szukam ludzi z obsesja czystosci

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

szukam ludzi z obsesja czystosci

przez ja_i_rekawiczki 19 sie 2010, 00:40
Witam wszystkich!
Mam 23 lata i co najmniej od gimnazjum mam nerwice natrectw zwiazana z myciem rak (dlugim i bardzo dokladnym, a takze czestym). Od 3 lat objawy sie nasilily, teraz nie wychodze juz z domu bez rekawiczek, nie dotkne niczego gola reka co wczesniej nie byloby przemyte spirytusem lub sparzone wrzatkiem. Bywa ciezko, zwl na uczelni, martwie sie jak to bedzie w pracy. Trudno nawiazac mi nowe znajomosci. To bardzo mnie ogranicza, ale trudno mi wyobrazic sobie ze nagle zaczne wszystko normalnie dotykac.
Bardzo chcialabym poznac kogos z podobnymi problemami, nawiazac korespondencje, moze sie zaprzyjaznic. Nie wiem czy chce sie z tego leczyc, ale na pewno warto wymienic sie roznymi pomyslami jak uniknac brudu latwo, szybko i przyjemnie. Mam troche wlasnych trikow, ale licze ze wy macie jakies inne pomysly warte wprowadzenia w zycie. Ja od kilku dobrych miesiecy nie wymyslilam juy zadnych udoskonalen i czuje sie z tym zle. Piszcie prosze, podawajcie @! Albo podajcie jakies linki, bo nigdzie w necie nie znalazlam forum gdzie mozna powymieniac sie pomyslami. Wszystkie sa raczej o leczeniu i terapii. A ja chce wierzyc ze tak da sie zyc i to calkiem nie najgorzej... Tylko trzeba miec sprytne pomysly... Czy ktos sie ze mna zgadza? Pozdrawiam cieplutko :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 sie 2010, 00:26

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez Agusiek 19 sie 2010, 10:13
Hej, ja również mam obsesje mycia rąk. Ja mam to od około roku :(. Ja myje kilkadziesiąt razy ręce na dzień. Jak czegoś dotknę to od razu idę je umyć. Wcześniej często się wkurzałam jak coś dotknęłam i musiałam iść umyć ręce :(. Ja tego mam już dosyć. Ja nie mam takiego sposobu, aby tak często nie myć ręce. Ja po prostu niczego nie dotykam, a jak muszę to idę umyć je, albo kogoś proszę aby coś za mnie zrobił. Ja chętnie z Tobą porozmawiam i popisze. Bo przez to że mam tą obsesje a też mam depresję, więc od ludzi się odcięłam a chętnie kogoś poznam :). Pozdrawiam :)
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

przez To takie czary... 22 sie 2010, 16:20
Witajcie dziewczyny na forum.

To o czym piszecie wygląda na nerwice natręctw.
nerwica-natr-ctw-t20937.html

Nie mam akurat takich problemów ale bardzo wam współczuję. Z tego co opisujecie ta przypadłość rujnuje albo już zrujnowała wam normalne funkcjonowanie,życie. :(

Niezgadzam się z tym co napisała :
ja_i_rekawiczki napisał(a):Nie wiem czy chce sie z tego leczyc, ale na pewno warto wymienic sie roznymi pomyslami jak uniknac brudu latwo, szybko i przyjemnie. Mam troche wlasnych trikow, ale licze ze wy macie jakies inne pomysly warte wprowadzenia w zycie. Ja od kilku dobrych miesiecy nie wymyslilam juy zadnych udoskonalen i czuje sie z tym zle. Piszcie prosze, podawajcie @! Albo podajcie jakies linki, bo nigdzie w necie nie znalazlam forum gdzie mozna powymieniac sie pomyslami. Wszystkie sa raczej o leczeniu i terapii. A ja chce wierzyc ze tak da sie żyć i to calkiem nie najgorzej... Tylko trzeba miec sprytne pomysly... Czy ktos sie ze mna zgadza? Pozdrawiam cieplutko :)
Wybacz jeśli to niedobry przykład ale to tak jakbym napisał: " złamałem nogę więc teraz do końca życia będę chodził na jednej,nauczę się na niej biegać ,mam trochę własnych trików, ja chce wierzyć ze tak da się żyć i to całkiem nie najgorzej... "
Ja bym raczej na 2 miesiące wsadził nogę w gips i wg zaleceń lekarza zlikwidował źródło mojego problemu. No i jaka frajda po tych 2 miesiącach z jazdy na rowerze !

