Witam.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam.

przez Marek1978 20 maja 2011, 17:30
Zmagam sie 2 lata, walczę rok. Mi pomagaja lekarstwa, zastanawiam sie tez nad psychoterapia. Ponoć dopiero ten zestaw daje dobre wyniki (choć pewnie co człowiek to zdanie).
A samą wizytą u psychiatry sie nie przejmuj. Ja tez sie wachałem na początku. Ale to jest lekarz jak kazdy inny. I nie wszystkich wysyłają do 'wariatkowa' od razu, tam jak sie nie ma ataku lub zdiagnozowanej ciezkiej choroby to pewnie jest sie ciężej niż do sejmu dostać :) Myślę, że zaburzenia nerwicowe są raptem wierzchołkiem góry lodowej całej gamy chorób związanych z mózgiem, i to raczej tymi najlżejszymi (mimo dramatu jaki prawdopodobnie przeżywa kazdy dotknięty).
A jeśli się czegosz boisz a i tak cię to w końcu czeka lepiej mieć to szybciej z głowy. :) bedzie 'bolec' tak samo a oszczedzisz sobie tego całego stresu związanego z czasem przed decyzja - iść juz czy nie.
Nie ma co czekać. Po prostu idź. Nie tracisz nic a masz szansę na uporanie sie ze sobą.
3mam kciuki.
M.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2011, 08:30

Witam.

Avatar użytkownika
przez lost7 20 maja 2011, 17:53
Czesc Marku, Witam Cie i pozdrawiam serdecznie.Zapraszam do kontaktu
Dont live your life as if every day was your last. Live every day as if it was your first one!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
10 maja 2011, 17:45
Lokalizacja
Irlandia, Niemcy, Polska

Witam.

przez ula_ 20 maja 2011, 18:30
Hej Marku 1978, Pytałam jak sobie radzisz, bo z tymi lekami to błędne koło. Zamieniasz jedne na drugie. Wiem, ze bez nich trudno , ale zmierz się z psychoterapią, jednak oszczędzisz wątrobę
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 maja 2011, 21:43
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 maja 2011, 18:32
Marek1978, Witaj na forum :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam.

przez Marek1978 21 maja 2011, 11:36
Wlasnie przeżywam zmianę Seronilu ze Depralin. Umieram chwilowo po prostu... Pozdrawiam wszystkich.

-- 26 maja 2011, 16:51 --

Krok po kroczku... Po malu lepiej i lepiej...

-- 29 maja 2011, 09:50 --

No i jest lepiej - w końcu :)
:great:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2011, 08:30

Witam.

przez MadziaBdg 01 cze 2011, 14:04
Ciągle się waham, bo nienawidze taki ludzi i im nie ufam, po kardiologu zobacze co poczac dalej...

w kazdym razie dzieki za zarys :) powoli mnie przekonujesz ;p

pozdrowienia!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 maja 2011, 13:49

Witam.

przez Marek1978 01 cze 2011, 18:49
Dzięki i powodzenia! Ja jutro startuję z psychoterapią. Zobaczymy co to da :)

M.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2011, 08:30

Witam.

przez bez celu 01 cze 2011, 19:55
Ja również jestem początkująca w leczeniu i jak na razie nie widze żadnych efektów i to mnie martwi..
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
01 cze 2011, 15:13
Lokalizacja
Piotrków trybunalski

Witam.

przez Marek1978 01 cze 2011, 22:32
@bez celu: postępy u mnie są gigantyczne. Jak porównam samopoczucie przed i teraz to jak ogień i woda... Choć bywają gorsze dni, ale to chyba norma. :/
M.

-- 25 sty 2013, 23:06 --

Stres zabija. I mnie tez prawie zabił. Jak teraz patrzę to było bez sensu. Teraz siedzę prz kominku, żona jaką każdy mógłby sobie wymarzyć, psy się tulą, świat jest piękny. A jeszcze pól roku temu popatrzyłem z radością na liczenie metrów przed oknem z widokiem na brudny śmietnik W hotelu w Opolu. Dopiero rok po śmierci bym zrozumiał ze to nie miało sensu. Ja przez miłość do zony poczekalem jeszcze chwile..... Zawsze czekanie.........zawsze

A teraz odstawiam drugi raz. Depralin. I boli. Jak ktoś ma patent to poproszę.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2011, 08:30

Witam.

przez Marek1978v2 01 lis 2014, 00:28
Szanowni. Żyję i mam się dobrze. Jeno haslo żem zapomniał. Kupiłem dom na wsi, pracuję w mieście, kiedyś praca była zarzewiem stresu, teraz potrafi byc przyjemnością. Każdemu kto ma problem z nerwicą chce powiedzieć ze to sie da zniwelować codziennością :)
Co mi pozostało do złamania:
- kiedyś bawilem sie górami i alpinistyką, dziś mam lęk przed samolotem. Bez sensu jak cała reszta ale kolejna ściana do przebicia. Jeszcze nie wiem jak ale to zrobię. Wtemacie: Kończą sie możliwości udowadniania w firmie ze samochodem jest taniej i lepiej ;)
No i zawsze w hotelach biorę parter, na wszelki wypadek... Ale to juz będzie mam nadzieje bezsensowne tradycja.


Wszystkim początkującym z tym forum odpowiadam: może nie wyleczycie, ale można stłamsić to ścierwo w sobie i normalnie żyć. Ale nie bójcie sie słowa PSYCHIATRA, to jest normalny lekarz. Moze wam uratować zycie. Jak mi :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 lis 2014, 00:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do