Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez Leviatan 14 sty 2011, 23:13
Witam. W tym roku skończę 17 lat. Zarejestrowałem się tutaj z powodu zaburzeń schizotypowych, depresyjno-lękowych, oraz fobii szkolnej. Zaczęło się to w 2 klasie gimnazjum, przestałem chodzić do szkoły, przez co dostałem nauczanie indywidualne. W 3 gimnazjum postanowiłem normalnie uczęszczać, ale po około 2 miesiącach znów zacząłem wagarować, a następnie w ogóle chodzić na lekcje przez co trafiłem na kilka tygodni do szpitala. Aktualnie muszę powtarzać 3 kl gim, ponieważ miałem zbyt wiele nieobecności, aby być klasyfikowanym z przedmiotów. Obecnie mam zatwierdzone nauczanie indywidualne (w szkole), ale od kilku tygodni znów olewam. Od 2 lat praktycznie nie wychodzę z domu, zerwałem wszystkie kontakty ze znajomymi i kompletnie nie wiem co zrobić żeby wszystko było normalnie. Nie potrafię wytrwać w postanowieniach, za cokolwiek bym się nie wziął, zawsze to zepsuję. Odczuwam potrzebę wyjścia na zewnątrz, ale nie wiem jak to zrobić, bo mam potworny lęk przed kontaktami z innymi ludźmi. Od siedzenia w domu często się denerwuję, jestem wzburzony, mam wahania nastroju (jestem radosny, a za chwilę chce mi się płakać). Kompletnie nie wiem co ze sobą zrobić, jestem do niczego. Mam nadzieję, że znajdę tu wsparcie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 sty 2011, 22:40

Re: Witam

przez ak9iwi 15 sty 2011, 00:04
witaj.czyalam to co napisales.nie mam pojecia jak rodza sie takie problemy w glowie.mam 2 dzieci.i syna mniej wiecej w Twoim wieku,aczkolwiek jestem mloda i tak sie czuje.ale nie o tym mowa.martwi mnie ,postawa Twoich rodzicow.gdzie oni sa.nie widza problemu,nie probuja pomoc.potrafie zrozumiec izolacje,bo musiales miec problemy w grupie rowiesniczej .a izolacja byla ucieczka.nie dziwi mnie ,ze teraz nie chcesz i nie kontaktujesz sie z nikim.sprobuj w innych kregach znalezc podobna osobe do siebie.moze wlasnie gdzies na forum ,moze sie okaze mieszkacie niedaleko.wrto wychodzic na przod ,choc nie rzadko jest to takie proste jak sie innym i mi wydaje.ale niestety nikt pierwszy nic nie zrobi w Twoim kierunku.to juz wiesz pewnie.Mysle,ze jetses wartosciowym mlodym czlowiekiem tylkopotrzebna Ci mocna motywacja.a nia powinno byc wyrwanie sie z tego kregu.zycze powodzenia.szukaj tu na forum,bo pisza tu ludzie rozumiejacy problemy.trzymaj sie wierze,ze taki facet jak Ty da rade.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 sty 2011, 23:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do