Tak więc będę was namawiał na terapię u psychologa.To poprostu takie rozmowy które bardzo pomagają.Poczytajcie forum i zobaczycie że niema co się bać psychologów.

Widać że macie już dość takiego stanu i wykorzystajcie to żeby odmienić swoje życie na lepsze.

Piszcie na forum ,dzielcie się swoimi przemyśleniami ,w ten sposób ludzie tu sobie bardzo pomagają.

Pozdrawiam.
To takie czary...
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 sie 2010, 17:46
Podpisuje się nogami i rękami pod tym, świat bez rękawiczek jest o wiele przyjemniejszy, pozdrawiam.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez Alter-Super-Ego 22 sie 2010, 18:21
Przez długi czas byłem związany z kobietą z nerwicą natręctw (właśnie z objawem mycia rąk i przesadną higieną). Oczywiście, że tak się da żyć, jak najbardziej normalnie, niczym się nie ograniczaliśmy (autostop, namiot), musiałem tylko troszkę w tym uczestniczyć (nie dotykać niczego "brudnego").
Kłopot polega na tym, że "natrętne mycie rąk" to tylko wierzchołek góry lodowej, pod powierzchnią kłębią się niezałatwione problemy.
Paradoksalnie super-pomysły tylko podsycają tą nerwicę. Czy nie lepiej stawić temu czoła i załatwić to raz a dobrze?
Marian Alter-Super-Ego
"Wielki bowiem jest magnetyzm serc ludzi popieprzonych"
http://www.alter-super-ego.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 sie 2010, 19:03
Lokalizacja
Lhasa

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez Agusiek 28 sie 2010, 22:18
To takie czary... napisał(a):Tak więc będę was namawiał na terapię u psychologa.To poprostu takie rozmowy które bardzo pomagają.Poczytajcie forum i zobaczycie że niema co się bać psychologów.


Ja od prawie roku chodzę do psychologa i psychiatry i biorę leki, ale wcale to mi nie pomaga :(. Nie umiem pokonać lęku, bo boje się, że coś się stanie. Ja już od dawna chce zmienić to, ale jakoś nie wychodzi i jest coraz gorzej.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez nieidealna 28 sie 2010, 22:24
ja myję ręce bardzo często.
co prawda źle się czuję, jeśli nie umyje rąk, no ale to raczej nie obsesja.
w każdym razie po części was rozumiem.
miałam czas, że chodziłam w domu w białych rękawiczkach.
ale z czasem zaczęłam się denerwować, że i one są brudne.
więc zostałam przy myciu.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez Agusiek 28 sie 2010, 22:39
Ja w rękawiczkach nie chodziłam. Ciągle staram się z tym walczyć. U mnie jest to dziwne, że tylko jak jestem w domu bardzo często myje ręce co chwila. Jak wychodzę z domu to myśle, że coś jest brudne, ale jakoś nie jest aż tak bardzo źle. Ciągle szukam jakichś sposobów, aby z tego wyjść i już rąk nie myć bo są już zniszczone bardzo. Ciągłe mycie rąk i zastanawianie się czy czegoś dotknąć lub myślenie, że są brudne jest bardzo męczące :(.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez nieidealna 28 sie 2010, 22:54
Agusiek napisał(a):U mnie jest to dziwne, że tylko jak jestem w domu bardzo często myje ręce co chwila. Jak wychodzę z domu to myśle, że coś jest brudne, ale jakoś nie jest aż tak bardzo źle.

