Nie mam już siły...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nie mam już siły...

przez apolonja 20 maja 2011, 12:14
Witam, jestem tu nowa. W skrócie.. leczyłam się na nerwicę kilka lat temu- chodizła do psychoterapeuty.. teraz mieszkam zagranicą. Mam depresję, blam ostatnio w Pl i dostałam citabax(nie wiem czym ogę pisać nazwy leków). mam 6-m synka i zdecydowałam się nie brać leków i go karmić.. teraz żałuję. Od jakiegoś czasu nachodza mnie myśli że mogę zrobić małemu krzywdę.. NIe chcę, kocham Go nad życie!!! NIe wyobrażam sobie.. ale nachodzą mine tak straszne myśli, że boję isę o niego... im bardziej się nakręcam tym bardziej zaczynam wierzyć że jestem szalona!!! Przecież to inc by mi nie dąło jego śmierć!!! Dlatego tak się boję, że zastanawiam się czy zanim nie stanę się wariatką doszczętną... czy się nie zabić.. boję się o dizecko!!!! Wiem, że jak będę się nakręcać to będzie jeszcze gorzej ale nie mam pomysłu co robić, jak wraca M jest okej, mam się do kogo odezwać przytulić. Jednak gdy do 15 jestem z dizeckiem sama to boję isę że stracę rozum... Nakrecam spiralę...mogłabym cąły dizen spać i płakać. Kocham mojego maluszka. Kocham nad życie!!! czekam aż przyjadą teście w wykupionymi lekami tymi na depresję, mam ziołowe na uspokojenie.. odstawię dizecko od piersi i zacznę brac.. ale czy to pomoże.. a jak nie!!! Boże przepraszam Was... sami zmagacie się z tym samym problemem ale może ktoś przeszedł to co ja...Pozdriawam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:01

Nie mam już siły...

Avatar użytkownika
przez antracytowa 20 maja 2011, 12:45
To są leki, które rzeczywiście mogą zaszkodzić małemu dziecku? Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że powinny istnieć leki nie mające wpływu na zdrowie karmionego dziecka. Choćby leki na depresję poporodową, ich ślad można wykryć w organizmie dziecka, ale mu nie szkodzą. Chyba. Omówiłaś tą kwestię ze specjalistą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:39

Nie mam już siły...

przez apolonja 20 maja 2011, 13:20
Tak. Powiedział, że spokojnie mogę je brać karmiąc piersią. Ogólny powiedizał, że absolutnie nie mozna no i mam metlik w głowie. BO z jednej strony chcę karmić dalej ale moje zdrowie psychiczne jest najważniejsze...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mam już siły...

Avatar użytkownika
przez antracytowa 20 maja 2011, 13:34
Skoro dwóch lekarzy ma tak skrajne zdania to może spytaj jeszcze jednego, albo jeszcze dwóch? Chcąc, nie chcąc - któryś musi się mylić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:39

Nie mam już siły...

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 maja 2011, 15:41
Od jakiegoś czasu nachodza mnie myśli że mogę zrobić małemu krzywdę.. NIe chcę, kocham Go nad życie!!! NIe wyobrażam sobie.. ale nachodzą mine tak straszne myśli, że boję isę o niego... im bardziej się nakręcam tym bardziej zaczynam wierzyć że jestem szalona!!!


Nie jesteś szalona. To nerwica natręctw.

Obsesje, w których motywem przewodnim jest agresja:
U pacjenta spontanicznie mogą pojawić się myśli dotyczące skrzywdzenia, pobicia czy zranienia kogoś. Myśli te mogą dotyczyć osób obcych (np. mijanych na ulicy) jak również bliskich osób co dodatkowo powoduje zwiększenie cierpienia u chorego. Myśli mimo pojawienia się u pacjenta nie są przez niego realizowane, dlatego osoba cierpiąca na obsesje nie stanowi zagrożenia dla siebie i otoczenia.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Nie mam już siły...

przez apolonja 20 maja 2011, 17:47
Może masz rację z ta nerwicą natręctw ale nachodzą mnie myśli straszne i nie iwem jak szukac pomocy bo na terapię nie mogę iść...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:01

Nie mam już siły...

Avatar użytkownika
przez antracytowa 22 maja 2011, 11:35
Dlaczego nie możesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do