Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

przez Gruszka 06 sty 2011, 00:43
Hej, mam na imię Magda i jestem tu zupełnie nowa.
Mam ogromną nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy będą chcieli pomóc mi i odpowiedzieć na kilka męczących mnie pytań. Otóż od pewnego czasu zaczęłam poważnie zastanawiać się nad tym, czy moje zachowanie, huśtawki nastrojów, nie panowanie nad emocjami, płaczliwość i inne nie mają przypadkiem głębszego dna i czy nie jest to coś więcej niż tylko zwykłe "nastroj". Próbowałam tłumaczyć to sobie porywczym charakterem aczkolwiek z biegiem czasu moje problemy pogłebiały się i osiągnęły obecnie taki poziom, że uważam, że potrzebuje pomocy... Generalnie najważniejszymi rzeczami jst ogromna porywczość, agresja słowna, czasami fizyczna w stosunku do mojego chłopaka, lęk przed opuszczeniem, lęk przed zranieniem (mimo że mój facet jest najbardziej cierpliwą i dobrą osobą na świecie) i wiele wiele innych. Dodam, że przypadkiem trafiłam kiedyś na stronę o zaburzeniu borderline i kiedy przeczytałam cały artykuł, poczułam jakby ktoś go o mnie napisał... Zapisałam się do pani psychiatry, która niestety okazała się porażką - przypisała mi leki które mi nie pomagały, próbowała wciskać mi homeopatie... żenada. Nie wierzę w takie rzeczy. Oprócz tego chyba była jakąś zagorzałą katoliczką, gdyż ciągle głosiła mi że powinnam przestać zażywać pigułki antykoncepcyjne bo to przez to wszystko sie dzieje. Kiedy do niej chodziłam miałam wrazenie że cholernie mnie ocenia.

Proszę, pomózcie mi, może jest tu ktoś z Poznania i podpowie mi do jakiego psychiatry się udać, czy może spróbować z psychologiem (ale skąd wziąć skierowanie?). Dodam, że chodzi mi o leczenie na NFZ bo niestety, jestem studentką, i nie mam pieniędzy na prywatnego lekarza... Najgorsze, że wydawało mi się że poradzę sobie z tym sama, ale ostatnio, mimo że panuję nad swoim gniewem (np. nie używam siły) to jestem strasznie płaczliwa i nie wierzę w nic co się do mnie mówi...

Czekam na Wasze opinie i pozdrawiam cieplutko
Magda
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lis 2010, 16:48

Re: Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sty 2011, 02:18
Gruszka, Jeśli chcesz zasiegnąć opinii psychologa na NFZ, to zarejestruj sie w Poradni Zdrowia Psychicznego do Psychiatry. On powinien skierować Cię na terapię/do psychologa. Wymagane jest skierowanie. Tylko psychiatra je wystawia.
Prywatnie nie trzeba mieć skierowania.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

przez Gruszka 06 sty 2011, 11:33
Dzięki.. Muszę znaleźć jakąś dobrą poradnię bo mam dość spory uraz po ostatnim byle jakim psychiatrze... Czy ktoś z was słyszał kiedykolwiek o leczeniu za pomocą homeopatii? Przecież to zwykłe placebo, czy ta babka robiła ze mnie idiotke?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lis 2010, 16:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sty 2011, 14:14
Gruszka, Zaburzenia emocjonalne leczy sie psychoterapią. Zadne leki nie pomagają, zadne zioła, żadna homeopatia. Można się wspomagać, ale wiodąca forma leczenia ....tak jak pisałam powyżej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

przez trek 06 sty 2011, 21:25
Czy ktoś z was słyszał kiedykolwiek o leczeniu za pomocą homeopatii? Przecież to zwykłe placebo, czy ta babka robiła ze mnie idiotke?

Hehe, ja nie wiem jaka jest rola homeopatii w medycynie. Badania wykazały skuteczność na poziomie placebo. Witam.
trek
Offline

Re: Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

Avatar użytkownika
przez kop 06 sty 2011, 22:24
zapisz sie może do psychologa, bo oni bardziej się znają na systemie emocjonalnym człowieka
po co od razu leki? chyba, że jest bardzo źle...
Avatar użytkownika
kop
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2010, 21:41

Re: Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

przez Gruszka 07 sty 2011, 10:39
No nie jest bardzo źle, z mojego punktu widzenia leki potrzebne mi są tylko czasami kiedy nie jestem w stanie sama się uspokoić. Powiem Wam szczerze, że ta babka do której chodziłam niespecjalnie chciała mnie skierować do psychologa... Jak to jest? Bo zdecydowanie wolałabym rozmowy z psychologiem, a leki jak już to doraźnie. Mam pójść i poprosić o skierowanie ? Lekarz rodzinny nie daje skierowania do psychologa, prawda?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lis 2010, 16:48

Re: Właściwie to nie mam pomysłu na temat... Witajcie :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 sty 2011, 23:12
Gruszka, Skierowanie moze Tobie dać psychiatra w ramach NFZ. Chyba,ze wybierzesz się prywatnie do psychologa, wtedy nie będzie potrzebne skierowanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do