Gdzie ta radość?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Gdzie ta radość?

przez Magnesja 04 paź 2010, 08:03
Witam. Mam blisko sześdziesiąt lat.Od pewnego czasu zauważam u siebie brak radości. Nie cieszą mnie święta, wyjazdy, wczasy, osiągnięcia wnucząt itp. To znaczy cieszą mnie tak "płasko",cieszę się bo tak wypada, ale nie czuję w sobie tego radosnego dreszczyku i znajduję we wszystkim znudzenie.Czy to już absolutna starość ? czy jakaś dolegliwość z której można wyjść?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 paź 2010, 07:35

Re: Gdzie ta radość?

przez brokenwing 04 paź 2010, 08:53
Magnesja, Witaj. Moze nie czujesz radości ,dlatego że doszukujesz się jej w życiu innych (członków rodziny)
a nie robisz nic by we własnym były powody do radości .
brokenwing
Offline

Re: Gdzie ta radość?

przez Magnesja 04 paź 2010, 12:20
Dzięki brokenwing :)Ja mam swoje zainteresowania, piszę wiersze, wydałam tomik , należę do koła gospodyń wiejskich, do kółka różańcowego :D , jeździmy z mężem i przyjaciółmi na wycieczki , weekendy. Ale przeżywam to wszystko jakoś "płasko", i choć właściwie z mojej inicjatywy wszystko się dzieje, to mam wrażenie że jakoś to wszystko mi "zwisa" :roll: , dawniej to drżało we mnie serce na myśl że coś się wydarzy, a teraz jakoś pusto....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 paź 2010, 07:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Gdzie ta radość?

Avatar użytkownika
przez jakasia 05 paź 2010, 00:01
Magnesja, nic się nie martw, mnie taki stan dorwał w wieku dwudziestukilku lat...ale jest on przejściowy. Chyba najlepiej jest poznać nowych ludzi, bo jakoś tak jest, że to inni dodają nam energii i nakręcają nas pozytywnie do działania.

Polecam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Gdzie ta radość?

przez SamO 05 paź 2010, 01:18
Kurka blada, fajnie ze sa tez takie osoby jak Ty. Ja mam prawie dokladnie to samo, tyle ze lat troszke mniej bo 21. Tak ze to chyba nie jest jeszcze starosc absolutna :D Raczej marazm, rutyna, znudzenie codziennoscia etc.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Gdzie ta radość?

przez GreenGo 05 paź 2010, 10:51
Ja się pytam siebie codziennie: Gdzie jest ta radość, a mam dopiero 23 lata. :D
GreenGo
Offline

Re: Gdzie ta radość?

przez GreenEye 05 paź 2010, 15:23
Magnesja, po tym co napisałaś widać, że masz wiele zainteresowań.
Jeśli jesteś otwarta na nowości i lubisz aktywnie spędzać czas może warto pomyśleć nad nowym hobby, które będzie Cię ciekawiło i przyniesie radość.
A może ta aura spowodowana jest nadchodzącą jesienią?
Pozdrawiam serdecznie, zaglądaj do nas częściej ;)
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Gdzie ta radość?

przez Misiek_NL 05 paź 2010, 16:19
Magnesja, Ja mam to samo choć mam dopiero 27 lat.... Myslę że to minie ;) Może potrzebujesz jakiejś zmiany w życiu... czegoś nowego ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Gdzie ta radość?

przez Magnesja 06 paź 2010, 07:30
Witajcie :)Dziękuję wszystkim za odzew. Myślałam , że temat mało interesujący, a tu proszę :) i jak ładnie, prawie same małołaty, ale Wam to się należą raczej klapsy, za takie smutki, bawic się dzieciaki, Ja to swoje już wybawiłam i czułam się zawsze radosna...jeszcze nie tak dawno.Fakt, przetrwałam chorobę nowotworową, kilka innych operacji przynależnych starszym ludziom. Wyszłam na razie obronną ręką ze wszystkiego, ale właśnie te moje uczucia i odczucia się "spłaszczyły" I właściwie nie tylko radości dotyczą. Nie potrafię np. płakac na pogrzebach, choc nieraz to ktoś bliski odchodzi. Wszyscy szlochają , a ja nic.Nie żebym się cieszyła że ktoś umarł, albo że nie jest mi smutno, tylko jakoś tych łez brakuje... nawet wiersz napisałam na ten temat



Rozpacz


Oczy stoją suche
wołanie zastygło na wargach
myśl w próżni
serce kamienne
twarz zmartwiała
ból
dusza krzyczy

ona jedna
powodów tysiące
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 paź 2010, 07:35

Re: Gdzie ta radość?

Avatar użytkownika
przez jakasia 07 paź 2010, 20:04
Magnesja, oj jakby tylko te klapsy na smutki pomagały to pewnie wiecznie z sinym tyłkiem bym chodziła ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Gdzie ta radość?

przez Misiek_NL 07 paź 2010, 20:41
jakasia napisał(a):Magnesja, oj jakby tylko te klapsy na smutki pomagały to pewnie wiecznie z sinym tyłkiem bym chodziła ;)


Ja też... ;)

Wiersz piękny...
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do