Większości wam zazdroszczę.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Większości wam zazdroszczę.

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 19:23
odmieniec, :lol: no i spoko możesz sobie nie chodzić po "felczerach" twoja sprawa.....
Mi ciebie jest żal, strasznie żal ......bo tobie się ten stan podoba, jest ci tak wygodniej, że nic nie musisz...prawda? Wszyscy dookoła robią za ciebie to po co się męczyć....
Przyszedłeś tutaj, żeby ludzie ci współczuli? Jaki jesteś samotny, w depresji itd .... ?

Moje życie jest zajebiste, kończę fajny kierunek studiów, znam wiele ciekawych osób, mam kogoś kogo kocham w życiu, kilku przyjaciół na których mogę liczyć, potrafię się śmiać i płakać, przeżywam swoje życie.

Skoro twój wybór i nie chcesz tego zmienić - po co się żalisz?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Większości wam zazdroszczę.

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 28 kwi 2011, 19:41
linka napisał(a):odmieniec, :lol: no i spoko możesz sobie nie chodzić po "felczerach" twoja sprawa.....
Mi ciebie jest żal, strasznie żal ......bo tobie się ten stan podoba, jest ci tak wygodniej, że nic nie musisz...prawda? Wszyscy dookoła robią za ciebie to po co się męczyć....
Przyszedłeś tutaj, żeby ludzie ci współczuli? Jaki jesteś samotny, w depresji itd .... ?

Moje życie jest zajebiste, kończę fajny kierunek studiów, znam wiele ciekawych osób, mam kogoś kogo kocham w życiu, kilku przyjaciół na których mogę liczyć, potrafię się śmiać i płakać, przeżywam swoje życie.

Skoro twój wybór i nie chcesz tego zmienić - po co się żalisz?


Linka, nie przesadzaj, nie tak ostro. :roll:
Odmieniec, popadłeś w stan apatii, bo najwyraźniej bardzo źle się czujesz. Idź do psychiatry, bo to może być stan depresyjny. Możesz zawsze iść na ubezpieczenie, nie musisz tracić kasy. Warto, żebyś chociaż lek przeciwdepresyjny/przeciwlękowy zaczął zażywać (byle nie Xanax :pirate: ... takie moje indywidualne uprzedzenie...). Na temat terapii się nie wypowiadam, ja nie uczęszczam, bo mam blokadę psychiczną... :roll: Ale może warto? Jakby co, znam bardzo fajną panią psycholog, jest łagodna, ale wnikliwa i parę razy naprawdę mi pomogła. Skąd jesteś?
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Większości wam zazdroszczę.

przez naranja 28 kwi 2011, 19:51
odmieniec napisał(a): To po co coś robić? I tak się umrze.


Po co? Bo przed śmiercią ŻYJESZ i CZUJESZ.
A skoro już żyjesz, to chyba lepiej robić takie rzeczy, aby czuć się w ciągu tego życia lepiej niż gorzej.
Skoro i tak się umrze.

Twoje zdanie kojarzy mi się z lękiem separacyjnym, silnym lękiem przed usamodzielnieniem się.
Gdy małe dziecko tak mówi to oznacza, że bardzo boi się odłączenia od mamy.
Bo nie rozwinęło swojej osobowości na tyle, aby iść w dorosłe odrębne życie.
I to odseparowanie-śmierć (pójście w życie) budzi poczucie bezsensu.

Inna sprawa, że możesz przestać robić coś dla efektu, celu końcowego, stopni, pochwał, certyfikatów, etc. (przecież i tak umrzesz, a te certyfikaty kiedyś się zwęglą - no i podobno Ziemię kiedyś zeżre Słońce...), ale nauczyć się odczuwać satysfakcję z czynności samej w sobie i z BYCIA tu i teraz.
Wtedy argument "i tak się umrze" traci na znaczeniu :smile:

W mojej osobistej hierarchii wartości szczęście nie polega na robieniu i życiu PO COŚ.
Robi się coś Z.
Z miłości. Z pasji. Z ciekawości :smile:
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Większości wam zazdroszczę.

Avatar użytkownika
przez inny 28 kwi 2011, 21:38
Nie odchodź

Moim zdaniem jemu wcale nie jest dobrze, tylko przyjął taką postawę zewnętrzną, że mu zwisa a w środku jest jeden wielki wulkan emocji. Ja też czuję podobnie jak on nie raz. Jestem jednak na rozdrożu, na granicy dwóch różnych podejść do życia i może to powoduje moją frustrację...
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Większości wam zazdroszczę.

przez naranja 28 kwi 2011, 21:46
inny napisał(a):Nie odchodź

Moim zdaniem jemu wcale nie jest dobrze, tylko przyjął taką postawę zewnętrzną, że mu zwisa


Znam to. Gdy coś mnie przerasta, albo jest nie do wytrzymania, a nie wiem, jak to zmienić, to zaczynam siebie przekonywać, że tak właściwie to mi odpowiada... że wygodnie mi tak... że lubię ból... że tak jest normalnie... że nie potrzebuję czego innego... że wcale innym nie zazdroszę...
A pod spodem mega cierpienie, spowodowane trudnościami, które za trudno mi rozwiązać albo których nawet nie jestem świadoma. Jak człowiek nie potrafi się psychicznie konfrontować z pewnymi sprawami lub przewiduje, że coś go przerośnie, nawet podświadomie, to zaczyna sobie (oraz innym) wmawiać, że te sprawy są nieistotne. I powinno być wszystko cacy, ale jednak coś na forum depresyjne przywołuje...
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Większości wam zazdroszczę.

przez Hajduczek 28 kwi 2011, 22:12
linka, wyśmianie kogoś z problemem na takim forum to podłość.

