Witam wszystkich serdecznie !

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich serdecznie !

przez Iwonka42 03 mar 2011, 00:12
Jestem Iwona mam 42 lata i przez całe moje dorosłe życie zmagam się z nawracającymi depresjami. Myślę, że cały ogrom niepowodzeń , które mi towarzyszą są zależne od moich depresyjnych stanów i odwrotnie. Czy jest możliwe abym przyciągała do siebie same złe rzeczy, które mi się przytrafiają, czy błędy, które popełniam wynikają ze słabości mojego charakteru. Jestem bardzo znerwicowaną osobą, skłonną do płaczu, martwię się wszystkim, chcę być optymistką ale nie potrafię. Miewałam w życiu różne momenty, życie mnie nie rozpieszczało, według ogólnej opinii uchodzę za wesołą, towarzyską i szczerą osobę, ale tylko wtedy gdy moje problemy są małe, a dlaczego małe bo nie dołują, bo pozwalają spać w nocy spokojnym snem, w dzień uśmiechać się i zajmować wieloma rzeczami. Kiedys pomyślałam sobie, że jak będę ciągle zmartwiona i zatroskana to ludzie się ode mnie odsuną bo będę ich nudzić i dlatego dokładałam starań by zatuszować przed innymi prawdziwy stan swojego ducha. Kiedyś do pewnego momenty mi się to udawało , teraz jestem już wszystkim tak zmęczona i zdołowana,a problemy stały się tak poważne, że nie potrafię ukryć przed nikim mojego stanu. Wiem, że działa on destruktywnie na moich bliskich i to jest następny i zarazem kolejny powód aby dołować się jeszcze bardziej. Chociaż jestem osobą wykształconą mam długi staż pracy, doświadczenie w różnych profesjach i wiele przydatnych kwalifikacji to nie mogę znaleść pracy. Czy ja mam coś wymalowanego na twarzy, czy może prześladuje mnie ciągły pech. Podjełam w życiu wiele złych decyzji, które miały być super a okazały się moimi życiowymi porażkami. Wszyscy wokół mnie cierpią z tego powodu chociaż mi tego nie mówią ale tak jest, nie trzeba być psychologiem aby tego nie dostrzec. Muszę się przyznać, że mam już coraz częściej dość i gdyby nie świadomość cierpienia moich bliskich to bym już dawno z tą moją beznadzieją skończyła.
Rozpisałam się , a miałam się tylko przedstawić i przywitać. Pozdrawiam. :papa:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 mar 2011, 22:56

Witam wszystkich serdecznie !

przez LitrMaślanki 03 mar 2011, 09:08
Iwonka42,
WITAJ .
Mam podobne odczucia ,co do szyldu na czole mówiącego "kopni mnie" lub " osoba do wykorzystania "
I tak jak Ty od dawna zauważam ,że nieszczęścia zdarzają mi się jakoś (statystycznie ) częściej ,niż "Kowalskiemu"
Myślę podobnie ,jest jakiś element przyciągający /generujący pecha . Ten element jest we mnie .
Żyje w przekonaniu ,że krzywdzę osoby bliski . Obciążam je
Jesteśmy w podobnym wieku , aż dziwie się ,że podjąłem decyzje o leczenia .
Pomimo odczucia ,że .to nie czynnik obcy ,tylko ja sam ...jestem jakiś niewydarzony .
mam nadzieje ,że i Ty postanowisz wprowadzić zmiany w swoim życiu .
Pozdrawiam .
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do