mam tak samo. moje dłonie jeszcze nie są w tragicznym stanie, ale czasem mi skóra z nich złazi..
nigdy nie patrzyłam na to w kategorii natręctwa. irytuje mnie to, ale myślałam, że to normalne.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

przez To takie czary... 28 sie 2010, 23:04
Agusiek napisał(a):Ja od prawie roku chodzę do psychologa i psychiatry i biorę leki, ale wcale to mi nie pomaga :(. Nie umiem pokonać lęku, bo boje się, że coś się stanie. Ja już od dawna chce zmienić to, ale jakoś nie wychodzi i jest coraz gorzej.
Widzisz ja nie wiem co u ciebie nakręca te nawyki ,może lęk leży głębiej niż tej pani psycholog się wydaje. To może być wszystko ,jakaś poprzeczka którą ci rodzice kiedyś postawili i już o niej zapomniałaś ale ciągle dążysz ,jakiś brak bezpieczeństwa jak byłaś dzieckiem,może poprostu stresy się nawarstwiły.Ciężko wyciągnąć coś takiego na wierzch.Wydaje mi się że jednym to zajmuje tyle czasu a innym więcej.
To takie czary...
Offline

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez Agusiek 29 sie 2010, 14:09
nieidealna napisał(a):mam tak samo. moje dłonie jeszcze nie są w tragicznym stanie, ale czasem mi skóra z nich złazi..
nigdy nie patrzyłam na to w kategorii natręctwa. irytuje mnie to, ale myślałam, że to normalne.


Ja miałam kiedyś czerwone ręce na kostkach i myślałam, że to od przemrożenia, więc poszłam do dermatologa . Pani dermatolog powiedziała, że to przez częste mycie rąk i zaleciła wizytę u psychologa i zmianę mydła na mydło dla dzieci. Teraz nie mam takich czerwonych rąk jak tak często myje ręce. Jak poszłam do psychologa to się dowiedziałam, że mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i u mnie to jest częste mycie rąk.

To takie czary... napisał(a):Widzisz ja nie wiem co u ciebie nakręca te nawyki ,może lęk leży głębiej niż tej pani psycholog się wydaje. To może być wszystko ,jakaś poprzeczka którą ci rodzice kiedyś postawili i już o niej zapomniałaś ale ciągle dążysz ,jakiś brak bezpieczeństwa jak byłaś dzieckiem,może poprostu stresy się nawarstwiły.Ciężko wyciągnąć coś takiego na wierzch.


Wiem właśnie. A bardzo chcę z tego wyjść. U mnie to jest strach przed brudem, aby nic mi się nie stało. Mógł stres i problemy się nawarstwić, bo przed tym miałam trochę problemów ze wszystkim i depresję i nie dawałam sobie rady.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

przez To takie czary... 30 sie 2010, 17:46
Agusiek napisał(a):...Pani dermatolog powiedziała, że to przez częste mycie rąk ...
i już rąk nie myć bo są już zniszczone bardzo.
Jak przez to częste mycie masz zniszczone ręce bo ty pewnie nie umiesz myć rąk... ;)
Mycie u ciebie powinno być delikatne ,nawet bez środków chemicznych i b.krótkie. Czyli odkręcasz kran ,dwa ruchy rąk,zakręcenie kranu (wyszło mi jakieś 5 sekund !).Żadnego tarcia rąk i szorowania ! Jak najkrócej w wodzie.Potem strzepanie wody nad zlewem i delikatne wytarcie ,w zasadzie dotyk ręcznikiem żeby nie drażnić/ani ścierać bardziej naskórka. Jak ręce wyschną to możesz chyba stosować takie kremy do rąk,to nawet w kioskach można kupić -tubka 100ml i niewielką ilość delikatnie wetrzeć w dłonie.W tych kremach są substancje nawilżające,łagodzące i pielęgnujące.
Powinnaś raczej unikać wody do czasu aż te ręce ci się wygoją: czyli niech mycie garów robi ktoś inny a nie ty! ,pranie też wrzucaj poprostu do pralki,zamiast myć podłogę to ją po prostu odkurz odkurzaczem itd.

Agusiek napisał(a):...Jak czegoś dotknę to od razu idę je umyć....
...U mnie to jest strach przed brudem, aby nic mi się nie stało...
Jesteś mądrą osobą i musisz zmienić własne mylne myślenie. To działa tak :
myśl o brudzie >> mózg (co zrobić )>> twoja reakcja na tą myśl (np. nie będę znowu myła rąk bo są czyste )
Masz przegięte wyobrażenie brudu. Prawdziwy brud to jest jak ktoś wykonuje przez wiele godzin brudną robotę np:mechanik samochodowy ,ktoś kto pracuje na budowie ,ktoś zajmujący się jakąś bardzo brudną robotą.A ty w domu niewykonujesz żadnej z tych brudnych robót więc...

