Jestem nowy,a to moja historia,przeczytaKtosCoTuNapisalem?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Avatar użytkownika
przez Hollow 21 cze 2006, 14:25
Art, bierz ten lek albo zapisz się od razu do innego psychiatry - psycholog Ci leków nie przepisze, a że jesteś zdrowy to na pewno nie orzeknie.

Napiszę jeszcze raz, bo czytasz wybiórczo.
SALIPAX / fluoksetyna zacznie działać najwcześniej po miesiącu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez teklunia 21 cze 2006, 15:05
bralam SALIPAX
na mnie nie dzialal chyba jestem juz uodporniona na psychotropy
art... powiem Ci ze warto stosowac sie do zalecen lekarza ja sie z nim poklocilam i zostalam na lodzie dzis wiem ze nie mialam racji...
brakuje mi odwagi aby wrocic na terapie...
samotnosc nad pustym talerzem....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 cze 2006, 22:08

przez Tantrum 21 cze 2006, 15:32
art
w ktoryms tam poscie napisales ze cie wszystko boli z rana-mialam takie same objawy, nic nie robilam a wszystkie miesnie mnie napieprzaly jakbym byla po zajeciach na silowni :/. okazalo sie, ze poprostu cale dnie bylam spieta, doslownie spieta, wszystkie miesnie napiete, w czasie snu dopiero sie rozluznilay i reagowaly zakwasami :), tu pomoze relaksacja, leki które MUSISZ brac jesli chcesz wyjsc z tego.
mnie ostatnio przepisala lekarka nowe leki i tez balam sie je zaczac brac bo mialy strasznie duzo dzialan nieporzadanych- biore je ponad tydzien i jakos nie zauwazylam znacznego pogorszenia mojego stanu :), wiadomo troche mnie otepily ale da sie przezyc
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
30 kwi 2006, 23:03
Lokalizacja
z fotela

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Asik34 21 cze 2006, 16:51
Witam Cię bardzo gorąco :lol:
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 mar 2006, 09:36
Lokalizacja
Jelenia Góra

przez Gabik 21 cze 2006, 17:31
hej ,dzieki ze sie odezwałes ,napewno jest ci lzej jak sie troche wygadasz ,a tak swoją drogą chciałabym pogadac z Tobą na gg -odezwij sie ,narka
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
02 maja 2006, 18:21
Lokalizacja
podkarpackie

przez teklunia 21 cze 2006, 18:08
uwazam ze leki to koniecznosc
moge mowic tylko o sobie wiec powiem
dla mnie leki sa ucieczka od cierpienia ktore nosze w sobie...dlatego poki co robie wszystko aby do nich nie wrocic!!!
czasami trzeba przezyc jeszcze raz ten sam bol przerobic go bez zadnych lekow aby sie od niego uwolnic
wroce do lekow jesli bedzie taka koniecznosc(niestety)
samotnosc nad pustym talerzem....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 cze 2006, 22:08

przez awers 21 cze 2006, 23:16
Kup jak najszybciej ja terz biore lek nowej generacji i nie zaluje,jestem spokojniejsza,objawy nerwicy prawie calkowicie minely nawet udaje mi sie o niej zapomniec,tylko w wazniejszych wydazeniach cos mnie zaczyna brac ,ale wtedy czuje ze od srodka cos stara sie stlumic ye dolegliwosci,ostatnio prubowalo mnie dusic jak szlam na spotkanie z ludzmi z naszego forum ,no i okazalo sie ze niepotrzebnie bylo super towarzystwo super pozdrawiam magde 27 salme i marcina oraz osoby im towarzyszace a ty nie zwlekaj tylko wal do apteki pozdrawiam AWERS
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 22:25
Lokalizacja
katowice

przez Gabik 02 lip 2006, 12:39
czesc art. co u Ciebie słychac .dlaczego sie nieodzywasz ,jak tam wizyta u psychologa -byłes juz ? napisz jak sie czujesz i co u Ciebie słychac ,niezapominaj ze jestesmy tu po to aby cie wspierac ,pozdrawiam Cie cieplutko pa
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
02 maja 2006, 18:21
Lokalizacja
podkarpackie

