Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez kah 11 wrz 2010, 00:33
Witam wszystkich ... W sumie nie wiem po co tu piszę, chyba chcę usłyszeć opinie ludzi z podobnymi problemami... Może zacznę od opisania co mi dolega .. Nie byłam nigdy u żadnego psychologa ani psychiatry, ale mam zamiar się wybrać, bo to co się ostatnio mi przytrafiło było niesamowicie dziwne... Od rana miałam zły humor wszystko mnie denerwowało, nie szło ze mną porozmawiać, bo od razu się wściekałam... W sumie to wszystko nieważne chce opisać co stało się pod wieczór... Pokłóciłam się z matką, z którą mam okropny kontakt, dopadła mnie taka nagła depresja, że nie mogłam przestać płakać, najciekawsze było to, że w pewnym momencie nie byłam sobą ... Nawet nie potrafię tego opisać... Nie słyszałam ludzi (sióstr), które coś do mnie mówiły byłam myślami gdzie indziej, a dokładnie planowałam samobójstwo... Już miałam nie raz takie myśli, że nie chcę żyć, że mam wszystkiego dosyć... Ale nigdy nie byłam w takim niesamowitym amoku... To było straszne ja... do mnie nic nie docierało, uśmiechałam się na myśl, że zaraz mnie nie będzie, że w końcu umrę, w końcu skończę z tym wszystkim i że będzie tylko lepiej... Przygotowałam sobie sznur... i obmyśliłam miejsce, w ogóle się nie bałam, a wręcz cieszyła mnie ta myśl.... Ja nie byłam sobą, to tak jakby mną ktoś sterował... w końcu postanowiłam, że wyjdę jak tylko mama wyjdzie z domu, czyli miałam zaczekać jakieś pół godzinki już nie mogłam się doczekać zakończenia tego wszystkiego. Postanowiłam czekając poczytać książkę, bo już wszystko miałam zaplanowane... Zaczęłam czytać i po jakichś 10min oprzytomniałam w sensie dotarło do mnie wszystko, nawet poszłam sprawdzić czy na pewno mam ten sznur w torbie... Na następny dzień siostry mówiły mi, co robiłam wczoraj i pytały dlaczego tak dziwnie się zachowywałam, a ja tego w ogóle nie pamiętałam ... Nie wiem co robić boję się, że jeśli jeszcze raz się to powtórzy to mogę sobie coś zrobić... Pomóżcie błagam... Mam się do kogoś zgłosić a jeśli tak to do kogo ?? Czekam na odpowiedzi...
kah
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 wrz 2010, 00:08

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez anwet 11 wrz 2010, 00:40
myślę, że pomoc Ci jest niezbędna..
psycholog to chyba za mało.. przeszłąbym się na Twoim miejscu do psychiatry, ale poczekajmy co powiedzą inni użytkownicy..

będę się za Ciebie modlić póki co..
anwet
Offline

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez kah 11 wrz 2010, 00:48
Co prawda teraz aktualnie nic mi nie jest, nie mam jakiś szczególnych napadów depresyjnych jedyne o czym jeszcze nie wspomniałam to, to, że mam problemy z nerwami... Jak tylko trochę się zdenerwuję to cała się w środku trzęsę i wtedy nie potrafię zapanować nad sobą... :/

dzięki anwet za wypowiedź i czekam na opinię innych...

[Dodane po edycji:]

A powodem większości moich problemów jest matka, która od 3 lat pije.. Nie wiem czy jest alkoholikiem, wiem, że pije za dużo co mnie przeraża, bo pije rano jak wstanie piwko do południa jeszcze jedno po południu dwa i na wieczór przed snem... Ostatnio zaczęła i wieczorami coraz częściej wychodzić na piwka i przychodzi nawalona.... Wszystko zaczęło się od czasu kiedy rozstała się z ojcem... Mam dwie młodsze siostry jedna w 4 klasie druga w pierwszej gimnazjum... O nie boję się najbardziej, że muszą to widzieć,że w tym się wychowują ... Ja już o siebie się nie martwię mi chodzi tylko o to by im było dobrze ... Mówiłam mamie wprost ,że przegina, że za dużo itd ale ona uważa, że jest dorosła i ja nie mam prawa jej ciągle pilnować i mówić jak ma postępować ... Z kasą u nas ciężko, bo ojciec ma nas w ... i nie płaci alimentów, a matka popłaci rachunki i już brakuje, a jeszcze popija to też kasę wydaję ... Boję się i to strasznie ! Jeszcze raz proszę o pomoc... Gdzie mam się z tym wszystkim zgłosić ??
kah
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 wrz 2010, 00:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez To takie czary... 11 wrz 2010, 02:13
witaj kah,
Dobrze że tu napisałaś ,
Najpierw polecam wizyte u psychiatry -tam dostaniesz leki które ci pomogą przejść ten trudny czas.
Równolegle załatw sobie psychologa -możesz zapytać o jakiś namiar psychiatrę z którym będziesz rozmawiała.

