Pijany psychiatra

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Pijany psychiatra

przez benq100 08 sie 2010, 12:07
Witam,
piszę trochę niezgodnie z przeznaczeniem tego forum, ale szukam pomocy: otóż gdzie (do jakiej instytucji) mogę zgłaszać skargę na pijanego lekarza (ma prywatny gabinet). Chodzę od 3 lat na psychoterapię do lekarza, który przyjmuje mnie zazwyczaj po pijanemu (mi to nie przeszkadzało początkowo, bo byłem skupiony na swoich osobistych problemach - kazdy z nerwica wie jak to funkcjonuje), z czasem zacząłem nagrywać te rozmowy i mam dowód przeciwko niemu. Po 3 latach mój stan znacznie się pogorszył. Bardzo serdecznie proszę o komentarz.
pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sie 2010, 12:04

Re: Pijany psychiatra

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 08 sie 2010, 12:27
Po 3 latach nagle sie ocknales, gratulacje :shock: :shock: :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Re: Pijany psychiatra

przez benq100 08 sie 2010, 12:29
szklanyczlowiek napisał(a):Po 3 latach nagle sie ocknales, gratulacje :shock: :shock: :shock:


dzięki za miłe słowa...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sie 2010, 12:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pijany psychiatra

przez Shadowmere 08 sie 2010, 12:39
benq100, to rzeczywiście dość pozno postanowiles dzialac.Nie lepiej bylo uciekać od tego psychiatry gdzie pieprz rośnie jak tylko się zorientowales,że jest pod wplywem?Szczerze mówiąc nie wytrzymalabym na terapii z osobą nietrzeźwą,to już,zdaje mi się,porządna patologia.Zmarnowaleś 3 lata.
Shadowmere
Offline

Re: Pijany psychiatra

Avatar użytkownika
przez mansun 08 sie 2010, 12:54
Praca na bani to wykroczenie. Sugeruję wezwać policję. Tylko policja może zbadać poziom alkoholu. Poinformowanie mediów też nie jest złym pomysłem - potencjalni pacjenci powinni się o wszystkim dowiedzieć. "Uwaga" TVN-u może się tym zainteresować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Pijany psychiatra

przez benq100 08 sie 2010, 12:54
Shadowmere napisał(a):benq100, to rzeczywiście dość pozno postanowiles dzialac.Nie lepiej bylo uciekać od tego psychiatry gdzie pieprz rośnie jak tylko się zorientowales,że jest pod wplywem?Szczerze mówiąc nie wytrzymalabym na terapii z osobą nietrzeźwą,to już,zdaje mi się,porządna patologia.Zmarnowaleś 3 lata.


Jest jednak z tego duzy plus dla innych, jesli gość straci prawo wykonywania zawodu to juz nikogo nie zrobi w balon. A raczej straci - cyba z tym do sądu pójdę, a to jednoznaczne, ze wygram, skoro mam wszytsko nagrane.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sie 2010, 12:04

Re: Pijany psychiatra

przez Wujek_Dobra_Rada 08 sie 2010, 17:39
Mnie kiedyś przyjął pijany lekarz prywatnie. Co prawda, nie był to psychiatra, miałem coś koło 14 lat jeśli dobrze pamiętam i dosyć poważną anginę. Zapisał mi antybiotyk w zastrzykach po pijaku. Wyleczyłem się i wszystko było ok. Tylko, że mieszkając w mieścinie liczącej sobie ok. 2000 mieszkańców, gdzie każdy się zna, troszkę było by ''niezręcznie'' po zgłoszeniu. W sumie ogólnie facet ma opinie pijaka i to, że był pijany nikogo by nie zaskoczyło...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Pijany psychiatra

przez zdesper 08 sie 2010, 17:46
Pijany psychiatra :mrgreen: :mrgreen:
zdesper
Offline

Re: Pijany psychiatra

przez isabella_28 08 sie 2010, 18:12
Tez mialam doczynienie moze nie z pijanym lekarze aczkolwiek bylo interesujaco:)
Pare lat temu poszlam do mojego lekarza w przychodni,a ze mialam urodziny Pan Doktor poczestowal mnie koniakiem:D Stwierdzil,ze powinnam od czasu do czasu sobei wypic troszke winka lub koniaczu na nerwy.Bylo bardzo milo,ale wiem od tamtej pory co lekazre ukrywaja w szafkach:D
W czerwcu br bylam u psychiatry prywatnie.Nie dosc,ze wyczekalam sie 2 h to pacjentka tuz przede mna tak wyprowadzila lekarke z rownowagi,ze ja wchodzac do gabinetu zostalam wyproszona i zawolana ponownie po 5 min :mrgreen: Bylam w szoku.Moja lekarka poswiecila te 5 min na wyciszenie sie:)) Stwierdzila,ze musi sie uspokoic,aby przjac mnie:)
isabella_28
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do