Przybita Zagubiona

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Przybita Zagubiona

przez PATRA 12 paź 2010, 17:12
Piszę 1szy raz,dziwnie mi jakos. Krótko mąż mówi,że żaluje,że się ze mną ożenił,że 2 gi raz by tego nie zrobił,że zmarnowałam mu życie,,,Kiedyś szaleliśmy za sobą,ale ciągle coś było nie tak,różnice wychowania ogromne różnice charakterów.ciągle iskrzy. jestem załamana. Mam honor-jeśli ktoś żałuje być ze mną chcę odejść.Mamy cudownego synka uwielbiamy Go i nie chcemy Go zranić.Ale będąc z kimś kto żaluje być ze mną nie daję rady,to mnie wykańcza+24 h opieki nad synkiem i chce dać Mu radość-wszystko.Jestem dobra ale nie mam siły na nic.Jednak walcze dla synka. Pewnie się pogodzimy,ale to zabijanie słowami przy każdym problemie,wywlekanie przeszłości-czy to ma sens???? :why:

[Dodane po edycji:]

Życie co jest warte? Staram się,daje z siebie wszystko,a jak coś mi nie wyjdzie to mąż gniewa się na maxa,oczekuje,że będę idealna.Przepraszam Go ale to nic nie daje.Mam dość...

[Dodane po edycji:]

Napisałam bo miałam taką potrzebę,choć to moje prywatne sprawy... Dam radę.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 paź 2010, 16:56

Re: Przybita Zagubiona

przez jolis1152 12 paź 2010, 21:43
witam mam dokladnie ten sam problem ale ja chyba nie wtrwam....nie dam rady :-| :(

[Dodane po edycji:]

:(

[Dodane po edycji:]

moj maz mnie strasznie wyzywa, nie potrafie sobie z tym poradzic, mowi ze nie wie po co ja sie wogole urodzilam a ja ciagle mu wybaczam ale w srodku chce odejsc od niego... bardzo go kocham i mamy synka ale nie mam juz sil
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 paź 2010, 20:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do