Nie wiem za bardzo jaki to dział forum

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Nie wiem za bardzo jaki to dział forum

przez kwadratowa 07 lip 2010, 21:03
maggieflakes napisał(a):Witaj kwadratowa
czuję się podobnie a mam o rok więcej :( życie mnie przeraża :cry:
pozdrawiam serdecznie


i robisz z tym coś konkretnego, pytam, o to nie z ciekawości, tylko dlatego, że chciałabym stać się osobą podobną do innych a nie tak cierpieć całe życie w samotności i bezradności i w ciągłym lęku i strachu dotyczącym nawiązywania kontaktów miezyludzkich, albo w depresji z powdodu ciągłych niepowodzeń; nie wiem jak sobie pomóc, żeby było dobrze, powoli wyczerpują mi się pomysły

[Dodane po edycji:]

toska napisał(a): a czy byłaś u psychologa? u kogoś kto wysłucha?


szczerze, to miałam już kontakt z kilkoma psychologami i psychiatrami, jeśli chodzi o tych oststnich to żaden nic mi nie pomógł, bo dają tabletki tylko, a mój problem to izolacja społeczna i brak więzi i kontaktów z ludźmi, więc pigułki go nie rozwiązują, a do lęków dochodzi jeszcze świadomość, że truciznę zażywam, która nic nie daje (w sensie pigułki); co do psychologów to także nie do końca potrafią mi pomóc, nawet oni okazują się bezradni, wystarczy, że mnie zobaczą, podstawiają od razu w gabiniecie 7 specjalnych krzeseł (bo 7 nieszczęść weszło), jest mi ciągle za mało rozmowy, a jak mam podejmować decyzje, czy myśleć nad czymś to i tak jestem sama, ciągle w błędnym kole, bo takie spotkanie kilkadziesiąt minut trwa, a poza tym, jak tylko ktoś poświęci mi chociaż trochę uwagi, to tak drastycznie przeżywam rzostanie, że nawet sobie nie wyobrażasz; dla mnie to przydałby się psychologo-opiekun, który spędzi ze mną trochę więcej czasu i niektóre rzeczy to mi tak kawę na ławę opowie i to do samego początku, bo życie w niektórych aspektach zupełnie o mnie zapomniało i żyłam przez spory czas w całkowitej izolacji od świata rzeczywistego, w swoim świecie, tak jak w większości teraz; nie wiem, czy coś takiego byłoby możliwe i niedługo powoli skończą mi się nowe pomysły, co to będzie oznaczaczało dla mnie to nie wiem...
a Ty korzystasz z jakiś terapii ?
i czy znasz coś, co może pomóc ?
kwadratowa
Offline

Re: Nie wiem za bardzo jaki to dział forum

przez brokenwing 08 lip 2010, 00:11
kwadratowa napisał(a):ok, poddaję się, nie wiem co Tobie poradzić mogłabym



:D Możesz mi jedynie życzyć.Żebym sam siebie odnalazł :D Wydaje mi się ,że jestem na dobrej drodze .
...A Ty ? Mam nadzieje ,że masz sporo ukrytego optymizmu :lol:
brokenwing
Offline

Re: Nie wiem za bardzo jaki to dział forum

przez kwadratowa 08 lip 2010, 20:55
nie wiem, wiesz na dzień dzisiejszy nie wiem za wiele, pojawiają mi się czasem jakieś przebłyski pomysłów, ale barkuje mi możliwości i odwagi do zadziałania, czuję paniczny lęk przed zmianami, ludźmi, nowymi sytuacjami, natłokiem obowiązków, gubię się wówczas i najczęściej w efekcie pozostaję z tym z czym byłam i nie mam siły do zmian; być możliwe jak pojawi się w moim życiu jakiś żywy człowiek tak z rzeczywistości, być może jak wówczas poczuję się bezpieczniej, przytuli mnie, powie kilka dobrych słów, to zacznę coś działać, może zdarzy się coś dobrego ? na razie mam zupełny zastój we wszystkim, niestabliną sytuację życiową i straszny bałagan w poglądach i w psychice, gubię się w tym potwornie i trudno mi funkcjonować tak w życiu, straciłam wiarę w siebie, nie wiem co będzie dalej, przynajmniej na razie.... pozdrawiam serdecznie
kwadratowa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wiem za bardzo jaki to dział forum

przez maggieflakes 15 lip 2010, 12:14
kwadratowa napisał(a):i robisz z tym coś konkretnego, pytam, o to nie z ciekawości, tylko dlatego, że chciałabym stać się osobą podobną do innych a nie tak cierpieć całe życie w samotności i bezradności i w ciągłym lęku i strachu dotyczącym nawiązywania kontaktów miezyludzkich, albo w depresji z powdodu ciągłych niepowodzeń; nie wiem jak sobie pomóc, żeby było dobrze, powoli wyczerpują mi się pomysły


chodzę na terapię i do psychiatry czyli standard, innych pomysłów brak...poza tym staram się w miarę swoich możliwości i nasilenia strachu poznawać ludzi (oczywiście przez net) bo real nie wchodzi w rachubę jak na razie
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do