Avatar użytkownika
przez art... 02 lip 2006, 14:04
czesc wam,bylem u psychologa,do wizyty nie doszlo,poniewaz psychologa nie bylo w zwiazku z pozarem...czekam na kolejny termin,zaczolem chodzic na kurs-tam tez byly zajecia z psychologiem,na poczatkach mnie telepalo w srodku i standardowe problemy z oddychaniem,ale powoli juz sie klimatyzuje,co do samopoczucia to oczywiscie tak jak pisalem wczesniej,raz lepiej a raz gorzej-jutro mam sprawe w sadzie jako swiadek,boje sie,ze jakiejs "jazdy"-ataku tam dostane...napisze jutro jak to wygladalo,przepraszam,ze tak wszystko malymi literkami pisze,ale caps lock mi zwariowal.pozdrawiam was -art
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 cze 2006, 02:37
Lokalizacja
Pomorze

przez Gabik 03 lip 2006, 22:17
witaj,ciesze sie ze sie w koncu odezwałes ,napisz jak Ci poszło w sądzie i wogóle mam nadzieje ze dobrze ale odezwij sie ,pozdrówka pa
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
02 maja 2006, 18:21
Lokalizacja
podkarpackie

Avatar użytkownika
przez art... 03 lip 2006, 23:38
heh,od samego rana się stresowałem,łapki mi się trząsły i w środku też,przed sprawą jeszcze bardziej...dobre było to,że sala rozpraw była "przytulna" i jak juz stałem na wokandzie to puściły mi te emocje (sam się zdziwiłem),byłem prawie,że spokojny,ładnie odpowiadałem na pytania sędziny oraz sugerowałem różne rzeczy,nie było się czego stresować,ale nie mogę za to.do godziny 11:30 spaliłem od rana pół paczki papierosów :? w tygodniu wybieram się do lekarza,leków jak nie brałem-nie biorę w dalszym ciągu,przed rozprawą wypiłem sobie melisę,heh-teraz samopoczucie jest ok,ale -sami zresztą wiecie,co będę pisał...pozdrawiam was-art.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 cze 2006, 02:37
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez czarna741 04 lip 2006, 14:32
Witaj Art. Co do leków to mnie wyciągnęły z najgorszego doła. Podziwiam ludzi którzy wyszli bez leków. Niestety leki to czasami koniecznośc. Nie warto czasami czytac skutków ubocznych. Pozdrawiam
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

Avatar użytkownika
przez art... 10 lip 2006, 18:21
Jak się czujecie podczas tych upałów?Mi jest słabo,nic mnie się nie chce robić i ciągle bym tylko spał.Od 3 dni się źle czuję,nie wiem nawet co mi jest,nie wiem jak to ubrać w słowa,jakoś blado i szaro wyglądam,oczy mam takie jakieś zamglone.czuję się dziwnie,tak jakby zdezorientowany,pustka w głowie,jak by mnie z jakiegoś zoo wypuścili,jechałem dzisiaj w takim stanie na rowerze i prawie by mnie samochód stuknoł,w miarę szybko się zorientowałem i dałem po hamulcach i zatrzymałem się przed zderzakiem,oczywiście nie było to z mojej winy,tylko (bez obrazy) blądynka była za kierownicą i wyjechała na uliczkę koło bloku zza rogu...Kurde nie chcę brać leków...miałem iść do lekarza,ale nie poszedłem,sam nawet nie wiem dlaczego :? wybiorę się chyba na terapię jakąś,bo jak miałem na kursie zajęcia z psychologiem i kobietą od uzależnień mówiły,że tylko i wyłącznie terapia może pomóc,a przyjmowanie leków nie ma sensu,ponieważ one nie leczą tylko zaleczają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 cze 2006, 02:37
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez Hollow 11 lip 2006, 08:36
Słyszysz co chcesz usłyszeć, art. Bez sensu dyskusja z Tobą :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 5 gości

Przeskocz do