Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez inny 05 maja 2011, 17:47
ja tez nigdy nie miałem ani chłopaka ani dziewczyny ;), ba...miałem tylko garść kolegów a to i tak na dystans
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 05 maja 2011, 17:51
No jeszcze nie hehehe :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 maja 2011, 17:52
Z nerwicą da się żyć, choć jest bardziej upierdliwa niż nie jedna teściowa. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 05 maja 2011, 18:02
Hmmmm powiem wam tak, cieżko jest poznaje wiele swoich emocji i można chyba wyjśc z tego. Ale ten Lęk jest bardzo silny, lęk czy nie jestem chory psychicznie, mam takie uczucie wyostrzenia zmysłów. Czyli że niby ktoś mnie śledzi z balkomu, a ja powtarzam sobie ku.... co ja robię. Albo głosy w trawie zmysł odrazu je wyłapuje z lęku chyba. Duzo dała choroba z dziecinstwa ze strachu przed nią jako 14 latek, spałem z rodzicami bo się tak bałem. Nie liczac moczenia nocnego. Ale uczucie przygnebienia i derealizacji tez mam. 10 maja ide do pani psychiatry poprosze o lek, jak bylem w listopadzie powiedziała ze ja zadnego leku nie potrzebuje i taka z nia gadka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez alabama 11 maja 2011, 12:51
hej a dysmorfofobia (znasz termin?) będąca wynikiem poparzenia? W następstwie fobia społeczna a jej skutkiem nerwica? hm?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 11 maja 2011, 13:40
Napewno nie lubie sie za to ze to mam

-- 11 maja 2011, 14:02 --

Nie od dziś, czuje się człowiekiem gorszym drugiej kategorii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez alabama 11 maja 2011, 14:17
Nie ma czegoś takiego jak druga kategoria człowieka, sam sobie stwarzasz te kategorie i się w nie wrzucasz.
Wiesz co, ale co tak najbardziej najbardziej ci przeszkadza? Jedną rzecz gdybyś musiał wybrać spośród oczywiście tych, które ci doskwierają? I nie dzisiaj tylko w ogóle, że tak to ujmę - statystycznie - to która? Co to jest? Oczywiście zdobądź się na szczerość, bo inaczej to nie ma sensu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 11 maja 2011, 14:28
Najbardziej mi przeszkadza moja blizna na ręce i szyji, oraz potworny wstyd że to mam. Obrażano mnie w szkole, śmiano się ze mnie, berdzo mi się robiło przykro z tego powodu. To moja blizny, i strach przed chorobą. Wstydze się tego bo jest to moim zdaniem obrzydliwe, odrazu mi gorąco jak o tym pisze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

przez paradoksy 11 maja 2011, 14:31
MARTIN1986, nie jesteś już w szkole. nikt się nie będzie z Ciebie śmiał.

w ogóle - mozesz powiedzieć w jakich okolicznościach doszło u Ciebie do poparzenia?
paradoksy
Offline