Sama częściowo rozumiem w jakim stanie jest Odmieniec, bo przeżywałam podobny okres w swoim życiu i gdybym usłyszała wtedy komentarz o sobie w podobnym tonie równie szybko dobiłby mnie na zasadzie, że faktycznie jestem do niczego, bo kiedy w końcu odważyłam się powiedzieć na głos co siedzi mi w głowie zostałabym wyśmiana. Zero empatii - i nie chodzi mi tu o głaskanie po główce, ale o zwykłe ludzkie zrozumienie, które na szczęście okazały inne osoby w tym temacie.
Jak kania dżdżu
tak czekam cię tu
I dusza ma
co ma
to da
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 lut 2011, 20:25

Większości wam zazdroszczę.

przez shinobi 28 kwi 2011, 22:26
odmieniec, ja np. nie mam tego, o czym piszesz w swoim pierwszym poście.
Pozdrawiam.
shinobi
Offline

Większości wam zazdroszczę.

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 23:20
Hajduczek, New-Tenuis, hmmmm ale jak ostro .....jak ktoś walczy, ma przynajmniej jakiekolwiek chęci, zastanawia się nad tym - ok mogę wspierać, pomagać wysłuchiwać itd. Tutaj to dla mnie przykład osoby której jest z tym stanem wygodnie....i przyszła się "pochwalić" oczekując wsparcia porady - a i tak nic nie zrobi .......... ja tak to odbieram.
Z nikogo się nie naśmiewam....ale rady dawane tutaj autorowi tematu nic nie dadzą bo on wie lepiej ...... 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Większości wam zazdroszczę.

przez Amy Lee 29 kwi 2011, 00:10
linka napisał(a):ale rady dawane tutaj autorowi tematu nic nie dadzą bo on wie lepiej ...... 8)

No tak, na każdy post odpowiada z pozycji "a właśnie, że nie". Ciężko stwierdzić, czego od nas oczekiwał.

Ale nicka miał fajnego przynajmniej ;)
Amy Lee
Offline

Większości wam zazdroszczę.

przez NoOneLivesForever 29 kwi 2011, 12:12
linka napisał(a):Hajduczek, New-Tenuis, hmmmm ale jak ostro .....jak ktoś walczy, ma przynajmniej jakiekolwiek chęci, zastanawia się nad tym - ok mogę wspierać, pomagać wysłuchiwać itd. Tutaj to dla mnie przykład osoby której jest z tym stanem wygodnie....i przyszła się "pochwalić" oczekując wsparcia porady - a i tak nic nie zrobi .......... ja tak to odbieram.
Bo trzeba czytać między wierszami. Poza tym ciekawe jak na podstawie 8 postów można wyciągać tak daleko idące wnioski o człowieku. Czasami jedno się pisze, co innego się myśli, a odczuwa jeszcze inaczej. To forum dla zaburzonych, heloł. ;)
Amy Lee napisał(a):Ale nicka miał fajnego przynajmniej ;)
Już go spisałaś na straty? Jeszcze się nie odrejestrował. :smile:
NoOneLivesForever
Offline

Większości wam zazdroszczę.

przez odmieniec 29 kwi 2011, 12:39
Moje życie jest zajebiste, kończę fajny kierunek studiów, znam wiele ciekawych osób, mam kogoś kogo kocham w życiu, kilku przyjaciół na których mogę liczyć, potrafię się śmiać i płakać, przeżywam swoje życie.
Dlatego tak się mądrzysz.
Skasujcie ten wątek,bo jest bezsensu.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 19:35

Większości wam zazdroszczę.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 kwi 2011, 12:43
Niestety co poniektórzy mają zero empatii w sobie.
odmieniec pogadajmy na pw . :roll: :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Większości wam zazdroszczę.

przez shinobi 29 kwi 2011, 13:17
linka napisał(a):odmieniec, :lol: no i spoko możesz sobie nie chodzić po "felczerach" twoja sprawa.....
Mi ciebie jest żal, strasznie żal ......bo tobie się ten stan podoba, jest ci tak wygodniej, że nic nie musisz...prawda? Wszyscy dookoła robią za ciebie to po co się męczyć....
Przyszedłeś tutaj, żeby ludzie ci współczuli? Jaki jesteś samotny, w depresji itd .... ?

Moje życie jest zajebiste, kończę fajny kierunek studiów, znam wiele ciekawych osób, mam kogoś kogo kocham w życiu, kilku przyjaciół na których mogę liczyć, potrafię się śmiać i płakać, przeżywam swoje życie.

Skoro twój wybór i nie chcesz tego zmienić - po co się żalisz?


LOL
PMS Cie dopadł?
shinobi
Offline

Większości wam zazdroszczę.

Avatar użytkownika
przez ZaP 29 kwi 2011, 15:28
odmieniec nie ma co się poddawać.
Nie chce ci się walczyć dla siebie, to może dla kogoś by się znalazło?? Ile ty masz lat?
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do