Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Avatar użytkownika
przez Guzik 14 wrz 2010, 21:24
To mój pierwszy temat na tym forum chyba potrzebuję rady bo nie wiem co ze sobą zrobić. Jakiś miesiąc temu znalazłam się na pogotowiu gdzie po zrobieniu badań odesłali mnie do domu z zaleceniem udania się do poradni zdrowia psychicznego z rozpoznaniem "nerwica". Byłam pijanym warzywem niezdolnym do niczego i miałam nadzieję że może w końcu ktoś mi pomoże bo od bardzo dawna czułam się beznadziejnie ale jakoś do lekarza się nie wybrałam bo zawsze miałam jakieś wytłumaczenie a tu taka niespodzianka. Od kilku dni wydaje się mi że czuje się lepiej ale tak naprawdę nawet nie pamiętam jak to jest czuć się normalnie. Myślałam aby udać się do psychiatry ale okres oczekiwania dwóch miesięcy to trochę długo zwłaszcza że rozpoczyna się rok akademicki i boje się że ze względu na to jak funkcjonuję albo wegetuję sobie nie poradzę. Czy udanie się do szpitala jest konieczne? Czy to nie takie zajmowanie łóżka oddziałowego osobą które potrzebują pilniej pomocy? Czy ktokolwiek z powodu nerwicy był w szpitalu? Czy tam by mnie jakoś dokładniej przebadali i zdiagnozowali i ewentualnie wypisali gdyby uznali że pobyt jest bez sensu i tylko czas im zabieram nie wiadomo czemu? Miałam już iść do lekarza po skierowanie na oddział ale czy to nie głupie? Może to niepotrzebnie tak iść i lepiej czekać już na tą wizytę? Nie wiem co robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Avatar użytkownika
przez jakasia 14 wrz 2010, 22:25
Z tego co wiem możesz po prostu udać się na ostry dyżur do szpitala psychiatrycznego i powinni Cię przyjąć na wizytę, ale nie jest to równoznaczne z tym, że położą Cię w szpitalu, najpierw jest psychoterapia i farmakoterapia, szpital jest raczej dla przypadków, którym te pierwsze metody nie pomagają
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Avatar użytkownika
przez Guzik 14 wrz 2010, 22:51
Ostry dyżur? Nie rozumiem... mam wejść i powiedzieć że chciała bym umówić się na wizytę? A jeśli tam nie ma poradni? Byłam ostatnio dowiadywać się w Klinice zaburzeń nerwicowych i tam jest diagnostyka i terapia i wszystko ale właśnie poradni nie ma (już chciałam umówić się do psychiatry) tylko oddział, więc jeśli ktoś już chce się leczyć czy diagnozować to jest oddział "sanatoryjny" tak mi pani powiedziała gdzie są leczone też osoby z depresją i zaburzeniami odżywiania, bo jeszcze są zamknięte ale to już nie-nerwicowe, i trzeba mieć tylko skierowanie od lekarza i poczekać jakieś dwa tygodnie na przyjęcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Avatar użytkownika
przez MOCca 15 wrz 2010, 00:27
Guzik, kierujesz się na izbę przyjęć i prosić o konsultacje z lekarzem, bo Twój stan jest niepokojący, wcześniej możesz zadzwonic i uprzedzić, że będziesz, przynajmniej w moim przypadku tak to zadziałało.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Avatar użytkownika
przez Guzik 15 wrz 2010, 00:35
Mam plan jutro pójść na kliniczny oddział ratunkowy, powiedzieć o głowie i mam nadzieję że będę miała zrobione badania i wtedy zobaczę dalej co zrobię, co mi lekarze powiedzą i zalecą, może mi guz rośnie jakiś i przez to tak beznadziejnie się czuję i wegetuję?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Avatar użytkownika
przez _z_ 15 wrz 2010, 00:56
Guzik napisał(a):Mam plan jutro pójść na kliniczny oddział ratunkowy, powiedzieć o głowie i mam nadzieję że będę miała zrobione badania i wtedy zobaczę dalej co zrobię, co mi lekarze powiedzą i zalecą, może mi guz rośnie jakiś i przez to tak beznadziejnie się czuję i wegetuję?


Nie myśl że to guz , bo tak pewnie nie jest. To wszystko zapewne przez tę cholerę - nerwicę.
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: Nerwica? Szpital? Co robić?! Pomocy!

Avatar użytkownika
przez Guzik 15 wrz 2010, 08:50
Ale ja nie wiem, nikt mi nigdy badań głowy nie robił, może to nie jest nerwicowe, może to jest coś innego, lepiej chyba wykluczyć taka możliwość niż myśleć bezpodstawnie że to nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do