Wizyta u psychiatry to taka rozmowa,tak jak tu na forum a może fajniej bo widzisz swojego rozmówce.
Nawet w małych miejscowościach są Poradnie Zdrowia Psychicznego -takie przychodnie specjalistyczne,które mają podpisane umowy z NFZ i tam napewno znajdziesz psychiatrę. Jeśli u ciebie takiej niema to może w okolicy jest szpital psychiatryczny i tam na dyżurze zawsze jest psychiatra z którym możesz pogadać.Do psychiatry nie musisz mieć skierowania.

Już w poniedziałek udaj się na taką wizytę ! ,nieczekaj ,jeśli pani w recepcji przychodni będzie chciała cię zapisać za miesiąc to uparcie powiedz że nie możesz czekać i powinni cię przyjąć tego samego dnia.
W poniedziałek tylko to załatw,szkoła ani praca w tym dniu nie jest taka ważna jak ty.

Możesz np:sprawdzić na http://www.zumi.pl/ wpisz słowo "psychiatra" i nazwę swojej miejscowości
-wyszuka i przychodnie i prywatne gabinety w twojej okolicy.

Jeśli chcesz porozmawiać z kimś realnie,z psychologiem, to tu znalazłem telefony zaufania wg miejscowości http://pomoctel.free.ngo.pl/
"Telefony Zaufania stanowią oparcie dla wszystkich tych, którzy dotknięci są trudnymi, osobistymi problemami i nie chcą lub nie mogą się nimi podzielić z rodziną, znajomymi czy z kimś, kto rozpoznałby ich tożsamość."

Jak w weekend będziesz miała te myśli samobójcze to poprostu zgłoś się już w weekend do szpitala ,na taką rozmowę.

Pisz też na forum,nawet nocą ktoś tu siedzi i jest z kim pogadać.
Pozdrawiam.
To takie czary...
Offline

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez kah 12 wrz 2010, 23:08
Dziękuję To takie czary... jutro idę się zapisać ... Ale nie wiem czy dam radę iść do psychiatry bo ta nazwa mnie przeraża chyba najpierw pójdę do psychologa... Wiecie dzisiaj pokonałam depersonalizację :) i jestem z siebie strasznie dumna ... Znów w to popadałam ale walczyłam ze sobą ! I dałam rade poszłam na spacer i uspokoiłam się :) ale i tak bałam się, że znów mi coś palnie do głowy... W sumie można powiedzieć, że dzisiaj kłóciłam się ze swoimi myślami... Zdenerwowałam się tylko trochę a nie potrafiłam zapanować nad nerwami cała się trzęsłam a serce mi tak strasznie szybko biło ... Szłam drogą płacząc i bojąc się o siebie ... Proszę powiedzcie, że nie jestem chora psychicznie, bo ta myśl mnie przytłacza.... :(
kah
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 wrz 2010, 00:08

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

Avatar użytkownika
przez Lajla 13 wrz 2010, 13:43
kah, moim zdaniem powinnaś iść do psychiatry, a potem do terapeuty. Trzymam za Ciebie kciuki :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez kah 13 wrz 2010, 14:47
Nie zaszłam ... Nie dałam rady ... :/
kah
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 wrz 2010, 00:08

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

Avatar użytkownika
przez jakasia 13 wrz 2010, 20:19
kah, wiem, że ciężko przełamać niechęć do psychiatry, ale nic się nie bój on Cię nie pogryzie. Jeśli uważasz, że pomyśli, że gadasz głupoty i jesteś "nienormalna" to uświadom sobie, że on codziennie ma min. kilku takich pacjentów, w tygodniu kilkadziesiąt a ludzie mają tak rozmaite problemy psychiczne, dziwne zachowania i myśli, że nawet nie jesteś sobie w stanie wyobrazić. On nie będzie Cię oceniać tylko zdiagnozuje chorobę i ustali co z Twoją psychiką jest nie tak i zarekomenduje leczenie.

Przełam się i nie zwlekaj z wizytą, bo nie ma sensu się męczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez hermiona 13 wrz 2010, 23:40
Kah, żeby iść do psychologa z NFZ, potrzebne jest skierowanie. Lekarz psychiatra Ci je da. To nic okropnego!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 wrz 2010, 22:47

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

Avatar użytkownika
przez Lajla 14 wrz 2010, 13:42
kah, nie poddawaj się, teraz nie dałaś radę, ale następnym razem będzie lepiej.
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Witam, szukam pomocy i liczę na Was...

przez To takie czary... 15 wrz 2010, 02:00
kah napisał(a):Nie zaszłam ... Nie dałam rady ... :/
Cóż ,sporo tu zależy od ciebie.
W takim razie zajdź do takiej poradni i z psychologiem porozmawiaj. Zawsze to dobrze wyrzucić z siebie te problemy. Takim małym kroczkiem też coś osiągniesz .

Doradzaliśmy najpierw psychiatrę,bo ten lekarz ma uprawnienia do przepisywania leków i raczej na 100% cie powinien szybko przyjąć a z psychologiem to nie wiem czy tak szybko da radę :(
Psychoterapia to długa kilkunasto-miesięczna ( czasem kilkuletnia ) droga więc efekty jeśli są ,to po znacznie dłuższym czasie niż leki.
Nie nazwałbym cię chorą psychicznie ,sam o sobie nie lubię tak myśleć.
Trzymam kciuki ,teraz dasz radę. ;)
To takie czary...
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do