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez alabama 11 maja 2011, 14:32
a to faktycznie jest takie obrzydliwe? Wiem, że w twoim odczuciu tak. Ale tak na chłodno, np co mówią inni? Znajomi czy rodzina? Teraz nie kiedyś. W podstawówce dzieciaki śmieją się z inności, która nie oznacza w późniejszym życiu czegoś gorszego, ale jestem pewna, że to wszystko wiesz i zdajesz sobie z tego spr., także mamrać nie będę na ten temat. Chodzi mi bardziej o to, czy faktycznie twoje odczucia co do tej blizny mają realne odniesienie do rzeczywistości, czy oby nie wychodowałeś przez te wszystkie lata potworka, którego rozmiar niekoniecznie jest aż tak wielki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 11 maja 2011, 15:12
Oparzyłem się gdy miałem około 3 latka. Bawiłem się a moja mama zmywała naczynia, a ojciec pracował na tarasie. Ja byłem bardzo żywiołowym dzieckiem, lubiłem sie wszystkim bawić, garnkami, łyzkami, koszem i tak dalej. No i podszedłem do kuchenki i pociągnołem za uchwyt i wylał się na mnie wrzątek. Mama zendlała z szoku, sąsiadka mi posmarowała reke i szyje masłem. Tata mnie wyrwał i wzioł do wanny, uratował mi reszte twarzy i ciała. Lekarz powiedział, że sporo dało masło i mam ręke która wyglada na trudno gojącą się ranę. W szkole szczególnie, silniejsi śię śmiali ze mnie i strasznie ubliżali, nie raz płakałem mamie nic nie mówiłem. To chyba był okres kiedy się zaczynałem nie lubić. Ogólnie szkoła mnie zakompleksiła, szantaż matematyczki, że jestem głupi, polonistka moja wychowawczyni, kiedys bylem na wycieczce i dostałem biegunki cały autobus się ze mnie śmiał i śpiewał piosenke że jestem do niczego. WYOBRAŻACIE sobie to :!: To jest pedagog! co nie wezwała nawet lekarza. Ale mniejsza z tym. Lata Liceum były super nie przejmowałem się tym. Ale zdecydowałem się iść w 2003 na operacje plastyczna ręki, która udała się średnio. Oraz przykurcz ucha, równiez, została spora blizna koło ucha. Wielokrotnie wypomniałem matce, że to przez nią mam takie życie, biedna płakała, jestem złym człowiekiem. Do dziś nienawidze siebie przez to że miałem wypadek, nie raz płakałem czemu mnie to spotkało i takie tam. Po prostu nie moge sie z tym pogodzić. Użalanie stało się moim nałogiem, i nie jest zaciekawie. A co do kobiet straszny wstyd choc jestem naprawde przystojnym fajnym wysokim facetem, cóż może nie dane mi normalnie żyć.

-- 11 maja 2011, 15:48 --

W sumie wiecie, to chyba przez te moje problemy emocjonalne. Oprócz poparzenia, jestem bardzo sprawnym facetem, chodze 3 razy w tygodniu na siłownie już 4 rok, więc sylwetka jest super atletyczna wysportowana. Pływałem, bo mam ratownika wopr, teraz się znow wstydze chodzic na basen, jezdze na rowerze szosowym i tak dalej i tak dalej. Ale jest straszny wstyd, gdy dziewczyna jakas sie patrzy na mnie odrazu sie czerwienie, czuje ze ludzie mnie postrzegaja tylko przez tą skaze. Szczególnie jak patrzy na mnie atrakcyjna kobieta. A jak postrzegaja to lekarze i rodzina to blizna, i trzeba sie przyjrzec jej. Gdy się denerwuję robi się bardzo czerwona troche mam tego dosc. Żona i dzieci to nierealne w moim przypadku

-- 11 maja 2011, 19:53 --

Może mam osobowość Borderline?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez alabama 13 maja 2011, 10:13
jeśli jedna operacja się nie udała, to może inny specjalista? co po tej operacji ci powiedzieli? byłeś jeszcze gdzieś indziej u innego chirurga plastyka? Popatrzyłam na twoje zdjęcia, ale nie widzę blizny, chociaż pewnie chowasz ją pod długim rękawem. Co do ciebie ogólnie to faktycznie jesteś przystojny i mało tego masz bardzo przyjazną i miłą buźkę no i wyglądasz na osobę pogodną, dlatego przykra sprawa z tym twoim problemem.

