WITAM :D

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

WITAM :D

przez pituspl 12 gru 2010, 18:18
Znalazłem te forum bo potrzebuje pomocy . Cierpię na nerwice lekowa od paru miesięcy nie biorę psychotropów (setaloft) bo po prostu na mnie nie działał . Jak kiedyś chciał od mojego lekarza aby przepisał mi coś "mocniejszego" przepisał mi inne tabletki ale jak mijał stres to po prostu usypiałem nawet rano. Teraz od 1,5 miesiąca mam ole klatki piersiowej wyniki EKGi UKG serca były w porządku , a doktorka powiedziała ze to jest układ nerwowy wokól klatki piersiowej (gdyż bolę miały początek po przejściu grypy). I ze to minie po tygodniu ale nie minęło niestety. wiec moje pytanie brzmi czy leki psychotropowe maja jakis wpływ na układ neurologiczny człowieka? ?

Prosze o pomoc. Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2010, 18:11

Re: WITAM :D

przez ewaryst7 12 gru 2010, 19:56
Witaj.Jasne , ze mają.Można to przeczytac w ulotkach lekow.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: WITAM :D

przez pituspl 12 gru 2010, 21:57
no. ok a jezeli jak u mnie takie bóle występują bo 5 miesiacach od odstawienia leków . To normalne zeby dopiero po takim czasie ?

[Dodane po edycji:]

no. ok a jezeli jak u mnie takie bóle występują bo 5 miesiacach od odstawienia leków . To normalne zeby dopiero po takim czasie ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2010, 18:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: WITAM :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 gru 2010, 22:55
pituspl, Jeżeli masz bóle , a wykluczone zostały prawdopodobne chrby....to znaczy,że mozesz też je mieć na tle psychicznym. Chodzi mi np. o stress, sytuacje trudne. Może to byćsomatyzacja objawowa nerwicy.
Prawda,że psychotropy i inne leki dzialające na system nerwowy mogą łagodzić objawy nerwicowe, ale nigdy nie spowodują,ze nagle poczujesz się psychiczne zdrowy. Bo leki nie likwidują przyczynyzaburzeń lękowych.
Takie zaburzenia leczy się inaczej. Byłeś kiedyś u psychologa?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: WITAM :D

przez pituspl 12 gru 2010, 22:58
nie. u psychologa nie byłem . Musze zapisac do do psychiatry na wizyty moze przepisze inne lekarstwa. Nie wiem czy jest no nerwica lekowa w 1000% ale miałem ciężkie ostatnie 5 lat w tym gimnazjum (przez które sie strasznie męczyłem psychicznie). To własnie psychiatra powiedziała ze mam nerwice lękową
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2010, 18:11

Re: WITAM :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 gru 2010, 23:02
pituspl, skoro masz diagnozę to juz napisałam wyżej. Leki Cię nie wyleczą na zawsze. Tu chodzi o coś więcej. O poznanie przyczyny nerwicy lękowej, uświadomienie.Dlatego psychoterapia powinna Cię zainteresować. Oczywiscie lekami możesz sie ratowac, popytaj psychiatrę o terapię, powinna wytłumaczyć Tobie naczym polega i czy w Twoim przypadku jest wskazana.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: WITAM :D

przez pituspl 12 gru 2010, 23:05
od stycznie bede starał sie zapisac na terapie grupową . po gimnazjum mam wiele psychicznych "zapór" jak ja to nazywam . Nie chciałbym was tym zanudzać . I tak wiem ze leki nie zrobia wszystkiego . ale akurat chodzi mi o moje bole w klatce piersiowej .
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2010, 18:11

Re: WITAM :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 gru 2010, 23:14
pituspl, OO...terapia grupowa...jak najbardziej! :)
Jeśli bóle są nerwicowe........coż mogę doradzić?
MOze do tego czasu dużo spacerów, gimnastyki, dieta, zajęcie, pasja, hobby, spotkania z ludźmi, znajomymi.
Trzymaj się. Pisz o swoich spostrzeżeniach.
Pozdrawiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: WITAM :D

