teorie spiskowe

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

teorie spiskowe

przez penelopa79 17 mar 2011, 23:38
witam,
mam prośbe do kogoś kto mógłby mi pomóc w pewnej kwestji otóż moja przyjaciółka bardzo dziwnie się zachowuje,cierpi chyba na depresje ma jakies teorie spiskowe utwierdziło mnie to,że twierdzi,że ja tez w tym siedzę i spiskuje opowiada bardzo dziwne i nierealne rzeczy,które są tak oderwane od rzeczywistości,że głowa mała,kiedy ją pytam z kąd to wie mówi,że wie bo wie,nie mam pojęcia jak jej pomóc oczywiście kiedy wspomniałam,ze coś się z nią dzieje strasznie się najeżyła,rozpłakała,itd
jak jej pomóc może ktoś wie? :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 mar 2011, 23:23

teorie spiskowe

Avatar użytkownika
przez linka 17 mar 2011, 23:44
Szybciutko do psychiatry - koniecznie, to raczej brzmi jak epizod psychotyczny ....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

teorie spiskowe

przez miś wesołek 18 mar 2011, 00:09
penelopa79 napisał(a):cierpi chyba na depresje ma jakies teorie spiskowe utwierdziło mnie to,że twierdzi,że ja tez w tym siedzę i spiskuje opowiada bardzo dziwne i nierealne rzeczy,które są tak oderwane od rzeczywistości,że głowa mała


A te rzeczy oderwane od rzeczywistości, to co na przykład?

-- 17 mar 2011, 23:12 --

Tak pokrótce. Nie musisz wszystkiego dokładnie opisywać.

-- 18 mar 2011, 01:00 --

penelopa79,

Odezwij się i opisz trochę jak to wygląda. Jeśli jest to Twoja bliska przyjaciółka i zależy Ci na tym, aby jej do siebie nie zrazić, myślę że mogę Ci doradzić trochę jak postępować, bo z Twojej krótkiej wypowiedzi wnioskuję, że miałem podobne problemy. Pozdrawiam. :)

-- 18 mar 2011, 01:00 --

miś wesołek napisał(a):
penelopa79 napisał(a):cierpi chyba na depresje ma jakies teorie spiskowe utwierdziło mnie to,że twierdzi,że ja tez w tym siedzę i spiskuje opowiada bardzo dziwne i nierealne rzeczy,które są tak oderwane od rzeczywistości,że głowa mała


A te rzeczy oderwane od rzeczywistości, to co na przykład?

-- 17 mar 2011, 23:12 --

Tak pokrótce. Nie musisz wszystkiego dokładnie opisywać.

-- 18 mar 2011, 01:00 --

penelopa79,

Odezwij się i opisz trochę jak to wygląda. Jeśli jest to Twoja bliska przyjaciółka i zależy Ci na tym, aby jej do siebie w tej sytuacji jeszcze bardziej nie zrazić, myślę że mogę Ci doradzić trochę jak postępować, bo z Twojej krótkiej wypowiedzi wnioskuję, że miałem podobne problemy. Pozdrawiam. :)
miś wesołek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

teorie spiskowe

przez miki74 18 mar 2011, 11:16
Wygląda rzeczywiście na jakąś poważniejszą chorobę psychiczną. Proponuję, byś był/a wyjątkowo cierpliwa, ciepła, wyrozumiała dla koleżanki, by czuła się przy Tobie bezpieczna, nieoceniana i niepouczana. I uważam, że należałoby namawiać ją łagodnie do wizyty u psychiatry. Argumentem może być to, że lekarz polepszy jej samopoczucie, poprawi nastrój i zmniejszy cierpienie. Perspektywa zmniejszenia tych cierpień powinna okazać się kusząca...
miki74
Offline

teorie spiskowe

przez miś wesołek 18 mar 2011, 21:27
Widzę, że penelopa79 nie odpowiedziała i może nawet nie zagląda do tematu, ale i tak napiszę.

Z tego, co napisałaś wygląda to na stan psychotyczny. Może być schizofrenia, ale nie musi. Psychozy występują też w innych zaburzeniach, także w depresji (dep. psychotyczna) albo nawet w boreliozie wywołanej ukąszeniem kleszcza.

Pierwsza rada: pod żadnym pozorem nie staraj się przyjaciółce mówić, że jest w psychozie albo zachorowała na schizofrenię. Może się wystraszyć. Te słowa kojarzą się najczęściej bardzo źle, brzmią jak wyrok. Możesz jej powiedzieć, że ma jakiś problem i to o co Cię podejrzewa jest nieprawdą. Możesz nawet ją okłamać, że podejrzewasz u niej depresję. To nie brzmi tak źle, a i tak nie wiadomo co jej jest.

Druga rada: nie rozpowiadaj o tym, co Ci powiedziała innym osobom. Gdy zaczną się zachowywać wobec niej dziwnie, szybko to zauważy i utwierdzi ją to w teorii spiskowej. Jak chcesz z nią porozmawiać, to nie idź do niej z drugą osobą. Może to odebrać tak, że przyszliście ją dręczyć, śmiać się z niej i dalej 'wkręcać'.