Pomyślałam jeszcze jedno, wiesz, uważam że powinieneś pogadać z mamą tak od serca i powiedzieć jej, że tak naprawdę to nie jest jej wina i ty doskonale o tym wiesz, tylko się wściekasz jak masz gorsze dni i wtedy wyładowujesz to na niej. Najczęściej wyładowujemy się na najbliższych a teraz wyobraź sobie taką sytuację, że twoje dziecko spotyka coś takiego. Jako rodzic nie potrafisz się z tym nigdy pogodzić a do tego, dzieciak twój przez to strasznie cierpi. Poczucie winy, jaką w sobie rodzic choduje przez długie lata jest ogromne i straszne. Myślę, że twoja mama zasłużyła na to, żeby ją trochę z tego wyzwolić. Oczywiście na pewno jako twoja mama zdaje sobie sprawę z tego, że w głębi serca ty jej nie obwiniasz, ale ona pewnie tak już wrosła w przekonanie, że to wina jej nieuwagi, że szkoda mi kobitki. Nie miej też do siebie żalu o to, że mamie to wykrzykujesz, i nie myśl że jesteś podłą osobą, ale pogadaj z nią.
Przeżywasz wciąż traumę z dzieciństwa, twój problem nie jest wyimaginowany, przeszkadza ci ta blizna i cię unieszczęśliwia. Wiele osób, którym coś w sobie przeszkadza np. odstające uszy czy wielki nos, lub mały biust (możnaby tak w nieskończoność) i którym nie pomagają żadne metody na akceptację siebie, podejmuje się operacji plastycznej. Wiele z tych osób odczuwa wyraźną poprawę samopoczucia po udanej, ale są też takie, które pomimo 'naprawy' czują się nadal źle. Mimo, że pozbyły się domniemanego defektu nadal siebie nie potrafią zaakceptować. To ma już głębsze podłoże i wymaga raczej terapii. Są też takie osoby, które nie mają tzw. wyjścia. Wiem, że to nigdy nie pociesza, ale faktycznie ludzie np. bez nogi, czy ręki nie podejmą się operacji bo jest ona zwyczajnie niemożliwa tak? I takie osoby już nie mają szansy na pozbycie się tego defektu. Pomyśl.
Moja kuzynka nie ma ręki. Jest bardzo ładna. Strasznie długo przez to cierpiała. Teraz jej historii nie będę opowiadać, ale chciałam, żebyś wiedział jak można mimo tego żyć. Gdy moja rodzina powtarzała jej, że jeszcze zobaczysz, znajdziesz takiego faceta, że ci będą wszystkie zazdrościć, to rzecz jasna dla niej wydawał się to absurd. Możesz wierzyć albo nie, ale ma teraz 9cio letniego syna, faceta mega przystojnego, mało tego zawsze dbała o siebie, ładnie się ubierała i może tak nie powinnam pisać, ale wygląda lepiej od niejednej oburęcznej dziewczyny. Zasłania jakoś tą rękę a, że jest to prawa, to jak poznaje kogoś nowego to przy przywitaniu (wiadomo podaje się rękę) zawsze się śmieje, że podaje 'pajanka' i ludzie ją lubią. Ona jest naprawdę bardzo atrakcyjną i fajną dziewczyną. Nie widzę, żeby jakość jej życia różniła się od zdrowych, pełnosprawnych osób. Wręcz niejedna mogłaby nawet pozazdrościć.

Ja myślę, że powinieneś postarać się troszkę wysilić, i zacząć pomalutku zmieniać swoje spostrzeżenie nt tej blizny. Wiem, że to trudne, ale da się. Jeśli uwierzysz w siebie i w to, że jesteś w pełni wartościową, zasługującą na szczęście osobą, i to nie jakieś tam bzdurne afirmacje tylko fakt, to zaczniesz wychodzić z tego troszku abstrakcyjnego świata przedszkola i podstawówki, który wlecze się za tobą i wlecze. Dzieciństwo wpływa na nasze dorosłe życie, wiem o tym, ale my ludzie dorośli potrafimy przecież dostrzegać wartości i swoje możliwości, jakie w dziecięcych główkach nie potrafią zaistnieć. Stąd "podłość" dzieciaków w tym wieku.Ale ona mija i teraz przecież nikt normalny, dojrzały nie śmieje się z takich rzeczy i daj wreszcie szansę jakiejś wartościowej dziewczynie, bo pewnie przez swój lęk przed zbliżeniem złamałeś już nie jedno serducho :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

przez shadow_no 13 maja 2011, 13:31
MARTIN1986, witam kolejną osobę z Częstochowy.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Witam was, nie myślałem że tu kiedys napisze!

Avatar użytkownika
przez MARTIN1986 13 maja 2011, 20:31
Czesc również witam i pozdrawiam :) Ogólnie dziękuje wam za chwile wsparcia w tych moich ciezkich dniach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
05 maja 2011, 16:27
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do