Avatar użytkownika
przez mona747 13 gru 2010, 19:35
o skutkach ubocznych powiadom lekarza. Polecam prywatnego, bo taki tylko pomoże. Ciężko jest trafić na leki, które nam pomogą, to jest zasada szczęśliwego trafu. A leki działają późno, więc nie odstawiaj. Jak są złe, to zmień je. Nie koniecznie muszą być mocniejsze.. mogą być po prostu inne, lub jakieś dodatkowe do tych co bierzesz. Zależy, co dokładnie Ci dolega...
"we mnie jest płomień który myśli
i wiatr na pożar i na żagle"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 lis 2010, 20:44

Re: WITAM :D

przez pituspl 16 gru 2010, 23:29
Nie chce zakładać nowego temat wiec mam do was pytanie z innej beczki .Więc ponoć pies potrafi uspokoić człowieka(pewnie zależy jaka rasa jeszcze) no ale ma ktoś nerwice lekową i psa. i czy pies może byc takim powiedziałbym " lekarstwem" nie zrozumcie mnie zle po prostu nie wiem jak to mam powiedzieć .Pytam się ponieważ myślę o kupieniu sobie psa a niektórzy podpowiadają mi żebym to skonsultował z moim lekarzem .. Heh
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2010, 18:11

Re: WITAM :D

Avatar użytkownika
przez mona747 16 gru 2010, 23:56
Oczywiście! Piesio to lek na wszystko :-) potwierdzone naukowo. Sami zobaczcie..
www.szarik.pl/news-144-pies-na-zdrowie.html
"we mnie jest płomień który myśli
i wiatr na pożar i na żagle"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 lis 2010, 20:44

Re: WITAM :D

przez pituspl 17 gru 2010, 00:05
łoł ! ok a jaka rase macie ?(czy możecie polecić) zeby już całkowicie zakończyć rozmowę o psach dla ludzi z nerwica :D Bo każda rasa jest inna i pytam sie was z ciekawości jakie wy macie rasy psów .
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2010, 18:11

Re: WITAM :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 gru 2010, 01:17
pituspl, ja mam yorki shirre terierki
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: WITAM :D

Avatar użytkownika
przez Tornado 17 gru 2010, 10:42
Witaj,

Tak jeszcze wracając do senności po lekach - są to normalne objawy. Też leczyłam nerwicę lękową i miałam przepisywane coraz silniejsze leki. Lekarz przy tym bardzo silnym mówił mi, że przez pierwsze 2-3 tygodnie mogę nawet nie być w stanie normalnie funkcjonować i będzie potrzebna mi pomoc nawet z takimi czynnościami jak jedzenie. Wydawało\mi się to wtedy mocną przesadą, bo nic takiego nie wystąpiło nawet w najmniejszym stopniu - funkcjonowałam jak zawsze, nawet miałam więcej energii (zaczynałam brać te leki będąc w górach - każdy szczyt był mój :smile: )
Terapia - koniecznie. Leki owszem - wspomagają leczenie, eliminują objawy, ale zgadzam się z poprzednikami - nie na trwałe, jeśli oprócz nich nie pracujemy nad ujarzmieniem lęków.
Co do psa - myślę, że dobry pomysł. O konsultacjach z lekarzem była mowa ze względu na to, że niektórzy mają leki związane też i ze zwierzętami lub opieką i odpowiedzialnością za kogoś - przypadki są różne. Ale takie wsparcie od strony zwierzaka potrafi być nie do ocenienia. Nawet słyszałam, że były kiedyś projekty by wprowadzić zwierzęta do szpitali, bo pomagają w odzyskaniu dobrego samopoczucia psychicznego, a co za tym idzie i fizycznego.
Moi rodzice zawsze mieli jakiegoś kundelka. Mówię o rodzicach, bo mnie akurat osobiście nie stać na zwierzaka na ten moment (a szkoda), ale może przy kolejnej podwyżce, jak wyjdę z długów...
Dosyć o mnie.
Zapraszam do zapoznania się też z innymi tematami (głównie odnośnie nerwicy lękowej i krokach do wolności). Może znajdziesz tam wskazówki również dla siebie :D
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do