Trzecia rada: staraj się jej wykazać, że to w co wierzy jest nieprawdą. Podważaj jej błędne przekonania, ale PRZEDE WSZYSTKIM - daj jej poczuć, że czujesz do niej sympatię, nie uważasz jej za złą osobę i nie masz absolutnie żadnych powodów, aby chcieć wyrządzić jej krzywdę. Podkreślaj to, że nie byłabyś zdolna do zrobienia jej rzeczy, o których mówi, bo też nie jesteś zła.

Delikatnie zasugeruj, że może mieć problem i powinna skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry. Jeśli stanie okoniem, nie narzucaj się. Może pomyśleć, że chcesz ją zmanipulować. Możesz w takim wypadku powiedzieć, że jest Ci przykro i wycofać się. Następny krok należy już do Twojej przyjaciółki. Jeśli będzie chciała się z Tobą spotkać, to okaż jej wsparcie. Sama nie narzucaj się za bardzo, ale daj jej poczuć, że jesteś 'po jej stronie'.

Życzę powodzenia i daj znać jak się dalej sprawy potoczyły. Pozdrawiam. :)
miś wesołek
Offline

teorie spiskowe

przez CichoCiemny 19 mar 2011, 07:14
Dajcie spokój, jakby mieli wysyłać do psychiatrów każdego kto lubi sobie poteoretyzować, to nawet prywatne instytucje nie miałyby wolnych miejsc do 2012 roku. :lol:
Mi to wygląda na przewrażliwioną koleżankę, która za wszelką cenę postanowiła sobie podporządkować innych wobec sobie i swoim przekonaniom. (brzmi jak zła teoria spiskowa, co nie?)


"Nie ma zdrowych, są tylko nieprzebadani"
CichoCiemny
Offline

teorie spiskowe

przez miś wesołek 19 mar 2011, 16:26
KeFaS, dlatego też na początku spytałem o treść przekonań przyjaciółki i to jak w jakim stopniu jej wyobrażenia rozmijają się z rzeczywistością. Nie doczekałem się odpowiedzi, ale i tak postanowiłem dać kilka rad, jak postępować z osobą w paranoi. Też jestem absolutnie przeciwny wysyłaniu ludzi do psychiatry z byle powodu. Dlatego proponowałem jedynie, aby przyjaciółkę w tej sytuacji wesprzeć i delikatnie starać się jej uświadomić, że być może ma problem, a co zechce z nim zrobić, niech już sama zdecyduje. Jeśli rzeczywiście nie wyrządzono jej żadnej krzywdy, a ta w takową wierzy, prawdopodobne jest, że cierpi niepotrzebnie.

Mam podobny problem i u mnie taka paranoja nasila się okresowo, osiąga szczyt (już parę takich szczytów zaliczyłem), a później mija. Do lekarza zgłosiłem się z podejrzeniem u siebie schizofrenii i z atakami paniki, przy czym gdyby u mnie nie wystąpiły ataki paniki i uczucie, że umieram, to za nic w świecie (uwierz mi ZA NIC, bo wiedziałem, że mam rację, tylko brak mi było dowodów - te cały czas próbowałem zdobyć) nie szukałbym pomocy psychiatry. U mnie, na razie, zdiagnozowano borderline, stany quasi psychotyczne i depresję. Początkowo, w owego borderline'a jakoś nie chciałem uwierzyć, ale po ostatnich rozmowach i zastanawianiu się nad sobą, myślę że i tym razem moich doktorków nie zawiodła intuicja. I wiesz co? Żałuję, że zabrakło mi konsekwencji i nie prowadziłem leczenia, jak te problemy się pojawiły jakieś 10 lat temu, bo teraz mógłbym żyć już w zupełnie inny sposób. Przez ten okres nie było tak znowuż źle, miałem okresy względnego spokoju (liczone w latach), udało mi się zrobić parę rzeczy (m.in. ukończyć studia), ale ostatnio dzieje się naprawdę źle. I to w zupełnie nieodpowiednim momencie.
miś wesołek
Offline

teorie spiskowe

przez miki74 19 mar 2011, 17:09
A ja jestem za wysyłaniem do psychiatrów z problemami. Uważam, że psychiatrów nie należy się bać. Dodatkowo - często zdarza się, że poważne problemy wyglądają dla osoby nimi dotkniętej na błahe. Więc tym bardziej warto rozpowszechniać zwyczaj, że nawet mając błahe problemy warto rozważyć wizytę u psychiatry.

A wracając do koleżanki z pierwszego postu, to mimo, że był on niedokładny, pobieżny, na pewno daje podstawy do poważnego zastanowienia się nad stanem osoby dotkniętej tym problemem. I dlatego zdecydowanie powinna ta osoba skonsultować swój stan ze specjalistą.
miki74
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do