Serdecznie witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Avatar użytkownika
przez agnes635 27 cze 2006, 09:06
Witam Cię serdecznie gusiu :) czuj się jak u siebie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez czarna741 28 cze 2006, 22:23
gusiu dasz sobie radę bedziesz się potem czuła jak ryba w wodzie a może komputer pomoże CI tak jak mi (oderwie od codzienności) życzę CI tego
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

przez Aga1 29 cze 2006, 09:55
Cześć Gusia więcej wiary w to co robisz, a wszystko będzie dobrze. :roll:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Scarlet 29 cze 2006, 10:02
Hej Gusiu ;-)

Ja olewam leki. Nie bede nimi jeszcze dokarmiala siebie a i tak toksym mam za duzo w soim organizmie :lol: ....
Wpadaj tutaj czesciej ja jestem nowiutka na forum (od wczoraj) i juz sie lepiej czuje....To Forum to najlepszy lekarz :-) Tak sobie mysle zeby sie tylko nie uzaleznic od niego :-) ....

Sciskam Cie mocno
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 cze 2006, 15:28

przez ania30 29 cze 2006, 10:47
Gusia wysłałam ci maila . Pozdrawiam.
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

Avatar użytkownika
przez gusia 29 cze 2006, 16:42
Aniu dziękuję :P :P :P Sprawdz swoją pocztę.papa
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez anita27 29 cze 2006, 18:56
Hejka :D
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez gusia 30 cze 2006, 01:21
DziEki Czarna.Wiesz że coś w tym jest?(chodzi mi o komputer).Pozdrawiam gorąco.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez czarna741 30 cze 2006, 14:10
Wiem Gusiu. Bardzo się cieszę jeżeli tak będzie też u Ciebie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
U mnie to się sprawdza czasami zamiast tabletki :mrgreen: :mrgreen:
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

przez ewela100 30 cze 2006, 16:27
Czesc. Ja biorę doraźnie tylko Alprox, tamtego leku nie znam. Alprox mi wystarcza, jak mam ten lek przy sobie czuję się bezpieczniejsza. Łykam tez magnez. Staram się nie brać w ogóle tych leków. A Alproxem "częstuję" się niekiedy ćwiartkami. Pozdrawiam
ewela100
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 maja 2006, 14:42

Avatar użytkownika
przez czarna741 30 cze 2006, 16:41
Ewela a ile bierzesz tego alpraxu bo ja zaczęłam go dopiero brac. Mam brac góra przez dwa tygodnie pół tabletki tj0.25 a póżniej tylko dorażnie.
Jak się po nim czujesz?
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

przez ewela100 30 cze 2006, 18:13
Ja mam nerwice lękową od 6 lat. O tym ze to jest nerwica dowiedzialam się od psychologa 2 lata temu i zapisał mi własnie Alprox. Powiedział mi ze mam brać doraźnie, czyli tylko wtedy, kiedy zacznie mi się atak, kiedy zacznę panikować. Wczesniej łykalam relanium, ktore dawała mi mama na uspokojenie. Nigdy Alroxu nie brałam codziennie, tylko wtedy, kiedy zaczął mi sie atak albo kiedy znalazlam się w jakejś nieciekawej sytuacji. Staram się unikac leków, nie mysleć o nich, chociaż mam Alprox cały czas przy sobie od dwoch lat. A jak się po nim czuję gdy wezmę? Cóż... uspokaja mnie, lęki mijają, ale jestem przymulona, usypia mnie, najchętniej bym spała. Zazwyczaj tak jest po półówce tabletki, (cała usypia maxymalnie). Gdy biorę ćwiartkę jestem tez spokojna, ale nie taka śpiąca jak po półówce i mogę bardziej skupić się na wykładach na uczelni. Nie chcę się od tego uzależnic, nie jestem fizycznie uzalezniona od tych tabletek, psychicznie też nie, bo staram się ich unikać, ale lubię je mieć przy sobie, głównie jak wychodze z domu, w podrózy czy na uczelni. Wiem, ze wszystkie moje schizy mieszczą się w mojej głowie i jak coś mi się wkręca, staram się sama pozbyć tych lęków, ktore są bezsensowne. Kiedyś miałam taki okres nerwicy że relanium łykałam codziennie, bo codziennie mialam ataki i to było zanim poszłam do psychologa. Leki potrafią uzależnić, więc radziłabym Ci walczyc z nerwicąn bez nich. Jest to trudne, wymaga wsparcia bliskich osób i trzeba mieć duzo pozytywnych myśli, ale warto. Bo Alprox uspokaja na jakis czas, lęki mijają ale lek ten nie zapobiega tych śmiesznych myśli. Jest to troche zakręcone i duzo by pisac na ten temat. Zycz ę Wszystkim powrotu do zdrowia, jak juz powiedziałam duzo pozytywnych myśli i wsparcia, zrozumienia, bo to jest bardzo wazne w leczeniu tej choroby.
ewela100
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 maja 2006, 14:42

Avatar użytkownika
przez gusia 30 cze 2006, 18:28
Witam Was Ewela i Czarna :P :P :P.U mni z tym alproxem to jest tak ze mimo iż leczę się już 6 miesięcy mój lekarz stale mi go przepisuje.Kiedy go spytałam(bo naczytałam się trochę o benzodiazepinach)czy mogę tak długo zażywac odpowiedział że jak trzeba to trzeba....Ja sama wiem ,że dłużej niż trzy tygodnie nie powinno się przyjmowac benzodiazepin.Z tymże nie biorę go codziennie,a jeśli już to tak jak Ty Ewela biorę ciiartke.Czarna ja po alproxie czuję sięok szybko zagłusza lęk.Pozdróffki. :lol:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Scarlet 30 cze 2006, 18:35
Kochane moje nerwiczki i nerwowczyki (nie mam pojecia jak to sie odmieni do plci meskiej) :D

Ja jestem naprawde z siebie dumna dzisiaj. Po pierwsze bylam rano u lekarza i nie robilo mi sie slabo przed wizyta :) caly czas sobie wyobrazalam, ze przeciez musze jakos sie trzymac, bo inaczej moj ''sexy'' lekarz bedzie musial mnie reanimowac, a usta usta w jego osobie ..to brrrr ..... nie polecam :?

Poza tym udalo mi sie dzisiaj od jakiegos czasu jezdzic moim samochodzikiem po miescie bez wiekszej paniki, nawet w jednym miejscu udalo mi sie jechac 80 km/h co jest naprawde wielkim wyczynem (prosze sie nie smiac :roll: ...

Caly czas mam przy sobie pozytywne mysli, tylko mile obrazy przed oczyma i sluchac muzy w radio :)

Jedyna tylka taka niegatywna rzeczy w dniu dzisiejszym bylo to ze moj pan ''sexy'' lekarz przepisal Betabloker bo zrobil mi EKG i cos tam mu sie nie widzi... :evil: ...ale sie nie martwie tym, jedna pigulka w te czy wewte ...Poza tym ciagle ciagne la lekach ziolowych uspokajajacych Valverde ....Sa naprawde super :D no i caly czas wacham olejki zapachowe :D

3majcie sie moje sloneczka :-) Ja jestem ciagle myslami z Wami :D
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 cze 2006, 15:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do