15 lip 2011, 09:24 --

Monika1974 napisał(a):Janis, Witaj na forum!

Proszę zajrzyj do tego wątku:
psychoterapia-dziala-czekam-na-ka-dego-posta-z-wasza-opinia-t4853-1162.html

Dziękuję, na pewno zajrzę :)
I am a poor wayfaring stranger,
While traveling through this world of woe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lip 2011, 11:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do