Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez tysieńka 17 lis 2010, 12:48
Hej, mam 16 lat. Wyprowadziłam się od moich rodziców, bo wybrałam liceum położone dość daleko od domu. I tu zaczęły się problemy..
Byłam dobrą uczennicą (średnie powyżej 5.0), nigdy nie chodziłam na wagary, ale bardzo dużo chorowałam. Teraz zaczęłam opuszczać lekcje, wszystkim wmawiam, że jestem chora, że idę do lekarza itd. Wciągam w to moich najbliższych, a rodziców o opuszczonych lekcjach nawet nie informuje. Od początku roku szkolnego nie zajrzałam do żadnego zeszytu, nie umiem, nie potrafię się uczyć. Nie wiem jak mam się skupić..
Każdego wieczora płaczę, nie chcę, ale to silniejsze ode mnie.
Gdy spotykam się z rodzicami, zawsze mam awanturę, np. o to że nie zjadłam obiadu, bo nie byłam głodna. Mam wrażenie, że rodzice wykluczyli mnie z kręgu rodziny :( Nie radzę sobie z tym..

Tyśka
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lis 2010, 12:25

Re: Cześć

przez LitrMaślanki 17 lis 2010, 12:59
tysieńka, może to z powodu rozłąki ? A co z tym jedzeniem masz jakieś zaburzenie pokarmowe? Czy jak większość dziewcząt w Twoim wieku uważasz ze jesteś za gruba? I jeszcze ,nie mam możliwości przenieść się do szkoły bliżej domu?

napisz coś więcej . A... myślałaś o wizycie u psychologa i rozmowie z takowym o problemach ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Cześć

przez tysieńka 17 lis 2010, 13:38
Wynajmuje pokój u młodego małżeństwa. Apetytu nie mam w ogóle, ale nie odchudzam się i nigdy tego nie robiłam. Wiadomo, jak kazda dziewczyna mam kompleksy: grube uda, przynajmniej tak mi się wydaje, ale nie martwię się tym :)

Co do rozłąki to napewno nie.. Nigdy nie tęskniłam za domem, całe wakacje spędzam poza nim, bardzo dużo razy byłam w szpitalu (miesiąc, dwa). Nie czułam tęsknoty..

[Dodane po edycji:]

Nad wizytą u psychologa też myślałam, chociażby w szkole..
nawet w gimnazjum się nad tym zastanawiałam, ale to chyba ponad moje siły.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lis 2010, 12:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Cześć

przez LitrMaślanki 17 lis 2010, 13:53
Wizyta u psychologa ,zazwyczaj jest ponad nasze siły . A zobacz jak dużo ludzi jednak korzysta z takiej formy pomocy . Wiec da się .
Myślę ,ze powinnaś się zmobilizować i poszukać profesjonalnej pomocy . Masz za dużo do stracenia ,jesteś młoda i jak sama pisałaś byłaś w czołówce w szkole . Pamiętaj ,ze właśnie teraz zaczynasz kształtować swoją przyszłość . Od tego co postanowisz ,będzie zalerzała reszta Twojego życia . Nie poddawaj się ,znajdź siłę i idź do specjalisty.

Zastanów się co Ci da jeżeli ktoś na forum odpisze ,ze masz np; depresje ? Zupełnie nic sama wiedza o problemie to za mało . Potrzebujesz psychologa ,może antydepresantu w celu ułatwienia ewentualnej terapii . Trzeba tez zrobić szereg badan ,żeby wykluczyć inne problemy ( nie psychiczne)
LitrMaślanki
Offline

Re: Cześć

Avatar użytkownika
przez Sjenna 17 lis 2010, 23:28
Tak jak napisał LitrMaślanki: wszystko przed Tobą, nie bój się szukać pomocy. A napisałabyś więcej o swoich objawach?
"Wszyscy mamy choroby,
Które sprytnie się przyczepiają i rozrastają
Nieważne jak bardzo się staramy.
Wszyscy mamy coś, co nas zakopuje.
Na szczęście odkopujemy siebie nawzajem.
Więc gdy choroba włącza moje ego
Wiem, że zadziałasz jak sprytne lekarstwo"

Incubus- dig
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 18:39

Re: Cześć

przez tysieńka 13 gru 2010, 11:36
Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Zrobiono mi badania ponieważ miałam problemy z oddychaniem, od 3 tygodni już się za mną ciągnęły. Okazało się, że cierpię na nerwicę. W dodatku mój organizm odwykł od normalnego jedzenia i mam objawy coś w stylu bulimii. Znów wróciłam do pisania bloga, chce sie wyżalić, ale nie potrafię..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lis 2010, 12:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do