Organizm człowieka ma chyba najlepszy system odpornościowy. My śpimy a pewne specjalne komórki chronią nas od zakażeń ,bakterii, wirusów a nawet uczą się tego czego jeszcze nie znają. Skóra to świetna ochrona ale nawet gdy się skaleczysz to twoje ciało zadba o siebie i rana sama się zagoi ! Nie musisz martwić się że jak dotkniesz jakiegoś przedmiotu to coś ci się stanie złego.
Wyobraź sobie sytuacje która tobie wydaje się absurdalna np: osoba która panicznie boi się wody i deszczu.Widzisz że to są absurdalne leki,niemające nic wspólnego z realizmem i to wszystko dzieje się w twojej głowie. Jeśli poplamisz rękę np. dżemem w kuchni to nie myj jej tylko wytrzyj delikatnie w ręcznik. W ten sposób zamiast podczas śniadania 10x myć niepotrzebnie ręce to umyjesz najwyżej 1x.
Spróbuj takimi małymi kroczkami. Przecież ty masz całkowitą władzę nad rękami. Wyłapuj takie natrętne myśli o umyciu rąk i myśl: "aha ,mam was ,ale teraz niemam potrzeby żeby myć ręce. Umyje jak to naprawdę będzie miało sens, teraz np. dokończe oglądać film"
Jeśli na początku nie masz rozeznania czy myć, czy nie to poproś kogoś bliskiego,kto zna twój problem,jest akurat w pobliżu i on ci powie. To by było pomocne,tak nauczysz się co jest brudem a co ci się tylko wydaje.

Ja mam takie swoje wytyczne kiedy myje ręce:
-po przyjściu z miasta albo pracy do domu,
-zawsze po korzystaniu z ubikacji,
-gdy robiłem jakąś brudna robotę (np. przy samochodzie),
-przed zabieraniem się do przyrządzana posiłków.

Powinnaś teraz zrobić sobie taka dokładną listę i pokazać psychologowi żeby wykreślił te niepotrzebne u ciebie akcje. I powinnaś się trzymać poprawionej listy -to już będzie coś czego się będziesz mogła trzymać i lęki nie będą miały na ciebie takiego wpływu. Zdasz sobie sprawę że ty tu rządzisz a nie lęki !
To takie czary...
Offline

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

Avatar użytkownika
przez Agusiek 31 sie 2010, 16:15
To takie czary..., dzięki za rady :). U mnie to z tym brudem jest bardziej skomplikowane i trudno mi to przełamać. Miałam takie zniszczone ręce bo przez godzinę mogłam umyć 20 razy ręce. Jak je umyłam to znowu szłam, bo zdawało mi się, ze są nie umyte. Teraz też myję bardzo często, ale mydło dla dzieci sprawia, że nie są czerwone. Wiem, że to co robię jest głupie i to wszystko przez moje myśli :(. Ale na prawdę trudno jest się powstrzymać. Ciągle mam dosyć, że co chwila muszę iść je myć. Jak nie umyje to mam lęki, że coś dotknę a później coś się stanie. Wtedy idę myć, bo już tych myśli i lęku nie wytrzymuję. Wiem, że muszę używać kremów do rąk, ale znowu jest przeszkoda, bo zdaje mi się, że jak ja nawilżę to jak czegoś dotknę to krem na tym zostanie, nawet jak on już się wchłonął w ręce. a tez czuję jakbym miała ciągle krem na rękach. Wiem, że to co myślę jest idiotyczne, ale nie potrafię sprawić aby było inaczej, abym myślała, że nic nie będzie. Może kiedyś uda mi się to pokonać i nie myśleć o lęku.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: szukam ludzi z obsesja czystosci

przez ダニエル 01 wrz 2010, 00:22
Ja się nie zgadzam :P. Z tym nie da się żyć, bo żyjąc w ten sposób doprowadzisz jedynie do pogorszenia sytuacji. To samonapędzający się mechanizm. Tolerując jedne natręctwa pozwalasz na zaistnienie kolejnym. Polecam terapię CBT i farmakologię. Mi pomaga.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
23 sie 2010, 03:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do