Wścieklizna czy nerwica

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Wścieklizna czy nerwica

przez sztiwen 03 sie 2010, 23:26
Dobry wieczór wszystkim. To co teraz opiszę wyniknęło z mojej totalnej głupoty i ignorancji:) Dwa miesiące temu w trakcie spaceru zauważyłem na drodze martwą sarnę i bez żadnego namysłu ją usunąłem. Kłopot w tym, że w dalszej części spaceru otarłem z głowy pot dotykając nosa(gdyż coś mnie tak zakręciło i mogło dojść do zadrapania) i ust, które następnie odruchowo zwilązyłem śliną Byłem wczoraj u specjalisty od chorób zakaźnych, jednak ten nic nie stwierdził wykonując jedynie badanie oddechu. Mówił, że kontakt dotykowy, o ile nie zostałem splamiony śliną lub krwią, nie był w tym wypadku groźny dla mojego zdrowia. Jednak od wpewnego wieczoru zacząłem mieć kłopoty z przełykaniem (kluchy i drapanie w gardle:)). Kolejne niepokojące zdarzenia to ból głowy i od wczoraj ból szczęki. Od czasu do czasu odczuwam drętwienie mięśni twarzy i szczęki. Czy to może wskazywać wściekliznę czy są to moze oznaki jakiejś hipochondri? Internista przepisał mi lek uspokajający mówiąc, że wszystko jest wynikiem nerwicy. Od tego zdarzenia minęły 2 miesiące. Od tego czasu strasznie się denerwuję i boję. Dziś dostałem bólu w okolicy potylicy, od czasu do czasu mam nadwrażliwość na dźwięk, cały czas myśle o śmierci i panicznie się boję. A wszyscy zapewniają mnie, że aby zarazić się wścieklizną konieczne jest ugryzienie bądź polizanie rany przez chore zwierzę. Co mam robić? Czy mam się faktycznie obawiać czy przyjąć teorię, że to wszystko są objawy nerwicy?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2010, 23:22

Re: Wścieklizna czy nerwica

przez Nenaja 04 sie 2010, 00:33
Witaj :)

Skoro byłeś z tym u lekarza tzn. że jest to na tle nerwowym...sama miałam tak nie raz jeśli chodzi o zwierzęta, bałam się ich dotykać etc, bo potem sobie właśnie tą wściekliznę wyobrażałam, śmierć etc., więc spokojnie :)
Nenaja
Offline

Re: Wścieklizna czy nerwica

Avatar użytkownika
przez eligojot 04 sie 2010, 09:34
A czytałeś o objawach wścieklizny? Jeśli tak, to pewnie sam je sobie wygenerowałeś :).
Wścieklizna jest rzadką chorobą. Lekarz od chorób zakaźnych - czy każdy internista napewno zna dobrze mechanizm zakażenia i jeżeli dokładnie opisałeś co robiłeś, to mógł na podstawie wywiadu wyeliminować. Rzeczywiście potrzebna jest ślina lub krew i to nawet niezbyt stara, aby wirus był nadal żywy, aby się zarazić.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wścieklizna czy nerwica

przez sztiwen 21 sie 2010, 08:49
od tygodnia cierpię na biegunkę. Od dwóch dni mam trudności z przełykaniem płynów.
Z każdym dniem pomimo zapewnień innych moje obawy się pogarszają.
Czy to są objawy czy ja już może zwariowałem do reszty?
Sam już nie wiem co robić.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2010, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do