Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Avatar użytkownika
przez Anula00 21 cze 2010, 12:34
Witam Wszystkich.



Mam 20 lat i poważny problem. Po prostu nie radze sobie już z problemami. Nie wiem co mi dolega, ale sadzę, że jest to dolegliwość na tle nerwowym :( . Wiele czynników na to się złożyło, ja już se nie radze, rok temu byłam radosną i pełną życia dziewczyna, teraz jestem jak włóczęga. Nie mam ochoty na nic, ciągle mierze sobie puls(robiłam badania serca i są dobre), mam kucie w sercu i takie jakby bulgotanie, bóle brzucha, jakby trudności z oddychaniem, duszenie w gardle, mrowienie dłoni i czasami stóp. Czasami myślę też o śmierci, boje się ze dostane zawału. To wszystko mnie dręczy od około roku i jest coraz gorzej. Proszę pomóżcie! U nas dostać się do psychiatry jest ciężko(jutro z rana muszę iść się zapisać, bo są zapisy co miesiąc, może się dostane, ale na pewno nawet jak mnie zapiszą to nie na ten miesiąc), a nie stać mnie na prywatnego lekarza....... :-| Za odwiedzi bardzo dziękuję
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 cze 2010, 12:15

Re: Jak ma se poradzić, pomożcie.........

przez brokenwing 21 cze 2010, 12:40
Witaj, nie jesteś ograniczona do miejsca zamieszkania. Możesz udać się do innego miasta/miejscowości.
Sprawdzić w necie ,może w Twojej okolicy jest jakiś mały gabinet lekarski czy mała przychodnia(prywatna) która ma umowę z NFZ.
brokenwing
Offline

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Avatar użytkownika
przez Anula00 21 cze 2010, 12:48
Może jutro się dostane do lekarza, mam taką nadzieje, musze zaczac brac leki bo zwariuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 cze 2010, 12:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

przez brokenwing 21 cze 2010, 12:51
Zawsze masz wyjście awaryjne,szpital .To tak na wszelki wypadek ,gdyby się pogorszyło.
W pewnych wypadkach ..nie potrzeba skierowania.


Co się stało rok temu,że tyle się w Tobie zmieniło?
brokenwing
Offline

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Avatar użytkownika
przez Anula00 21 cze 2010, 14:32
Wiele rzeczy, a zwłaszcza problemy rodzinne które ciągle dają o sobie znać byłam też w szpitalu(na inne schorzenie), strasznie sie martwie i stad te nerwy i na dodatek jeszcze jajniki mnie bola, mam poprostu dosc lekarzy i ciaglych wizyt u nich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 cze 2010, 12:15

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

przez brokenwing 21 cze 2010, 14:59
Oj ,ja tez nie przepadam za lekarzami,lecz -cóż ,jak mus to mus .
O wszystkim ,możemy pogadac ( niestety na jajnikach ,się nie znam :) nie mam ich :) )
brokenwing
Offline

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

przez paradoksy 21 cze 2010, 15:03
Anula00, myślisz, że same leki rozwiążą Twój problem?
Pomyśl raczej o jakiejś terapii. Nie nastawiaj się od razu na chemię.
paradoksy
Offline

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Avatar użytkownika
przez Anula00 21 cze 2010, 18:40
Wiem, że wiele zalezy od nastawienia, ale czasami nie da sie poprostu nie da nie myśleć o pewnych rzeczach :( :( :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 cze 2010, 12:15

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

przez paradoksy 21 cze 2010, 19:00
Anula00, komu Ty to mówisz...
;)
paradoksy
Offline

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Avatar użytkownika
przez linka 21 cze 2010, 19:03
Anula00, nastawienie nie ma nic do rzeczy.....bo terapia to nie jest tak, że pani psycholog mówi - wszystko będzie dobrze, a ty jesteś uśmiechnięta.....ciężka ustawiczna praca nad sobą ot co :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Avatar użytkownika
przez Anula00 21 cze 2010, 20:23
Ja juz jestem na wykończeniu, na dodatek mieszkam z babka jedza, ona czepia sie do mnie o wszystko widze jak mnie nienawidzi, na dodatek nie mam pracy i jeszcze bardziej mnie to dołuje.......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 cze 2010, 12:15

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

przez brokenwing 21 cze 2010, 20:33
Ja juz jestem na wykończeniu,


Tym bardziej ...zmobilizuje resztkę sił i walcz . Terapia może pomóc .
brokenwing
Offline

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Avatar użytkownika
przez Anula00 21 cze 2010, 20:46
Nie wiem czy dałabym rade pojsc na terapie i rozmawiac przy wszystkich o swoich problemach :( :( :( :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 cze 2010, 12:15

Re: Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

przez brokenwing 21 cze 2010, 21:03
i rozmawiac przy wszystkich o swoich problemach

terapia może być indywidualna nie grupowa. decyduje o tym diagnoza psychologa . Jeśli zobaczy ,że nie jesteś gotowa na grupowa ...będzie indywidualna .
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do